<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; zakupoholizm</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/zakupoholizm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Zakupoholizm grozi zwłaszcza kobietom</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupoholizm-grozi-zwlaszcza-kobietom/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupoholizm-grozi-zwlaszcza-kobietom/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2018 01:32:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienia]]></category>
		<category><![CDATA[walka z nałogiem zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zakupoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25839</guid>
		<description><![CDATA[Robienie zakupów może stać się nałogiem, podobnym do hazardu. Skutki zakupoholizmu są niestety bardzo dotkliwe. Dowiedz się jak go rozpoznać i jak z nim walczyć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Większość z nas lubi robić zakupy. Niektórzy jednak traktują je nie tylko jako sposób pozyskiwania niezbędnych do życia produktów i usług, lecz jako sposób na szybkie i łatwe poprawienie nastroju albo ucieczkę od problemów.</strong></p>
<p>Nie ma się co oszukiwać. Prawie każdy z nas realizuje czasem ten drugi scenariusz. Jeśli jednak zdarza się nam to tylko raz na jakiś czas i nie wydajemy przy tym zbyt dużo pieniędzy, to wszystko jest w porządku (nasze zachowanie mieści się w normie). Problem pojawia się wtedy, gdy takie kupowanie wejdzie komuś w krew, stając się dla niego nałogiem, niepohamowanym przymusem i obsesją (specjaliści od zdrowia psychicznego nazywają to kompulsywnym kupowaniem).</p>
<p>Zakupoholizm nie jest więc niewinnym kaprysem czy też przejawem konsumpcyjnego stylu życia. To zaburzenie psychiczne, zaliczane najczęściej do tzw. nałogów behawioralnych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych lub zaburzeń nawyków i popędów. Niestety, zakupoholizm może dosłownie i w przenośni zrujnować człowiekowi życie. Warto zatem umieć go rozpoznać &#8211; u siebie lub bliskiej osoby, aby móc w porę zareagować.</p>
<p><strong>Zakupoholizm &#8211; sygnały ostrzegawcze</strong></p>
<p>Psychiatrzy, psycholodzy i terapeuci uzależnień wymieniają wiele różnych objawów zakupoholizmu. Oto najważniejsze z nich:</p>
<p> <strong><em>Odczuwanie silnej potrzeby (pokusy, wewnętrznego przymusu) robienia zakupów oraz słaba kontrola nad kupowaniem (uleganie impulsom).<br />
 Dokonywanie zakupów w celu poprawy samopoczucia lub radzenia sobie z samotnością, odczuwanie rozdrażnienia z powodu braku możliwości zrobienia zakupów.<br />
 Spędzanie coraz większej ilości czasu na zakupach w centrach handlowych lub na aukcjach internetowych.<br />
 Częste myślenie o nowych zakupach i odczuwanie podniecenia w związku z planowanymi zakupami.<br />
 Przeżywanie euforii podczas zakupów.<br />
 Kupowanie niepotrzebnych produktów i chowanie ich często nawet bez rozpakowania.<br />
 Wydawanie pieniędzy na zakupy zamiast na opłacanie rachunków, pożyczanie pieniędzy na kolejne zakupy.<br />
 Ukrywanie zakupów przed bliskimi, okłamywanie ich na temat zakupów i wydawanych pieniędzy.<br />
 Odczuwanie poczucia winy i wstydu po dokonaniu zakupów, konflikty i kłótnie z bliskimi na tym tle.<br />
 Kontynuowanie zakupów pomimo szkodliwych następstw.</em></strong></p>
<p>Już na podstawie wymienionych wyżej objawów łatwo można wyobrazić sobie do jakich problemów i szkód doprowadzić może zakupoholizm. Są wśród nich poważne problemy psychiczne (np. depresja, zaburzenia lękowe), społeczne (np. rozwody) i finansowe (długi, bankructwo).</p>
<p><strong>Zakupy jak narkotyk</strong></p>
<p>Z badań wynika, że problem zakupoholizmu (kompulsywnego kupowania) dotyczy całkiem dużego odsetka ogólnej populacji (od 2 nawet do 16 proc., w zależności od badania i przyjętych kryteriów). Na pewno wiadomo, że najbardziej zagrożone tym nałogiem są kobiety (aż 80-90 proc. przypadków).</p>
<p>Warto dodać, że jest to problem dotykający przede wszystkim ludzi młodych, w wieku od 15 do 35 lat.</p>
<p>- Terapeuci mówią, że coraz więcej osób zgłasza się do nich z tym problemem. Może być to wynikiem wzrostu świadomości, większego dostępu do informacji i większej uwagi poświęcanej tzw. uzależnieniom behawioralnym w mediach – ocenia Filip Pierowski z poradni online www.uzaleznieniabehawioralne.pl, działającej pod auspicjami Ministerstwa Zdrowia.</p>
<p><strong>Koła ratunkowe</strong></p>
<p>Osoba, która ma problem z kompulsywnym kupowaniem powinna szukać pomocy u specjalisty (najlepiej u certyfikowanego terapeuty uzależnień).</p>
<p>- Najskuteczniejsze metody pomocy osobom kompulsywnie kupującym łączą ze sobą sposoby na radzenie sobie z tą czynnością i jej skutkami, jak i oddziaływanie na problemy leżące u podłoża kompulsji – mówi Filip Pierowski.</p>
<p><strong>Wyjaśnia on, że u podłoża zakupoholizmu leżą m.in. takie przyczyny jak: niewielki repertuar sposobów na radzenie sobie ze stresem i trudnymi emocjami oraz obniżonym nastrojem, trudności w relacjach społecznych, problemy z kontrolą impulsów i odraczaniem przyjemności. Z badań wynika, że skłonność do kompulsywnego kupowania wiąże się też często z niską samooceną. Nierzadko zakupoholizm współwystępuje też z innym nałogami. </strong></p>
<p>- Uzależnienia zazwyczaj są efektem głębszych problemów, tak więc skupienie się na samym tylko zachowaniu może spowodować zamianę jednej kompulsji na inną – mówi Filip Pierowski.</p>
<p> Nałogi behawioralne niejedno mają imię. Człowiek może się uzależnić m.in. od uprawiania hazardu, korzystania z mediów (siecioholizm, fonoholizm), seksu (seksoholizm), robienia zakupów (zakupoholizm), uprawiania ćwiczeń fizycznych, opalania się, zbieractwa, pracy (pracoholizm), a także jedzenia (kompulsywne jedzenie, ortoreksja) lub odchudzania (permareksja).</p>
<p>Duże znaczenie dla powodzenia terapii ma postawa osoby chcącej uporać się z nałogiem (m.in. jej oczekiwania, otwartość i determinacja). Z drugiej strony dużo zależy też od jakości relacji nawiązanej z terapeutą. W walce z zakupoholizmem i innymi nałogami behawioralnymi sprawdza się nie tylko terapia indywidualna. Pomóc mogą także różnego rodzaju grupy terapeutyczne i grupy wsparcia (także te nieformalne).  </p>
<p>Nie ma zatem prostej recepty czy też uniwersalnego schematu terapeutycznego, który można z powodzeniem zastosować w każdym przypadku. </p>
<p><strong>Jak nie wpaść w sidła </strong></p>
<p>Jeśli robienie zakupów zaczyna się komuś wymykać spod kontroli może też skorzystać z różnych sposobów samopomocy i samokontroli, które podsuwają eksperci od zwalczania nałogów behawioralnych. </p>
<p><strong>Oto najważniejsze z nich: </p>
<p> Nie noś przy sobie kart kredytowych, za zakupy płać gotówką lub kartą debetową.<br />
 Kupuj tylko produkty z przygotowanej wcześniej listy zakupów.<br />
 Nie wybieraj się na zakupy samotnie.<br />
 Unikaj promocji, wyprzedaży, wystaw sklepowych i gazetek reklamowych.<br />
 Unikaj centrów handlowych.<br />
 Poszukaj innego, przyjemnego i jednocześnie zdrowego sposobu spędzania wolnego czasu.</strong></p>
<p><em>Wiktor Szczepaniak (www.zdrowie.pap.pl)</p>
<p>Źródła:<br />
Książka pt. „Zaburzenia uprawiania hazardu i inne tak zwane nałogi behawioralne”, pod red. Bogusława Habrata, wyd. Instytut Psychiatrii i Neurologii<br />
Strona internetowa poświęcona uzależnieniom behawioralnym, współfinansowana ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupoholizm-grozi-zwlaszcza-kobietom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyjaciółka ekspedientka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/przyjaciolka-ekspedientka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/przyjaciolka-ekspedientka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2016 04:40:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[atrakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[ekspedientka]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedawca]]></category>
		<category><![CDATA[zakupoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21934</guid>
		<description><![CDATA[Ekspedientka, która łapie w lot nasze myśli i pokazuje nam rzeczy, których oczekujemy sprawia, że w tym sklepie zostawiamy znacznie więcej pieniędzy niż planowaliśmy.  Co musi mieć w sobie taki idealny sprzedawca?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie od dziś wiadomo, że sprzedawca, który dogadza nam najlepiej jak potrafi, a do tego jest atrakcyjny, będzie bardziej skuteczny niż osoba bez tych cech. Zofia Szypowska z warszawskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej sprawdzała już kiedyś, o ile więcej byłyby w stanie wydać klientki, gdyby pracownicy byli nie tylko urodziwi, ale i naśladowali gesty, mimikę i postawę klienta. Eksperyment przeprowadzono wiosną 2011 roku w jednym z warszawskich centrów handlowych. Okazało się wtedy, że klientki, które były obsługiwane przez piękne ekspedientki odwzorowujące ich zachowania są w stanie wydać nawet 100 zł więcej niż w przypadku, gdy obsługuje je ktoś zupełnie inny.</p>
<p>Antynaśladowanie gestów, a więc odwrotne kopiowanie zachowania drugiej osoby, np. gdy klientka gestykuluje prawą ręką, a sprzedawczyni lewą, wywołuje bardzo niski poziom zadowolenia z obsługi. Natomiast atrakcyjna sprzedawczyni, która nas naśladuje, wyzwala w nas najwyższą ocenę. Antynaśladowanie przynosi efekty odwrotne do pożądanych – sprzedaż i satysfakcja klientek drastycznie maleją.</p>
<p>Uzyskane wyniki wnoszą też wiele do teorii atrakcyjności, mówiącej o tym, że piękni ludzie są lepiej odbierani przez społeczeństwo i mają więcej pozytywnych cech. Wystarczy bowiem zastosować nowy mechanizm oddziaływania wpływu społecznego, a będą one miały większy wpływ na ludzi. To z kolei przełoży się na dotychczasową, posiadaną już wiedzę. Przeprowadzone badanie, jak i wiele jemu podobnych bez trudu można wykorzystać w różnego rodzaju firmach usługowych.</p>
<p>Podczas badania zanalizowano zachowania 150 klientek sklepu z branży kosmetycznej. Do udziału w projekcie badawczym zaproszono ekspedientkę, która raz została ucharakteryzowana na atrakcyjną, a drugi raz na mniej urodziwą kobietę. Naśladowała ona klientkę na dwa sposoby – pochylała się nad testerami z kosmetykami, stała swobodnie, odchylała się w przeciwną stronę i naśladowała postawę skrytą lub otwartą. Klientka po dokonaniu zakupu była proszona o wypełnienie ankiety składającej się z dwóch pytań na temat zadowolenia z jakości obsługi i ponownej chęci dokonania zakupów w danym sklepie.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/przyjaciolka-ekspedientka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakupy to choroba naszych czasów?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupy-to-choroba-naszych-czasow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupy-to-choroba-naszych-czasow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2015 01:36:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie]]></category>
		<category><![CDATA[wyprzedaże]]></category>
		<category><![CDATA[zakupoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2747</guid>
		<description><![CDATA[Jak mawiała Marilyn Monroe: „Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy”. Niestety, wiele osób za bardzo bierze sobie to zdanie do serca. A to prosta droga do zakupoholizmu i niekontrolowanego odpływu gotówki. Na tę przypadłość cierpi coraz więcej osób. Wbrew pozorom, nie są to tylko kobiety]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Agnieszka ma 35 lat. Nie pali, nie pije alkoholu, poza jednorazowymi wypadami z jakiejś konkretnej okazji. Nie ma nałogów. Poza jednym. Jednego dnia potrafi ruszyć w wyprawę po warszawskich galeriach handlowych i przepuścić dwie wypłaty. A zarabia całkiem nieźle, jest analitykiem w dużej międzynarodowej firmie. &#8211; Najczęściej kupuję sukienki. I szpilki. Dobrze skrojone, w różnych fasonach, na różne okazje. Mam ulubiony butik z niezwykłymi rzeczami. Potrafię podczas jednej wizyty kupić dwie, trzy rzeczy. Po wyjściu ze sklepu czuję się jak bogini, samopoczucie pogarsza się, kiedy, żeby przeżyć do końca miesiąca, potrzebuję karty kredytowej &#8211; opowiada kobieta.</p>
<p><strong>15 milionów zakupoholiczek</strong></p>
<p>Liczba zakupoholików stale rośnie. Ciągłe wyprzedaże służą temu zjawisku. Kto choć raz nie poddał się zakupowemu szaleństwu? Co więc robić, gdy zakupy stają się celem życia, a pieniądze rozpływają zdecydowanie szybciej niż docierają na konto? Pewnie mało jest takich osób. Niestety, zwykła błahostka na poprawę nastroju po ciężkim dniu w pracy czasami, jak u Agnieszki, zmienia się w spory problem. Według „Daily Mail” w Wielkiej Brytanii 15 mln kobiet jest uzależnionych od zakupów. W Polsce sytuacja nie jest aż tak dramatyczna, ale liczba zakupoholików stale rośnie. Wbrew pozorom, zaburzenie to nie dotyczy jedynie młodych kobiet i nastolatków. Również mężczyźni uzależniają się od zakupów. Wśród kobiet najsilniejsze objawy występują zaś w wieku 30 – 40 lat. Kobiety kupują przede wszystkim odzież, obuwie, biżuterię, kosmetyki. Mężczyźni zaś, oprócz ubrań, „polują” głównie na elektronikę i płyty CD.</p>
<p>Zakupoholicy wolny czas najchętniej spędzają w centrach handlowych, a ich mieszkania wypełnione są niepotrzebnymi rzeczami, kupionymi pod wpływem impulsu. Zakupy są dla nich lekiem na wszystko. I nawet gdy portfel zieje pustką, ich życiowym motto jest zdanie wypowiedziane przez boską Marylin.</p>
<p>A pokus i okazji do wydawania pieniędzy przybywa. Atakują na każdym kroku. Sklepom w przyciąganiu klientów wtórują same galerie. Wiele z nich staje się na potrzeby klientów gigantycznymi parkami rozrywki, gdzie można nie tylko wydać pieniądze, ale i zjeść, odpocząć, obejrzeć wystawę, pobawić się z dziećmi, posłuchać występu znanej gwiazdy muzycznej. I poczuć się jak w bajce. Oczywiście za odpowiednią opłatą.</p>
<p><strong>Wszystko przez te wyprzedaże&#8230;</strong></p>
<p>Inspekcja Handlowa zbadała promocje i orzekła, że co czwarta z nich jest zorganizowana tylko po to, by sprytnie sprzedać towar, zarabiając przy okazji na kliencie. Sprzedawcy mają wiele sposobów na to, żeby klient wydał odpowiednio dużo pieniędzy i wyszedł ze sklepu z poczuciem, że zrobił właśnie interes życia. Najczęściej stosowanym przez sprzedawców chwytem jest wywieszenie na wystawie ogromnego napisu z informacją o 20-, 30-, 50-, a nawet 70 proc. zniżce, a przy towarze metki z przekreśloną wyższą ceną, a pod nią tą właściwą &#8211; okazyjną. Gdyby klienci znali cenę wcześniejszą, tą sprzed wyprzedaży, zorientowaliby się, że ta przekreślona jest identyczna jak poprzednia (ok. 6 proc. zbadanych przypadków), jest wyższa niż ta, kiedy towar pojawił się w sklepie (ok.1,5 proc.), albo ta wcześniejsza cena nigdy nie obowiązywała lub też nie obowiązywała bezpośrednio przed promocją (ok. 24 proc.).</p>
<p>Bardzo częsta jest też sytuacja, kiedy właściciele sklepu ogłaszają wyprzedaż z powodu likwidacji sklepu. Takie informacje potrafią wisieć miesiącami, albo sprzedawcy ogłaszają je w tym samym sklepie kilka razy w roku.</p>
<p>To, na co dajemy się często nabierać, to złudzenie, że kupując jakiś produkt, dostajemy coś gratis. Handlowcy zachwalają, że dostajemy czegoś 20 proc. więcej &#8211; szamponu, soku &#8211; ale mało kto z kupujących zwraca uwagę, że cena takiego produktu, po części gratisowego, jest wyższa niż tego, w którym tych gratisów nie ma. Darmowy produkt dołączany do produktu podstawowego (odżywka do szamponu, szklanka do butelki alkoholu, miseczka do płatków) wcale nie jest darmowy, bo w takim przypadku cena również jest wyższa. Według IH w ponad 9 proc. przypadków towary z produktem gratis są droższe niż bez niego.</p>
<p>Kolejny pomysł to wielopaki. Jeśliby przeliczyć jednostkową wartość każdej butelki, wody czy puszki piwa połączonej w jednym opakowaniu, okaże się, że ten sam produkt kupowany pojedynczo jest tak naprawdę tańszy. Najbardziej niemiłą niespodzianką jest chwila, gdy cena w kasie różni się od tej widniejącej na półce czy metce. To też zdarza się dość często.</p>
<p><strong>Koszmar z własną historią</strong></p>
<p>Choć zakupoholizm zaliczany jest do zaburzeń nowoczesnych, pierwsze wzmianki o nim pochodzą już z początku XX wieku. W 1915 roku uzależnienie to opisał niemiecki psychiatra, Emil Kraepelin. Zakupoholiczki to więc nie tylko kobiety współczesne. Do tego grona zaliczały się między innymi Maria Antonina, Jacqueline Kennedy Onassis, a nawet księżna Diana.</p>
<p>Współcześnie zaburzenie to określane jest jako uzależnienie od kupowania, znane także jako kompulsywne kupowanie, oniomania, shopoholizm, kupnoholizm. Według badań Faber i O’Guinn z 2007 roku w USA cierpiało na nie od 3 do 18 mln osób. Centrum Medyczne Stanford w USA szacuje, że 1 na 20 osób jest zakupoholikem.</p>
<p>Niestety, nie jest to tylko, jak twierdzi wielu, kaprys kupowania, z którego łatwo można zrezygnować. Psychologowie ostrzegają, że znaczna część wydawanych pieniędzy nie służy już zaspokajaniu potrzeb, lecz staje się coraz częściej protezą służącą do poprawiania nastroju. Bardzo często może to być pierwszy sygnał innych zaburzeń psychicznych, np. nerwicy czy depresji.<br />
 <strong><br />
 Polowanie jak lekarstwo</strong></p>
<p>- Zakupoholizm jest w swoim mechanizmie podobny do innych nałogów: hazardu, alkoholizmu czy narkomanii – mówi Sławomir Wolniak, ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień Wolmed w Dubiu k. Bełchatowa. &#8211; Początkowo „upolowanie” wybranego towaru jest sposobem na złe samopoczucie, czy odreagowanie stresu – podkreśla psychiatra. &#8211; Wiąże się to z reakcją chemiczną mózgu, który reaguje na poczucie przyjemności zwiększoną dawką endorfin, zwanych hormonem szczęścia. Chwilowe zmniejszenie napięcia emocjonalnego przynosi ulgę i odprężenie. Typowymi symptomami uzależnienia do zakupów są na przykład niekontrolowane zakupy, nierzadko niepotrzebnych przedmiotów, obsesyjne myśli o zakupach, gniew w momencie braku możliwości zakupu czegoś w sklepie, wyrzuty sumienia, częste wydawanie wszystkich oszczędności &#8211; wylicza.</p>
<p>- Na rozwój tego uzależnienia może mieć wpływ fakt, że niektórym osobom wydaje się, iż mają więcej pieniędzy niż w rzeczywistości, a co za tym idzie wydają więcej niż mogą sobie pozwolić. Polacy nie potrafią oszczędzać &#8211; wyjaśnia Paweł Majtkowski, ekspert Związku Firm Doradztwa Finansowego i Expandera.</p>
<p>Według badań CBOS 63 proc. polskich gospodarstw domowych nie ma oszczędności. Zwiększa się za to kwota, jaką wydają, szczególnie na dobra luksusowe. Coraz bardziej powszechny jest brak kontroli nad swoimi wydatkami. Osoby uzależnione od zakupów często wydają wszystkie pieniądze, a nawet więcej niż posiadają. Stosunkowo łatwy dostęp do kart kredytowych, spłat ratalnych i małych pożyczek stwarza pokusę zaciągania tego typu zobowiązań. Łatwo można jednak w ten sposób namnożyć długi i wpaść w pętlę zadłużenia. Wyjście z niej nie jest zaś proste. &#8211; dodaje Majtkowski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupy-to-choroba-naszych-czasow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawie jak seks?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/prawie-jak-seks/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/prawie-jak-seks/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Apr 2015 02:19:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[uzaleznienie od zakupów]]></category>
		<category><![CDATA[zakupoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy jak seks]]></category>
		<category><![CDATA[zamienniki seksu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16211</guid>
		<description><![CDATA[Naukowcy z University of Westminster w Londynie udowodnili, że podczas zakupów i wyprzedaży poziom endorfiny skacze nam do takiego samego, jak podczas stosunku seksualnego. Oznacza to, że kupując nowe buty czy płaszcz, odczuwamy podniecenie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Agnieszka ma 35 lat. Nie pali, nie pije alkoholu, poza jednorazowymi wypadami z jakiejś konkretnej okazji. Nie ma nałogów. Poza jednym. Jednego dnia potrafi ruszyć w wyprawę po warszawskich galeriach handlowych i przepuścić dwie wypłaty. A zarabia całkiem nieźle, jest analitykiem w dużej międzynarodowej firmie. – Najczęściej kupuję sukienki. I szpilki. Dobrze skrojone, w różnych fasonach, na różne okazje. Mam ulubiony butik z niezwykłymi rzeczami. Potrafię podczas jednej wizyty kupić dwie, trzy rzeczy. Po wyjściu ze sklepu czuję się jak bogini, samopoczucie pogarsza się, kiedy, żeby przeżyć do końca miesiąca, potrzebuję karty kredytowej – opowiada kobieta.</p>
<p>15 milionów zakupoholiczek<br />
 Nic dziwnego. Według naukowców, jak informuje University of Michigan , zwyczaje polowania i zbieractwa, funkcjonujące w społeczeństwach pierwotnych, przetrwały do dziś i są kontynuowane w centrach handlowych na całym świecie.<br />
 Okazuje się, że naukowcy, przyglądając się zwyczajom zakupowym widzą wyraźną analogię do zwyczajów naszych przodków. Nasze wyprawy do centrów handlowych przypominają im wyprawy łowieckie i zwyczaj zbieractwa, stanowiące podstawę utrzymania społeczeństw pierwotnych.<br />
 Dziś aż 32 proc. z nas poświęca na jeden wypad aż 3 godziny. 13 proc. potrzebuje jeszcze więcej czasu – wynika z badań SMG/KRC MillwardBrown przeprowadzonych dla Silesia City Center. Oznacza to, że na jeden wypad na zakupy poświęcamy aż 25 razy więcej czasu niż na łóżkowe igraszki. Dziś średnia to 7-10 minut – wyliczyło Penn State Erie.<br />
 Liczba zakupoholików stale rośnie. Ciągłe wyprzedaże służą temu zjawisku. Kto choć raz nie poddał się zakupowemu szaleństwu? Co więc robić, gdy zakupy stają się celem życia, a pieniądze rozpływają zdecydowanie szybciej niż docierają na konto? Pewnie mało jest takich osób. Niestety, zwykła błahostka na poprawę nastroju po ciężkim dniu w pracy czasami, jak u Agnieszki, zmienia się w spory problem. Według „Daily Mail” w Wielkiej Brytanii 15 mln kobiet jest uzależnionych od zakupów. W Polsce sytuacja nie jest aż tak dramatyczna, ale liczba zakupoholików stale rośnie. Wbrew pozorom, zaburzenie to nie dotyczy jedynie młodych kobiet i nastolatków. Również mężczyźni uzależniają się od zakupów. Wśród kobiet najsilniejsze objawy występują zaś w wieku 30 – 40 lat. Kobiety kupują przede wszystkim odzież, obuwie, biżuterię, kosmetyki. Mężczyźni zaś, oprócz ubrań, „polują” głównie na elektronikę i płyty CD.<br />
 Zakupoholicy wolny czas najchętniej spędzają w centrach handlowych, a ich mieszkania wypełnione są niepotrzebnymi rzeczami, kupionymi pod wpływem impulsu. Zakupy są dla nich lekiem na wszystko. I nawet gdy portfel zieje pustką, ich życiowym motto jest zdanie wypowiedziane przez boską Marylin.<br />
 A pokus i okazji do wydawania pieniędzy przybywa. Atakują na każdym kroku. Sklepom w przyciąganiu klientów wtórują same galerie. Wiele z nich staje się na potrzeby klientów gigantycznymi parkami rozrywki, gdzie można nie tylko wydać pieniądze, ale i zjeść, odpocząć, obejrzeć wystawę, pobawić się z dziećmi, posłuchać występu znanej gwiazdy muzycznej. I poczuć się jak w bajce. Oczywiście za odpowiednią opłatą.</p>
<p>Wszystko przez te wyprzedaże…<br />
 Inspekcja Handlowa zbadała promocje i orzekła, że co czwarta z nich jest zorganizowana tylko po to, by sprytnie sprzedać towar, zarabiając przy okazji na kliencie. Sprzedawcy mają wiele sposobów na to, żeby klient wydał odpowiednio dużo pieniędzy i wyszedł ze sklepu z poczuciem, że zrobił właśnie interes życia. Najczęściej stosowanym przez sprzedawców chwytem jest wywieszenie na wystawie ogromnego napisu z informacją o 20-, 30-, 50-, a nawet 70 proc. zniżce, a przy towarze metki z przekreśloną wyższą ceną, a pod nią tą właściwą – okazyjną. Gdyby klienci znali cenę wcześniejszą, tą sprzed wyprzedaży, zorientowaliby się, że ta przekreślona jest identyczna jak poprzednia (ok. 6 proc. zbadanych przypadków), jest wyższa niż ta, kiedy towar pojawił się w sklepie (ok.1,5 proc.), albo ta wcześniejsza cena nigdy nie obowiązywała lub też nie obowiązywała bezpośrednio przed promocją (ok. 24 proc.).<br />
 Bardzo częsta jest też sytuacja, kiedy właściciele sklepu ogłaszają wyprzedaż z powodu likwidacji sklepu. Takie informacje potrafią wisieć miesiącami, albo sprzedawcy ogłaszają je w tym samym sklepie kilka razy w roku.<br />
 To, na co dajemy się często nabierać, to złudzenie, że kupując jakiś produkt, dostajemy coś gratis. Handlowcy zachwalają, że dostajemy czegoś 20 proc. więcej – szamponu, soku – ale mało kto z kupujących zwraca uwagę, że cena takiego produktu, po części gratisowego, jest wyższa niż tego, w którym tych gratisów nie ma. Darmowy produkt dołączany do produktu podstawowego (odżywka do szamponu, szklanka do butelki alkoholu, miseczka do płatków) wcale nie jest darmowy, bo w takim przypadku cena również jest wyższa. Według IH w ponad 9 proc. przypadków towary z produktem gratis są droższe niż bez niego.<br />
 Kolejny pomysł to wielopaki. Jeśliby przeliczyć jednostkową wartość każdej butelki, wody czy puszki piwa połączonej w jednym opakowaniu, okaże się, że ten sam produkt kupowany pojedynczo jest tak naprawdę tańszy. Najbardziej niemiłą niespodzianką jest chwila, gdy cena w kasie różni się od tej widniejącej na półce czy metce. To też zdarza się dość często.</p>
<p>Koszmar z własną historią<br />
 Choć zakupoholizm zaliczany jest do zaburzeń nowoczesnych, pierwsze wzmianki o nim pochodzą już z początku XX wieku. W 1915 roku uzależnienie to opisał niemiecki psychiatra, Emil Kraepelin. Zakupoholiczki to więc nie tylko kobiety współczesne. Do tego grona zaliczały się między innymi Maria Antonina, Jacqueline Kennedy Onassis, a nawet księżna Diana.<br />
 Współcześnie zaburzenie to określane jest jako uzależnienie od kupowania, znane także jako kompulsywne kupowanie, oniomania, shopoholizm, kupnoholizm. Według badań Faber i O’Guinn z 2007 roku w USA cierpiało na nie od 3 do 18 mln osób. Centrum Medyczne Stanford w USA szacuje, że 1 na 20 osób jest zakupoholikem.<br />
 Niestety, nie jest to tylko, jak twierdzi wielu, kaprys kupowania, z którego łatwo można zrezygnować. Psychologowie ostrzegają, że znaczna część wydawanych pieniędzy nie służy już zaspokajaniu potrzeb, lecz staje się coraz częściej protezą służącą do poprawiania nastroju. Bardzo często może to być pierwszy sygnał innych zaburzeń psychicznych, np. nerwicy czy depresji.</p>
<p>Zakupy rozbudzają zmysły<br />
 Zakupy stymulują i to dosłownie. Dla 97 proc. kobiet wypad na shopping skuteczniej poprawia humor niż seks. Ten wybrało aż 6 proc. mniej pań – wynika z sondażu Grupy IQS. Oznacza to, że dla większości Polek zakupy przestają być przykrym obowiązkiem, a stają się podobnie jak dla mieszkanek USA, Wielkiej Brytanii czy Kanady, czystą przyjemnością. – Do zakupów podchodzimy coraz bardziej spontanicznie, nie zawsze je planując. Często wypad do centrum handlowego podyktowany jest naszym nastrojem i staje się odskocznią od codzienności. Dziś aż 22 proc. osób odwiedzających centrum handlowe robi zakupy spontanicznie, wpadając do sklepu i po prostu kupując to, co wpadnie im w oko – mówi Dominika Musialik, marketing manager Silesia City Center.<br />
 Co ciekawe, niekoniecznie chcemy mieć świadków naszych zakupowych szaleństw. Aż 91 proc. z nas preferuje samotne zakupy. Lubimy też poszaleć między regałami ze znajomymi – z koleżanką lub przyjaciółką na zakupy wybrałoby się 72 proc. Polaków. Nie lubimy za to zakupów z partnerem lub współmałżonkiem. Śledcze oko żony lub męża nie przeszkadza 68 proc. Wszystko z powodu ilości pieniędzy, które zostawiamy w centrum handlowym. Pod tym względem nasze wydatki wzrastają. Dziś aż 8 proc. Polaków podczas jednego wypadu na shopping zostawia w galerii 400 zł. Najczęściej na ubrania, biżuterię i sprzęt – wynika z badań ankietowych Silesia City Center. Nic więc dziwnego, że wolimy to robić bez świadków.<br />
 &#8211; Polacy lubią robić zakupy w nieskrępowany sposób. Bez współmałżonka, dzieci i ochroniarza chodzącego krok w krok za nami po sklepie. Wolimy także nie mieć świadków, którzy komentują nasze często bardzo spontaniczne i drogie zakupy. Już dziś 5 proc. z nas w ogóle nie kontroluje swoich wydatków podczas zakupów, a 11 proc. przyznaje wprost, że często robi zakupy dla swojej własnej przyjemności, nie oglądając się na komentarze przyjaciółek, męża czy syna – mówi Musialik.</p>
<p>Skoro seks, to sexy bielizna<br />
 Zdaniem naukowców z University of Westminster naszemu zakupowemu podnieceniu winne są hormony, które uaktywniają się podczas zakupów. Może dlatego też w badaniach First Magazine 4 na 10 kobiet mając do wyboru seks lub zakupy, wybrałoby to drugie. Ale to nie jedyne tego typu korelacje. Naukowcy coraz częściej określają zakupy jako substytut seksu. Ponad 50 proc. z 12 tys. Brytyjczyków przebadanych przez psychologa dr Arica Singmana odczuwało podniecenie na myśl o zakupie nowego produktu. Aż 19 proc. badanych zostało przez naukowca określonych, jako „zakupomaniacy”, z tej grupy 95 proc. stanowiły kobiety, dla których szczególnym zakupowym afrodyzjakiem są kosmetyki.<br />
 &#8211; Polacy podobnie jak Brytyjczycy czy Niemcy lubią swój hedonistyczny zakupoholizm, pod warunkiem, ze nie przybiera on skrajnej postaci. W naszej kulturze zdarza się on po raz pierwszy i dotyczy w dużej mierze kobiet poniżej 35 roku życia, czyli osób z grupy młodych, zdolnych, otwartych i lubiących luksus. To właśnie takie kobiety stanowią dziś aż 60 proc. klientek centrów handlowych. Są to kobiety dobrze zarabiające, dynamiczne, na wysokich stanowiskach. Dla nich zakup nowych butów, perfum czy torebki to nie planowany zakup, a przyjemność, którą mogą sprawić sobie same – śmieje się Musialik.</p>
<p>Polowanie jak lekarstwo<br />
 &#8211; Zakupoholizm jest w swoim mechanizmie podobny do innych nałogów: hazardu, alkoholizmu czy narkomanii – mówi Sławomir Wolniak, ordynator Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień Wolmed w Dubiu k. Bełchatowa. – Początkowo „upolowanie” wybranego towaru jest sposobem na złe samopoczucie, czy odreagowanie stresu – podkreśla psychiatra. – Wiąże się to z reakcją chemiczną mózgu, który reaguje na poczucie przyjemności zwiększoną dawką endorfin, zwanych hormonem szczęścia. Chwilowe zmniejszenie napięcia emocjonalnego przynosi ulgę i odprężenie. Typowymi symptomami uzależnienia do zakupów są na przykład niekontrolowane zakupy, nierzadko niepotrzebnych przedmiotów, obsesyjne myśli o zakupach, gniew w momencie braku możliwości zakupu czegoś w sklepie, wyrzuty sumienia, częste wydawanie wszystkich oszczędności – wylicza.<br />
 &#8211; Na rozwój tego uzależnienia może mieć wpływ fakt, że niektórym osobom wydaje się, iż mają więcej pieniędzy niż w rzeczywistości, a co za tym idzie wydają więcej niż mogą sobie pozwolić. Polacy nie potrafią oszczędzać – wyjaśnia Paweł Majtkowski, ekspert Związku Firm Doradztwa Finansowego i Expandera.<br />
 Według badań CBOS 63 proc. polskich gospodarstw domowych nie ma oszczędności. Zwiększa się za to kwota, jaką wydają, szczególnie na dobra luksusowe. Coraz bardziej powszechny jest brak kontroli nad swoimi wydatkami. Osoby uzależnione od zakupów często wydają wszystkie pieniądze, a nawet więcej niż posiadają. Stosunkowo łatwy dostęp do kart kredytowych, spłat ratalnych i małych pożyczek stwarza pokusę zaciągania tego typu zobowiązań. Łatwo można jednak w ten sposób namnożyć długi i wpaść w pętlę zadłużenia. Wyjście z niej nie jest zaś proste. – dodaje Majtkowski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/prawie-jak-seks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakupoholik bardziej świadomy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupoholik-bardziej-swiadomy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupoholik-bardziej-swiadomy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Nov 2012 02:07:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[zakupoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8318</guid>
		<description><![CDATA[Zwracamy większą uwagę na ceny, kupujemy bardziej odpowiedzialnie i bardziej szczegółowo planujemy zakupy niż 3 lata temu – wynika z sondażu przeprowadzonego przez centrum handlowe "3 Stawy" w Katowicach]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnich trzech latach frekwencja w centrach handlowych nie zmieniła się znacząco. Również sprzedaż detaliczna utrzymuje się na stałym poziomie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego od 2009 roku jej tempo wzrostu kształtowało się na poziomie ok. 1,5 proc. Zmieniły się za to zwyczaje zakupowe klientów galerii i centrów handlowych. – <em>Dostrzegamy, że ludzie bardziej starannie przygotowują się do wyjścia do centrum handlowego. Listy zakupów, kupony rabatowe, czy też karty lojalnościowe weszły w codzienny użytek i odgrywają coraz większą rolę w naszym oszczędzaniu</em> – mówi Agnieszka Nizio, dyrektor centrum handlowego 3 Stawy w Katowicach.</p>
<p>Aż 84 proc. respondentów sondażu CH 3 Stawy stwierdziło, że z większą uwagą przyglądają się cenom na kupowanych produktach. Nieco mniej, bo 76 proc. stara się w sklepach postępować sprytniej i więcej czasu poświęca na planowanie zakupów. – <em>Przez ogłoszony przez media kryzys oraz ogólny wzrost cen, spowodowany. Pomimo tego, że w sklepach staramy się być oszczędni, tylko 24 proc. respondentów odczuwało, że się poświęcają i muszą sobie czegoś odmawiać.</em></p>
<p>Więcej niż co druga osoba (60 proc.) uważa, że jest bardziej oszczędna. Mniej więcej tyle samo osób (62 proc.) zadeklarowało, że sprawia im radość, gdy dowiedzą się ile udało się im zaoszczędzić dzięki kuponom rabatowym i kartom lojalnościowym. Do częstszego korzystania z kuponów zniżkowych w centrach handlowych przyznało się 52 proc. osób. 36 proc. klientów uważa, że karty lojalnościowe odgrywają ważną rolę w oszczędzaniu.  –<em> Nie jest tajemnicą, że Polacy uwielbiają wszelkiego rodzaju rabaty</em> – dodaje Agnieszka Nizio.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zakupoholik-bardziej-swiadomy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakupy jak seks?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/zakupy-jak-seks/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/zakupy-jak-seks/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Oct 2012 02:58:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[nałóg]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[zakupoholizm]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=8044</guid>
		<description><![CDATA[Naukowcy z University of Westminster w Londynie udowodnili, że podczas zakupów i wyprzedaży poziom endorfiny skacze nam do takiego samego, jak podczas stosunku seksualnego. Oznacza to, że kupując nowe buty czy płaszcz, odczuwamy podniecenie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nic więc dziwnego, że w centrach handlowych chcemy spędzać coraz więcej czasu. Dziś aż 32 proc. z nas poświęca na jeden wypad aż 3 godziny. 13 proc. potrzebuje jeszcze więcej czasu – wynika z badań SMG/KRC MillwardBrown przeprowadzonych dla Silesia City Center. Oznacza to, że na jeden wypad na zakupy poświęcamy aż 25 razy więcej czasu niż na łóżkowe igraszki. Dziś średnia to 7-10 minut – wyliczyło Penn State Erie.</p>
<p><strong>Zakupy rozbudzają zmysły</strong></p>
<p>Zakupy stymulują i to dosłownie. Dla 97 proc. kobiet wypad na shopping skuteczniej poprawia humor niż seks. Ten wybrało aż 6 proc. mniej pań – wynika z sondażu Grupy IQS. Oznacza to, że dla większości Polek zakupy przestają być przykrym obowiązkiem, a stają się podobnie jak dla mieszkanek USA, Wielkiej Brytanii czy Kanady, czystą przyjemnością. – Do zakupów podchodzimy coraz bardziej spontanicznie, nie zawsze je planując. Często wypad do centrum handlowego podyktowany jest naszym nastrojem i staje się odskocznią od codzienności. Dziś aż 22 proc. osób odwiedzających centrum handlowe robi zakupy spontanicznie, wpadając do sklepu i po prostu kupując to, co wpadnie im w oko – mówi Dominika Musialik, marketing manager Silesia City Center.</p>
<p>Co ciekawe, niekoniecznie chcemy mieć świadków naszych zakupowych szaleństw. Aż 91 proc. z nas preferuje samotne zakupy. Lubimy też poszaleć między regałami ze znajomymi – z koleżanką lub przyjaciółką na zakupy wybrałoby się 72 proc. Polaków. Nie lubimy za to zakupów z partnerem lub współmałżonkiem. Śledcze oko żony lub męża nie przeszkadza 68 proc. Wszystko z powodu ilości pieniędzy, które zostawiamy w centrum handlowym. Pod tym względem nasze wydatki wzrastają. Dziś aż 8 proc. Polaków podczas jednego wypadu na shopping zostawia w galerii 400 zł. Najczęściej na ubrania, biżuterię i sprzęt – wynika z badań ankietowych Silesia City Center. Nic więc dziwnego, że wolimy to robić bez świadków.</p>
<p>- Polacy lubią robić zakupy w nieskrępowany sposób. Bez współmałżonka, dzieci i ochroniarza chodzącego krok w krok za nami po sklepie. Wolimy także nie mieć świadków, którzy komentują nasze często bardzo spontaniczne i drogie zakupy. Już dziś 5 proc. z nas w ogóle nie kontroluje swoich wydatków podczas zakupów, a 11 proc. przyznaje wprost, że często robi zakupy dla swojej własnej przyjemności, nie oglądając się na komentarze przyjaciółek, męża czy syna – mówi Musialik.</p>
<p><strong>Skoro seks, to sexy bielizna</strong></p>
<p>Zdaniem naukowców z University of Westminster naszemu zakupowemu podnieceniu winne są hormony, które uaktywniają się podczas zakupów. Może dlatego też w badaniach First Magazine 4 na 10 kobiet mając do wyboru seks lub zakupy, wybrałoby to drugie. Ale to nie jedyne tego typu korelacje. Naukowcy coraz częściej określają zakupy jako substytut seksu. Ponad 50 proc. z 12 tys. Brytyjczyków przebadanych przez psychologa dr Arica Singmana odczuwało podniecenie na myśl o zakupie nowego produktu. Aż 19 proc. badanych zostało przez naukowca określonych, jako „zakupomaniacy”, z tej grupy 95 proc. stanowiły kobiety, dla których szczególnym zakupowym afrodyzjakiem są kosmetyki.</p>
<p>- Polacy podobnie jak Brytyjczycy czy Niemcy lubią swój hedonistyczny zakupoholizm, pod warunkiem, ze nie przybiera on skrajnej postaci. W naszej kulturze zdarza się on po raz pierwszy i dotyczy w dużej mierze kobiet poniżej 35 roku życia, czyli osób z grupy młodych, zdolnych, otwartych i lubiących luksus. To właśnie takie kobiety stanowią dziś aż 60 proc. klientek centrów handlowych. Są to kobiety dobrze zarabiające, dynamiczne, na wysokich stanowiskach. Dla nich zakup nowych butów, perfum czy torebki to nie planowany zakup, a przyjemność, którą mogą sprawić sobie same – śmieje się Musialik.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/zakupy-jak-seks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->