<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; zachowania seksualne</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/zachowania-seksualne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Kto definiuje normy seksualne?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/kto-definiuje-normy-seksualne/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/kto-definiuje-normy-seksualne/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 May 2023 15:01:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[normy seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[preferencje seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[upodobania seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[życie intymne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25701</guid>
		<description><![CDATA[Czasem dorosłe osoby zgadzają się na określone zachowania i czują się z nimi dobrze, ale ich niecodzienne upodobania mogą być uznane za zaburzenie, gdyż takie jest spojrzenie współczesnej psychiatrii. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poza normami dotyczącymi fizjologii, na klasyfikację zachowań seksualnych duży wpływ mają inne czynniki, pozamedyczne i pozanaukowe.</p>
<p>Medycyna operuje kategorią normalnego i dysfunkcyjnego zachowania seksualnego. Jak &#8222;normalny seks&#8221; był definiowany w historii współczesnej medycyny? Dr Katarzyna Grunt-Mejer z Uniwersytetu SWPS (Wydział w Poznaniu) w projekcie badawczym finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki przeanalizuje zmiany, jakie zaszły od momentu wprowadzenia pierwszego &#8222;Diagnostycznego i statystycznego podręcznika zaburzeń psychicznych&#8221; w 1952 roku.</p>
<p>Zdefiniowanie wybranych form seksu jako zaburzenie lub dysfunkcja wiąże się z poważnymi konsekwencjami społecznymi. Badaczka chce ustalić, co właściwie sprawia, że zaburzenia seksualne są włączane do podręczników zaburzeń psychicznych &#8211; albo z nich wyłączane.</p>
<p>Jak przypuszcza dr Grunt-Mejer, specjaliści mogą się kierować nie tylko aktualnymi normami obowiązującymi w psychiatrii, ale też promować w gabinetach własną wizję zdrowia seksualnego. Aby sprawdzić, czy tak jest faktycznie, badaczka przeprowadzi wywiady z polskimi seksuologami. Sprawdzi, na ile ich wizja seksualnego zdrowia jest zgodna z normami psychiatrycznymi, a na ile polscy seksuolodzy świadomie przyjmują postawę względem nich krytyczną. Badanie pozwoli również na dyskusję, na ile postawa seksuologów jest formowana przez dominujący światopogląd i warunki kulturowe.</p>
<p>&#8222;Do pozanaukowych czynników, które mogą wpływać na klasyfikacje medyczne, należą dominujące w danym czasie normy moralne i role przypisywane płci. Są to również interwencje firm farmaceutycznych, którym zależy na takiej definicji zaburzenia, aby obejmowało szerszą część populacji &#8211; lub by dany problem seksualny ujmować w kategorii zaburzenia biologicznego&#8221; &#8211; mówi naukowiec.</p>
<p>Na klasyfikację wpływają nawet grupy aktywistów. &#8222;Oni optują za tym, żeby nie uznawać za patologiczne takich zachowań dorosłych osób, które są wynikiem zgodnych oświadczeń woli obu stron&#8221; &#8211; dodaje ekspert.</p>
<p>Jak zauważa dr Grunt-Mejer, uznanie człowieka za chorego niekoniecznie musi oznaczać stygmatyzację. Czasem takie medyczne rozpoznanie i nazwanie doświadczenia powoduje ulgę &#8211; a także nadzieję, że medycyna może dla danej osoby zaproponować rozwiązanie.</p>
<p>Z drugiej strony badaczka ostrzega, że klasyfikacje zaburzeń mogą być źródłem stygmatyzacji osób zadowolonych ze swych seksualnych reakcji i ze sposobu spełniania potrzeb. Takie osoby są obiektem nacisku społeczeństwa, które dąży do zmiany ich postępowania zgodnie z obowiązującym obecnie ideałem zdrowia seksualnego.</p>
<p>W swoim projekcie dr Katarzyna Grunt-Mejer sprawdzi, jak i dlaczego przez ponad sześć dekad zmieniały się kategorie zaburzeń seksualnych lub z jakich powodów pewne zachowania były usuwane z wykazów zaburzeń. Analiza bioetyczna ukaże konsekwencje włączania poszczególnych naukowych i nienaukowych czynników kształtujących seksualną klasyfikację. Badaczka przedstawi ich znaczenie m.in. dla utrwalenia lub podważenia status quo dotyczącego seksualnych ról obu płci oraz akceptacji mniejszości seksualnych.</p>
<p><em>Źródło: PAP &#8211; Nauka w Polsce, Karolina Duszczyk</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/kto-definiuje-normy-seksualne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mężczyźni nie rozumieją „nie”?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/mezczyzni-nie-rozumieja-%e2%80%9enie%e2%80%9d/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/mezczyzni-nie-rozumieja-%e2%80%9enie%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Dec 2017 08:37:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo i seks]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[normy seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania seksualne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25261</guid>
		<description><![CDATA[Niektórzy mężczyźni zdają się mylić zainteresowanie seksualne ze strony kobiet ze zgodą na aktywność seksualną. I to niezależnie od okoliczności – wynika z nowych badań dwóch amerykańskich uczelni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dobie #metoo i nasilającej się debaty o wykorzystywaniu kobiet przez mężczyzn, badacze coraz chętniej podejmują ten temat. Słusznie tym bardziej, że przemoc seksualna jest na pierwszym miejscu wśród przestępstw dokonywanych w środowisku studentów. Dlatego naukowcy z  Binghamton University oraz Rush University postanowili sprawdzić, w jakich okolicznościach studenci dopuszczają się nieodpowiednich zachowań seksualnych.</p>
<p>Dokonano analizy 145 heteroseksualnych mężczyzn, studentów jednej z dużych uczelni na południowym wschodzie USA. Uczestnicy zostali postawieni przed serią hipotetycznych sytuacji związanych z seksem. I większość z nich nie umiała rozróżnić zainteresowania seksualnego kobiety ze zgodą na seks. Różnice w interpretacji zgody zależały bardziej od sytuacji niż od indywidualnych cech uczestników.</p>
<p>– Decydujące znaczenie u mężczyzn ma to, w jaki sposób kobieta komunikowała swoje intencje, tzn. czy mówiła wprost, czy była pasywna wobec zamiarów mężczyzny. Jednocześnie odnotowaliśmy dowody na istnienie „efektu precedensu” – zwraca uwagę prof. psychologii Richard Mattson z Binghamton University.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-25262" title="Lost and alone" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/12/powiedz-nie.jpg" alt="" width="700" height="465" /></p>
<p>Efekt precedensu ma miejsce wtedy, kiedy mężczyźni uważają, że wcześniejsze zachowania seksualne kobiety automatycznie oznaczają zgodę na przyszłe, nawet w sytuacji bezpośredniej odmowy ze strony partnerki.</p>
<p>Co więcej, według wyników eksperymentu dwuznaczność reakcji u kobiety (niemówienie „nie” wprost) wywoływała u uczestników badania przeświadczenie, że należy iść dalej. W myśl stereotypu, że kiedy kobieta mówi, że nie chce, to tak naprawdę chce.</p>
<p>– W trakcie prowadzenia badania zauważyliśmy, że niektórzy uczestnicy szczerze próbowali ocenić, czy mają zgodę kobiety, ale w obliczu niepewności odwoływali się do stereotypów seksualnych, by ujednoznacznić sytuację (na swoją korzyść – przyp. red.) – mówi prof. Mattson.</p>
<p>W tym miejscu badacze przypominają, że pewne aspekty studenckiego życia sprzyjają różnym zachowaniom. Nagle młodzi ludzie znajdują się poza nadzorem rodziców, mają styczność z alkoholem i innymi używkami. Rośnie więc ryzyko udziału w wymuszonych zachowaniach seksualnych lub wymuszaniu ich na innych.</p>
<p>Jednocześnie środowisko akademickie oznacza również sferę wpływu na edukację młodych ludzi w chwili, gdy dopiero tworzą się u nich zachowania seksualne. Tym ważniejsze jest, by wprowadzać programy edukacyjne redukujące ryzyko, które wzmacniają pozycję kobiet w komunikowaniu pragnień i intencji seksualnych, a także uczą mężczyzn rozpoznawania granic i intencji.</p>
<p>Źródło: <a href="http://journals.sagepub.com/doi/10.1177/0886260517738777">Journal of Interpersonal Violence</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/mezczyzni-nie-rozumieja-%e2%80%9enie%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Zmuszeni do penetracji”</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/%e2%80%9ezmuszeni-do-penetracji%e2%80%9d/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/%e2%80%9ezmuszeni-do-penetracji%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Aug 2017 14:16:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[gwałt]]></category>
		<category><![CDATA[gwałt na mężczyznach]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[stereotypy seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[wykorzystanie seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[wymuszona penetracja]]></category>
		<category><![CDATA[wymuszony seks]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania seksualne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24132</guid>
		<description><![CDATA[Choć ofiary nazywają to gwałtem, to prawo nie traktuje tego w ten sposób. Czy kobieta może zgwałcić mężczyznę? Nawet jeśli nie w myśl prawa, to zdaniem ofiar – tak!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gwałt wiąże się z dwoma bardzo silnymi stereotypami. Po pierwsze, tylko kobieta jest postrzegana jako ofiara gwałtu, ponieważ mężczyzna jest z definicji silniejszy i ma przewagę fizyczną. Trudniej wyobrazić sobie, by to on mógł paść ofiarą. Po drugie, istnieje tzw. „syndrom szczęściarza”, czyli przeświadczenie, że dla mężczyzny każda okazja do seksu jest postrzegana jako pozytywne doświadczenie.</p>
<p>Jednak gwałty na mężczyznach wcale nie są tak rzadkie, jak może się wydawać. Po prostu nie mówi się o nich i trudno się temu dziwić. Dla ofiary takiej formy wymuszonego stosunku to ogromny wstyd. Nowe badania katedry prawa Lancaster University sugerują, że 80% ofiar nie mówi o zdarzeniu nawet najbliższym osobom w ich życiu – rodzinie czy przyjaciołom. Z kolei trzy czwarte (74,5%) nie szukają żadnej formy pomocy – prawnej, medycznej lub psychologicznej – z powodu poczucia upokorzenia.</p>
<p>Ponieważ brytyjskie prawo nie uznaje takiej napaści za gwałt, badacze musieli nawet znaleźć własny termin. – Wyrażenie „zmuszenie do penetracji” stworzyliśmy dla gwałtu na mężczyznach, ponieważ nie mieszczą się w prawnej definicji gwałtu, pomimo odbycia stosunku wbrew woli. W myśl prawa by być ofiarą, trzeba być osobą penetrowaną, a nie penetrującą. Tymczasem mężczyzna może penetrować wbrew swojej woli i paść ofiarą – tłumaczy dr Siobhan Weare, autorka badania.</p>
<p>W ramach analizy na Lancaster University przepytano 154 mężczyzn, którzy padli ofiarą takiej formy przemocy seksualnej. Fakt utrzymywania przez nich gwałtu w tajemnicy nawet przed rodzinami jest dla badaczy bardzo alarmujący, ponieważ co piąty określił zdarzenie jako mające bardzo poważny wpływ na ich stan emocjonalny. A więc potrzebują pomocy, ale nie sięgają po nią. Z badanej grupy tylko dwóch panów zgłosiło sprawę na policję i żaden nie doczekał się postawienia napastniczce zarzutów.</p>
<p>W jaki sposób kobieta może doprowadzić do gwałtu? Zdecydowanie najczęściej seks był wymuszany groźbami: zakończenia związku, rozpowszechniania plotek czy kłamstw (22,2%). Kolejnym powodem był jednak bardziej agresywny akt grożenia bronią lub przemoc fizyczna poprzez przygniecenie swoim ciałem (14,4%). Najmniej powszechnym sposobem było odurzenie narkotykami (1,3%).</p>
<p>Gdyby role między partnerami były odwrócone, każdorazowo mielibyśmy do czynienia z gwałtem. Jednak kiedy ofiarą jest mężczyzna, temat staje się wręcz przedmiotem żartów. Dlaczego piszemy o „partnerach”? Ponieważ najczęściej wymuszony seks ma miejsce w związku (ponad połowa przypadków) lub z osobą znaną osobiście w jakimś stopniu.</p>
<p>Źródło: Lancaster.ac.uk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/%e2%80%9ezmuszeni-do-penetracji%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czym są seksualne normy?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czym-sa-seksualne-normy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czym-sa-seksualne-normy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Mar 2017 04:09:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[dysfunkcje]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksualna norma]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania seksualne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23002</guid>
		<description><![CDATA[Jak zdefiniować seksuologiczną normę? Czasem dorosłe osoby zgadzają się na określone zachowania i czują się z nimi dobrze, ale ich niecodzienne upodobania mogą być uznane za zaburzenie, gdyż takie jest spojrzenie współczesnej psychiatrii. Poza normami dotyczącymi fizjologii, na klasyfikację zachowań seksualnych duży wpływ mają inne czynniki, pozamedyczne i pozanaukowe]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Medycyna operuje kategorią normalnego i dysfunkcyjnego zachowania seksualnego. Jak &#8222;normalny seks&#8221; był definiowany w historii współczesnej medycyny? Dr Katarzyna Grunt-Mejer z Uniwersytetu SWPS (Wydział w Poznaniu) w projekcie badawczym finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki przeanalizuje zmiany, jakie zaszły od momentu wprowadzenia pierwszego &#8222;Diagnostycznego i statystycznego podręcznika zaburzeń psychicznych&#8221; w 1952 roku.</p>
<p>Zdefiniowanie wybranych form seksu jako zaburzenie lub dysfunkcja wiąże się z poważnymi konsekwencjami społecznymi. Badaczka chce ustalić, co właściwie sprawia, że zaburzenia seksualne są włączane do podręczników zaburzeń psychicznych &#8211; albo z nich wyłączane.</p>
<p>Jak przypuszcza dr Grunt-Mejer, specjaliści mogą się kierować nie tylko aktualnymi normami obowiązującymi w psychiatrii, ale też promować w gabinetach własną wizję zdrowia seksualnego. Aby sprawdzić, czy tak jest faktycznie, badaczka przeprowadzi wywiady z polskimi seksuologami. Sprawdzi, na ile ich wizja seksualnego zdrowia jest zgodna z normami psychiatrycznymi, a na ile polscy seksuolodzy świadomie przyjmują postawę względem nich krytyczną. Badanie pozwoli również na dyskusję, na ile postawa seksuologów jest formowana przez dominujący światopogląd i warunki kulturowe.</p>
<p>&#8222;Do pozanaukowych czynników, które mogą wpływać na klasyfikacje medyczne, należą dominujące w danym czasie normy moralne i role przypisywane płci. Są to również interwencje firm farmaceutycznych, którym zależy na takiej definicji zaburzenia, aby obejmowało szerszą część populacji &#8211; lub by dany problem seksualny ujmować w kategorii zaburzenia biologicznego&#8221; &#8211; mówi naukowiec.</p>
<p>Na klasyfikację wpływają nawet grupy aktywistów. &#8222;Oni optują za tym, żeby nie uznawać za patologiczne takich zachowań dorosłych osób, które są wynikiem zgodnych oświadczeń woli obu stron&#8221; &#8211; dodaje ekspert.</p>
<p>Jak zauważa dr Grunt-Mejer, uznanie człowieka za chorego niekoniecznie musi oznaczać stygmatyzację. Czasem takie medyczne rozpoznanie i nazwanie doświadczenia powoduje ulgę &#8211; a także nadzieję, że medycyna może dla danej osoby zaproponować rozwiązanie.</p>
<p>Z drugiej strony badaczka ostrzega, że klasyfikacje zaburzeń mogą być źródłem stygmatyzacji osób zadowolonych ze swych seksualnych reakcji i ze sposobu spełniania potrzeb. Takie osoby są obiektem nacisku społeczeństwa, które dąży do zmiany ich postępowania zgodnie z obowiązującym obecnie ideałem zdrowia seksualnego.</p>
<p>W swoim projekcie dr Katarzyna Grunt-Mejer sprawdzi, jak i dlaczego przez ponad sześć dekad zmieniały się kategorie zaburzeń seksualnych lub z jakich powodów pewne zachowania były usuwane z wykazów zaburzeń. Analiza bioetyczna ukaże konsekwencje włączania poszczególnych naukowych i nienaukowych czynników kształtujących seksualną klasyfikację. Badaczka przedstawi ich znaczenie m.in. dla utrwalenia lub podważenia status quo dotyczącego seksualnych ról obu płci oraz akceptacji mniejszości seksualnych.</p>
<p>Źródło: <a href="http://www.naukawpolsce.pap.pl">PAP &#8211; Nauka w Polsce, </a>Karolina Duszczyk</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/czym-sa-seksualne-normy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiosną ruszamy na łowy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wiosna-ruszamy-na-lowy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wiosna-ruszamy-na-lowy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 May 2016 04:35:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[melatonina]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[witamina d]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania seksualne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21539</guid>
		<description><![CDATA[Na to jak się czujemy, jak śpimy i koncentrujemy się na obowiązkach wpływa nie tylko nasza osobowość czy wykształcenie, ale i słońce. Im go więcej tym żyje nam się lepiej. Na co konkretnie wpływać mogą promienie słoneczne?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od dostępności światła słonecznego zależy naprawdę wiele spraw. Promienie słoneczne oddziałują między innymi na stężenie ważnych hormonów. Jeden z nich &#8211; melatonina, powstaje w gruczole zwanym szyszynką i reguluje u ludzi rytmy okołodobowe, w tym cykle snu i czuwania. Melatonina, która jest syntezowana w nocy sprawia, że efektywny sen trwa znacznie dłużej. Gdy jesteśmy z kolei wyeksponowani na działanie promieni słonecznych rośnie u nas ilość serotoniny, a więc hormonu szczęścia.</p>
<p>Dlatego też długość dni może mieć swój znaczny udział w walce o równowagę pomiędzy melatoniną a serotoniną. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że im dłużej trwa ta wojna tym dłużej jesteśmy narażeni na zmianę nastrojów danej osoby.</p>
<p>Kiedy dni się wydłużają, ludzie czują się lepiej. Można to odczuć choćby przez znacznie mniejszą senność w tym okresie. Melatonina ma również wpływ na zachowania seksualne. Mniejsze stężenie melatoniny sprawia, że „odblokowane” zostają ośrodki, które odpowiadają za hormony płciowe. Stąd też ten wiosenny zryw, który możemy obserwować co roku. Ludzie w tym czasie zaczynają poszukiwać partnera, zakochują się, a do tego znacznie bardziej o siebie dbają. Mają też dobry nastrój.</p>
<p>Poprawa samopoczucia, związana z wydłużeniem dnia, może pośrednio służyć również systemowi odpornościowemu czy poprawie stanu kości. Dzięki promieniom słońca obecna w skórze prowitamina D przekształca się w witaminę, która umożliwia wchłanianie wapnia i fosforanów oraz ich wykorzystanie do budowy kości i zębów, prawidłowej pracy serca i przemiany materii.</p>
<p>Ze słońcem nie należy jednak przesadzać. Promienie słoneczne w nadmiarze mogą również działać na naszą niekorzyść. Prowadzą one bowiem do powstawania szeregu różnych błędów DNA w skórze, a to przekłada się na zwiększoną liczę osób borykających się z nowotworami.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/wiosna-ruszamy-na-lowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->