<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; zaburzenia lękowe</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/zaburzenia-lekowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Ruminacje, czyli dlaczego rozpamiętujemy?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ruminacje-czyli-dlaczego-rozpamietujemy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ruminacje-czyli-dlaczego-rozpamietujemy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2026 22:09:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[aktywacja behawioralna]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[ruminacje]]></category>
		<category><![CDATA[terapia poznawczo-behawioralna]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia lękowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27732</guid>
		<description><![CDATA[Rozpamiętywanie w myślach swoich problemów - tzw. ruminacje - to mechanizm radzenia sobie z emocjami. Czemu niektóre osoby, np. w depresji czy z zaburzeniami lękowymi, ruminacji nadużywają? Bada to psycholog dr Monika Kornacka, m.in. podążając za wzrokiem osób ruminujących.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest  taki stary kawał o panu, który idzie do sąsiada pożyczyć sekator. Przez  całą długą drogę pan zastanawia się, co powie sąsiad i wyobraża sobie  coraz czarniejsze scenariusze tej rozmowy. W każdym z tych scenariuszy  sąsiad jest agresywny i odmawia mu pożyczenia sekatora. W tym czasie  zanurzonemu w tych myślach panu sąsiad otwiera z uśmiechem drzwi, a pan  rozwścieczony tym, co sobie wyobraził, wykrzykuje: &#8222;a wsadź sobie gdzieś  ten swój zasmarkany sekator!&#8221;.</p>
<p>Powtarzające się negatywne myśli  dotyczące wydarzeń przyszłych lub przeszłych, mają w psychologii swoją  osobną nazwę. To ruminacje. Ruminacje zdarzają się każdemu z nas. A to  odtwarzamy sobie w głowie, jak nawrzeszczał na nas w korku jakiś  nieokrzesany kierowca, a to zamartwiamy się, jak przebiegnie ważne  spotkanie następnego dnia, a to roztrząsamy jakąś gafę, którą  popełniliśmy&#8230; Można powiedzieć, że myśli te dotyczą rozbieżności  między stanem aktualnym, a tym, jacy chcielibyśmy być albo jak  chcielibyśmy się zachować w danej sytuacji.</p>
<p>Nad tym, dlaczego  niektóre osoby nadużywają ruminacji, pracuje w swoich badaniach  psycholog dr Monika Kornacka z Uniwersytetu SWPS w Warszawie, finalistka  polskiego FameLabu. Psycholog szuka też najskuteczniejszych sposobów  terapii osób, dla których ruminacje są problemem.</p>
<p>Ruminacje bowiem  stanowić mogą częsty kłopot, zwłaszcza dla osób w depresji, z  zaburzeniami lękowymi, zaburzeniami odżywiania czy borykającymi się z  uzależnieniami.</p>
<p>Jedna z hipotez mówi, że takie myśli są jedną ze  strategii unikania emocji lub nieprzyjemnych wydarzeń. &#8222;Bo jeśli myślę o  trudnym wydarzeniu, które mam przed sobą, to w tym czasie je odwlekam.  Zastanawiam się, jak przebiegnie dana rozmowa, zamiast się na nią umówić  i mieć ją za sobą&#8221; &#8211; mówi dr Kornacka i komentuje, że takie rozmyślanie  też może przynosić chwilową ulgę. &#8222;Podobnie jest z unikaniem emocji,  np. jeśli pokłóciłam się z parterem, to odcinam się od tej sytuacji  odtwarzając sobie w głowie tę kłótnię, zamiast zastanowić się, co się ze  mną dzieje tu i teraz&#8221; &#8211; opisuje badaczka z Uniwersytetu SWPS.</p>
<div id="attachment_27104" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-27104" title="zmartiowna1a" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/01/zmartiowna1a.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>&#8222;Ruminacje  to jeden ze sposobów na radzenie sobie z trudnymi emocjami. Wszyscy z  ruminacji korzystamy i oczywiście czasami naprawdę nam one pomagają&#8221; &#8211;  mówi badaczka. Według niej problem może się jednak pojawić, kiedy ktoś  nadużywa tego sposobu radzenia sobie z emocjami, a pomija inne metody &#8211;  m.in. dystrakcję (np. obejrzenie filmu) albo dzielenie się trudnymi  emocjami w rozmowie z innymi.</p>
<p>&#8222;Kiedy będziemy znali mechanizmy  powstawania takich nawracających negatywnych myśli, będziemy mogli  stworzyć bardziej efektywne treningi dla osób, które mają trudności z  nadużywaniem myśli negatywnych&#8221; &#8211; podsumowuje badaczka. W swoich  badaniach &#8211; realizowanych w ramach grantu NCN &#8211; i działań „Marie  Skłodowska-Curie” w ramach Horyzontu 2020 = psycholog testuje dwie  hipotezy dotyczące przyczyn nadmiernych ruminacji.</p>
<p>Pierwsza z nich  sugeruje, że u osób z depresją nadmiar ruminacji jest związany z  trudnościami w mechanizmie hamowania. &#8222;Hamowania używamy, kiedy musimy  zatrzymać automatyczną odpowiedź, nawyk. Np. kiedy jesteśmy na poważnym  spotkaniu, a przypomni się nam coś śmiesznego i powstrzymujemy się, żeby  się nie roześmiać&#8221; &#8211; podaje przykład rozmówczyni PAP. Wyjaśnia, że  zgodnie z tą hipotezą pacjenci z depresją nie mają wystarczających  zasobów samokontroli, hamowania, żeby negatywne myśli zatrzymać.</p>
<p>Druga  hipoteza badana w projekcie hipoteza zakłada, że osoby, które ruminują,  mają trudności z odangażowaniem swojej uwagi od bodźców negatywnych &#8211;  przede wszystkim związanych z nimi samymi.</p>
<p>Psycholog bada  ruminacje i mechanizmy z nim związane m.in. śledząc wzrok osób, w  których wywołano ruminacje (zadając im pytania o problemy, nad którymi  ostatnio rozmyślali).</p>
<p>I tak w jednym z eksperymentów na hamowanie  proszono, by badani ignorowali pojawiające się na ekranie słowa i  zamiast je czytać, odwracali od nich wzrok. Zakładano, że osoby  ruminujące będą miały z tym problem.</p>
<p>W innym eksperymencie &#8211; na  odangażowanie uwagi od bodźców negatywnych &#8211; na ekranie pojawiało się  słowo &#8222;jestem&#8221; oraz zestaw słów: pozytywnych, negatywnych i  niepasujących: np. &#8222;dojrzała&#8221;, &#8222;przemądrzała&#8221;, &#8222;kwiatek&#8221;. Uczestnicy  mieli za zadanie układać z tych słów tylko zdania pozytywne. Śledząc  ruch oczu takich osób mierzono, ile czasu patrzą na każde słowo.  Zakładano, że osoby ze skłonnością do nadmiernych ruminacji, dłużej  patrzeć będą na słowa o negatywnym zabarwieniu, które teoretycznie nie  powinny ich interesować przy wykonywaniu tego zadania. Na razie trwa  jeszcze analiza danych z tych eksperymentów. Jeśli któraś z hipotez  psychologów znajdzie potwierdzenie, będzie można zacząć pracę nad  wykorzystaniem wiedzy o podłożu ruminacji w terapii.</p>
<p>Pytana, czy  są już jakieś pomysły, jak można pomóc osobom, dla których ruminacje są  dużym problemem, dr Kornacka podsumowuje propozycje psychologa Edwarda  Watkinsa. Jednym z pomysłów jest terapia poznawczo-behawioralna i  trening konkretności. Pacjentów uczy się więc, by częściej skupiali się  na swoich konkretnych emocjach i działaniach, które mogą podjąć w danym  momencie, zamiast skupiać się na abstrakcyjnym i uogólnionym  roztrząsaniu przyczyn, skutków i znaczenia danych wydarzeń.</p>
<p>Druga  możliwość to aktywacja behawioralna. &#8222;Trzeba zastąpić ruminacje inną  czynnością. Musi być ona odpowiednio angażująca, konkretna i zgodna z  wartościami&#8221; &#8211; mówi psycholog. Jeśli więc negatywne myśli pojawiają się u  kogoś, kiedy jedzie tramwajem, to może znaleźć sobie czynność, która te  ruminacje zastąpi &#8211; np. rozwiązywać sudoku. A jeśli ruminacje pojawiają  się po pracy, w chwilach, gdy wreszcie mamy moment na „pomyślenie o nas  samych” &#8211; można np. zacząć uprawiać sport. &#8222;Ale na tyle angażujący  myśli, żeby na ruminacje nie było już miejsca&#8221; &#8211; zaznacza psycholog.  Podkreśla jednak, że aktywności te muszą być indywidualnie dobrane i nie  ma jednej recepty dla wszystkich, którzy borykają się z problemem  ruminacji.</p>
<p>„Należy także pamiętać, że nadużywanie ruminacji jest  często nawykiem i jak zastąpienie każdego nawyku nowym zachowaniem,  wymaga sporo pracy, czasu ale i wyrozumiałości dla samego siebie” –  podkreśla dr Kornacka.</p>
<p>Autorka: Ludwika Tomala, <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ruminacje-czyli-dlaczego-rozpamietujemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szeroka talia zwiastuje zaburzenia lękowe?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/szeroka-talia-zwiastuje-zaburzenia-lekowe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/szeroka-talia-zwiastuje-zaburzenia-lekowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2018 00:33:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[problemy z nadwagą]]></category>
		<category><![CDATA[ryzyko kardiometaboliczne]]></category>
		<category><![CDATA[talia]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia lękowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25601</guid>
		<description><![CDATA[Duża ilość tłuszczu w okolicy brzucha zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń lękowych u kobiet w średnim wieku – informuje pismo "Menopause" wydawane przez The North American Menopause Society (NAMS).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.menopause.org/docs/default-source/default-document-library/waist-to-height-ratio-linked-with-anxiety-3-7-18.pdf">Badaniami</a> objęto 5580 kobiet pochodzenia latynoamerykańskiego, których średnia wieku wynosiła 49,7 lat. 58 proc. uczestniczek było po menopauzie, a 61,3 proc. doświadczało zaburzeń lękowych .</p>
<p>Okazało się, że panie, których obwód w pasie był zbyt duży w stosunku do ich wzrostu częściej, miały objawy zaburzeń lękowych.</p>
<p>Stosunek obwodu talii do wzrostu okazał się już wskaźnikiem pozwalającym dobrze określić ryzyko kardiometaboliczne. Zgodnie z tym wskaźnikiem kobieta jest otyła, jeśli jej obwód w pasie wynosi więcej niż połowę jej wzrostu.</p>
<p>Zaburzenia lękowe to jedno z najczęściej występujących zaburzeń zdrowia psychicznego i znacznie częściej dotykają kobiet (zwłaszcza w średnim wieku ze względu na spadek poziomu estrogenu). Mają one związek z podwyższonym ryzykiem rozwoju, m.in. chorób serca, cukrzycy i chorób układu oddechowego.</p>
<p>– Zmiany hormonalne mogą mieć wpływ zarówno na rozwój zaburzeń lękowych, jak i otyłości brzusznej. Te badania sugerują, że w przypadku kobiet w średnim wieku stosunek obwodu talii do wzrostu może wskazywać na potrzebę ewaluacji pacjentek pod kątem zaburzeń lękowych – komentuje dr JoAnn Pinkerton z NAMS.</p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP &#8211; Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/szeroka-talia-zwiastuje-zaburzenia-lekowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->