<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; zarobki</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/zarobki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Luka płacowa ciągle istnieje</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/luka-placowa-ciagle-istnieje/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/luka-placowa-ciagle-istnieje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Mar 2017 03:23:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[luka płacowa]]></category>
		<category><![CDATA[pracuj]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[wynagrodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[wypłata]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23032</guid>
		<description><![CDATA[Pomiędzy kobietami i mężczyznami nadal zauważalne są spore różnice w kwestii zatrudnienia i wynagrodzeń. Istniejąca luka płacowa jest tego najlepszym przykładem. Jak kształtują się zarobki kobiet i mężczyzn?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wynika z raportu GUS „Kobiety i mężczyźni na rynku pracy 2016” przeciętne wynagrodzenie kobiet jest wciąż niższe niż wynagrodzenie mężczyzn – w październiku 2014 roku różnica ta wyniosła 764 zł. Mężczyźni w 2014 r. osiągali wynagrodzenie o 9% wyższe od średniego, natomiast kobiety o 9,5% niższe. Oznacza to, że przeciętne wynagrodzenie kobiet było w 2014 roku o 17% niższe niż przeciętne wynagrodzenie mężczyzn. Co ciekawe, wśród najmniej zarabiających pracowników ta różnica zarobków kobiet i mężczyzn jest niewielka. Pomiędzy najlepiej zarabiającymi te różnice są natomiast znaczne. Jak wynika z danych GUS średnie wynagrodzenie w grupie najlepiej zarabiających kobiet stanowiło 77% średniego wynagrodzenia najlepiej zarabiających mężczyzn.</p>
<p>Są jednak obszary, w których kobiety wiodą prym. Zgodnie z danymi serwisu zarobki.pracuj.pl, obszary te stanowią 1/5 badanych kategorii &#8211; kobiety zarabiają na podobnym poziomie lub lepiej od mężczyzn. Na przeciętne pensje wyższe od mężczyzn, pracując na podobnych stanowiskach i z podobnym doświadczeniem, mogą liczyć panie zatrudnione w takich obszarach, jak: Media/Rozrywka, PR, Marketing oraz Call Center.</p>
<p>Wśród specjalistek z doświadczeniem krótszym niż rok, na wyższe przeciętnie wynagrodzenie od mężczyzn mogą liczyć kobiety zatrudnione w obszarze IT-Administracja, ze specjalizacją administrowanie systemami (zarobki wyższe o ponad 30%) oraz specjalistki bankowości inwestycyjnej (zarobki wyższe o ponad 15%). W grupie pań z doświadczeniem od 3 do 10 lat, wynagrodzenie o 20% wyższe od kolegów z pracy, mogą otrzymać ekspertki odpowiedzialne za reklamę/copywriting/kreację, produkcje i realizację w obszarze media/sztuka/rozrywka oraz specjalistki ds. zarządzania marką. Panie na kierowniczych stanowiskach, z co najmniej 10-letnim doświadczeniem, zarabiają przeważnie więcej od panów w marketingu (przeciętnie o ponad 1/3 pensji) oraz w obszarze związanym z prawem &#8211; prawniczki po aplikacji mogą liczyć na przeciętne zarobki nieco ponad jedną piątą wyższe od panów na takim stanowisku.</p>
<p>Co z najwyższymi stanowiskami? Serwis zarobki.pracuj.pl zauważa, że wśród dyrektorów średnio na każdych trzech mężczyzn przypada jedna kobieta. Inaczej jest m.in. w obszarach marketingu i IT. W marketingu (gdzie przeciętne pensje kobiet dyrektorów są wyższe) na kierowniczych stanowiskach mężczyzn jest o 60% więcej niż kobiet, a w IT (gdzie zarobki mężczyzn są o ponad 1/4 wyższe) na 23 mężczyzn dyrektorów przypada tylko jedna kobieta.</p>
<p>Źródło: Pracuj.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/luka-placowa-ciagle-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Praca nas nie cieszy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/praca-nas-nie-cieszy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/praca-nas-nie-cieszy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2015 00:45:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[pracownicy]]></category>
		<category><![CDATA[satysfakcja]]></category>
		<category><![CDATA[zadowolenie z pracy]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2130</guid>
		<description><![CDATA[Odsetek osób zadowolonych z wykonywanej pracy z roku na rok spada. Najbardziej pozytywnie do wykonywanych obowiązków podchodzą ludzie w wieku 45-60 lat – wynika z badania „Satysfakcja z pracy 2010”, przeprowadzonego przez portal Pracuj.pl i Interaktywny Instytut Badań Rynkowych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z pracy w obecnym miejscu zadowolonych jest 61 proc. ogółu badanych, ale cztery lata temu było ich o blisko 5 punktów procentowych więcej. Prawie połowa badanych (47 proc.) nie jest natomiast zadowolona ze sposobu, w jaki zarządzana jest ich firma.</p>
<p><strong>Im starszy, tym bardziej zadowolony</strong></p>
<p>Najwięcej osób określa swoją pracę jako stresującą (61 proc.) i męczącą (52 proc.). Szczególnie odczuwają to pracownicy w wieku 45-60 lat, ale co ciekawe w tej grupie jest też najwięcej osób zadowolonych z obecnie wykonywanej pracy (67proc.). Ponad połowa osób w wieku 18-24 lata uważa obecnie wykonywaną pracę za nużącą i powtarzalną. Najmłodsi pracownicy są też najmniej zadowoleni z pracy w obecnym miejscu (52 proc.).</p>
<p>Wśród najmłodszej grupy zaledwie 1 na 5 badanych wiąże swoją najbliższą przyszłość zawodową z obecnym pracodawcą, a w nieco starszej (25-34 lata) 36 proc. osób. Pracownicy z najstarszej grupy są też najbardziej związani ze swoim obecnym miejscem pracy (przyznaje tak 69 proc. z nich) oraz skłonni do poświęceń dla dobra firmy (67 proc.). Dla nich też w największym stopniu ważna jest przyszłość firmy, w której pracują (75 proc.), a 6 na 10 chciałoby pracować w tym samym miejscu za 5 lat. Wynika to prawdopodobnie z przekonania, że im bliżej emerytury, tym trudniej zmienić pracę.</p>
<p><strong>Gorzej oceniamy nasze możliwości</strong></p>
<p>Mimo tego, że ogólna sytuacja na rynku pracy powoli się poprawia, to pracownicy zdecydowanie gorzej, niż jeszcze rok temu, oceniają możliwość znalezienia zatrudnienia, biorąc pod uwagę ich doświadczenie i wykształcenie. Dobrze swoje szanse na zmianę pracy ocenia tylko 34 proc. respondentów, czyli o 10 punktów procentowych mniej niż w 2009. Gorzej swoją sytuację oceniają przede wszystkim kobiety, osoby w wieku 45-60 lat oraz osoby pracujące w firmach państwowych.</p>
<p>Najbardziej niepewnie w sytuacji potencjalnych zwolnień czują się osoby z najmniejszym doświadczeniem zawodowym. Jedną z przyczyn może być to, że tylko 44 proc. osób w wieku 18-24 lata jest zdania, że rodzaj umowy o zatrudnienie, którą obecnie posiadają, spełnia ich oczekiwania. Najmłodsi pracownicy częściej też niż inne grupy badanych myślą o zmianie pracy w najbliższym czasie – deklaruje tak 46 proc. osób w wieku 18-24 lata, przy średniej dla wszystkich ankietowanych 30 proc.</p>
<p><strong>Komentarz:</strong></p>
<p><strong><em>Miłosz Brzeziński, zajmuje się psychologią biznesu, konsultant biznesowy i trener personalny:</em></strong></p>
<p><em>Wiele firm, szczególnie tych, dla których istotny jest bezpośredni kontakt z klientem, dostrzega większe zaangażowanie bardziej doświadczonych pracowników. Na większości stanowisk może pracować dosłownie każdy, kto ma ochotę, bez względu na wiek, dlatego nie ma się co oszukiwać – młodym pracownikom wyrasta wielka konkurencja w postaci zmotywowanych pracowników w starszym wieku. Pracowników zadowolonych, o ściśle sprecyzowanych wartościach w pracy, wiernych, z postawą do nauki nowych rzeczy, które wcale nie są już takie trudne. To powrót do wartości, które budują dobry biznes. Tak powinno być. Z kolei młodzi ludzie są bardziej roszczeniowi i niezadowoleni, ale dzięki temu mają więcej energii, żeby coś zmieniać i to też jest istotna wartość dla pracodawców.</em></p>
<p><em>Młodzi ludzie często przeżywają rozczarowanie związane z tym, jak na co dzień wygląda ich praca, a ona po prostu taka jest – przez większość czasu nużąca. Niecodziennie odnosi się w pracy spektakularne sukcesy. Bycie mistrzem olimpijskim jest fajne, ale treningi przez większość czasu są nużące. Zdobycie K2 jest wspaniałe, ale poszukiwania sponsorów, ćwiczenia, gromadzenie wiedzy i sprzętu są nużące. Sukces w pracy jest super, ale na co dzień – cóż – wiadomo. Sądzę, że duży odsetek niezadowolonych młodych pracowników, jest efektem szukania pracy na zasadzie: „złapię co popadnie, bo o pracę trudno”, zamiast „w jakiej roli w sieci biznesu właściwie się widzę i będę miał motywację nawet kiedy nastaną trudne, albo nudne czasy – bo takie na pewno nadejdą”. Doradztwo zawodowe powinno wrócić do łask.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/praca-nas-nie-cieszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie umiemy oszczędzać</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-umiemy-oszczedzac/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-umiemy-oszczedzac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2015 05:27:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędzanie]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1511</guid>
		<description><![CDATA[Według badań Pentoru jedynie 6 proc. Polaków oszczędza. Wielu myśli o odkładaniu pieniędzy jak o „mission impossible”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prawdziwą „misją niemożliwą” jest natomiast utrzymanie dotychczasowego standardu życia na emeryturze bez posiadania oszczędności. Przyszli emeryci będą mogli bowiem liczyć jedynie na świadczenia w wysokości około 50 pro. ostatniej płacy.</p>
<p>Na Zachodzie długoterminowe oszczędzanie jest standardem. Wśród Polaków jednak króluje odkładanie pieniędzy w krótkim czasie, jeśli w ogóle. Raport stworzony przez CBOS i Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami podaje, że 59 proc. osób w naszym kraju twierdzi, iż nie stać ich na odkładanie dodatkowych środków na emeryturę.</p>
<p>Polacy wydają się żyć według antycznej maksymy „carpe diem” – żyją chwilą i nie myślą o przyszłości bardziej odległej niż kilka najbliższych lat. Jeśli już oszczędzają, to w większości krótkoterminowo – na nowe sprzęty domowe, samochód, czy wakacje.</p>
<p>- Często zapominamy o tym, że warto oszczędzać nawet małe kwoty, które w ciągu wielu lat mogą pozwolić na zebranie całkiem pokaźnego kapitału – mówi dr Bogusław Półtorak ekspert Bankier.pl i Związku Firm Doradztwa Finansowego. &#8211; Innym powodem jest dość duża dostępność kredytów. Wiele osób przyzwyczaiło się do finansowania zakupów konsumpcyjnych przy pomocy pożyczki, a nie dzięki zaoszczędzonych środkach własnych – dodaje.</p>
<p>Odkładając 200 zł miesięcznie, po 30 latach można uzbierać nawet kilkaset tysięcy złotych. Trzeba tylko wiedzieć, jak się do tego zabrać. &#8211; Punktem wyjścia jest postawienie sobie celu. Może to być oszczędzanie na start w dorosłość dla swoich dzieci, na większe mieszkanie lub dom, na „czarną godzinę” czy na emeryturę – wyjaśnia Bogusław Półtorak. &#8211; Następnie należy określić kwoty, jakie jest się w stanie odkładać oraz formy, w jakich chce się oszczędzać i inwestować.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/nie-umiemy-oszczedzac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W wakacje się zarabia</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-wakacje-sie-zarabia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-wakacje-sie-zarabia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jul 2014 02:11:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aneta Zadroga</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[praca w wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16484</guid>
		<description><![CDATA[Wypoczynek jest zbędny, kiedy przez trzy wakacyjne miesiące mogę zarobić 10 tys. zł na rękę i za to utrzymać się przez cały przyszły rok akademicki – mówi Anna, studentka marketingu na UJ. I, jak prawie milion Polaków, decyduje się na dodatkową pracę w wakacje]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słoneczna pogoda za oknem skłania bardziej do wypoczynku niż do pracy. Jednak dla wielu osób letnie miesiące to okres wytężonej pracy, która może przynosić znaczny zarobek. Latem oczywiście najłatwiej o pracę w usługach: w turystyce, sprzedaży, salonach urodowych. Zatrudnia także branża produkcyjna i rolnictwo. Co jeszcze? Pomoc biurowa, hostessa i kurier to kolejne wakacyjne zawody, które przyniosą tego lata największe średnie zyski.</p>
<p><strong>Milion Polaków dorabia</strong><br />
 Anna studiuje na IV roku marketingu na UJ w Krakowie. Pochodzi z Mazur. Co roku trzy miesiące wakacji spędza w rodzinnej miejscowości, gdzie pracuje w restauracji. W ten sposób zarabia na utrzymanie przez cały rok akademicki. – Zaczęłam pracować zaraz po szkole średniej. Wtedy chciałam zarobić dodatkowe kieszonkowe na poczet życia w nowym mieście, gdzie zaczynałam studia. Okazało się, że przez trzy miesiące zarobiłam prawie 8 tys. zł. Uznałam więc, że to bardzo dobry sposób na zapewnienie sobie utrzymania na studiach bez pomocy rodziców – przyznaje studentka.<br />
 Od skończenia liceum, Anna pracuje w każde wakacje. – Wtedy zaczyna się sezon, jest najwięcej pracy i najwięcej pieniędzy. Moja wypłata wynosi 1,5 tys. zł. Co najmniej drugie tyle wyciągam z napiwków. W ubiegłe wakacje zarobiłam 11 tys. zł na rękę. Nie wydaję nic na utrzymanie, bo w wakacje mieszkam w rodzinnym domu. Pracuję co prawda po 10 – 12 godzin, zwykle 6 dni w tygodniu, ale myślę, że jest to warte zachodu – ocenia Anna.<br />
 &#8211; Główną zaletą pracy sezonowej jest możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy oraz zdobycia doświadczenia. Dla młodych to efektywnie spędzony czas, nauka samodzielności i dyscypliny. Jednak, dzięki pracy sezonowej można przede wszystkich zdobyć nowe kwalifikacje zawodowe. Stąd bierze się popularność takiej formy zatrudnienia. Polacy decydują się nie tylko na wyjazdy zagraniczne, ale równie często sezonowo pracują w kraju. Szacujemy, że w tym roku, dzięki stabilnej sytuacji ekonomicznej w większej części Unii Europejskiej, do pracy sezonowej za granicę może wyjechać ok. 500 tys. Polaków. Mniej więcej podobna ilość pracowników znajdzie zatrudnienie w Polsce – mówi Bartosz Kaczmarczyk, prezes Polskiego Holdingu Rekrutacyjnego S.A.</p>
<p><strong>Gdzie i ile się zarabia?</strong><br />
 Wysokość wynagrodzenia pracowników sezonowych zależy od branży oraz miejsca wykonywania pracy. W Polsce stawki najczęściej kształtują się na poziomie od 7 do 18 zł za godzinę pracy. Kelner może zarobić od 5 do 12 zł. Robotnicy w branży budowlanej dostają od 7 do 30 zł, zaś osoby pracujące przy zbiorach owoców mogą zarobić od 50 do 100 zł dziennie. <br />
 &#8211; Praca tymczasowa w okresie wakacyjnym z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. Najwyższe wynagrodzenie za prace wakacyjne można uzyskać jako hostessa. Stawki godzinowe w tej profesji dochodzą nawet do poziomu 18 zł netto, co przy niespełna 85 godzinach pracy jest wstanie zapewnić środki na zagraniczną wycieczkę o wartości 1500 zł – mówi Tomasz Hanczarek, Prezes Zarządu Work Service S.A. &#8211; Najmniejsze zróżnicowanie płacowe występuje wśród osób rozdających ulotki, natomiast najwyższe średnie zarobki można uzyskać pracując jako pomoc biurowa – dodaje.<br />
 Wysoko plasuje się także profesja kuriera. Wysokie średnie zarobki na poziomie 12 zł netto za godzinę oraz sprzyjające warunki pracy na świeżym powietrzu, są dużymi atutami takiej formy wakacyjnego zatrudnienia. Około 10 zł za godzinę można zarobić pracując jako osoba rozwożąca pizzę, a także jako ankieter. <br />
 Można też szukać zajęcia w rolnictwie, jednak za znacznie niższe stawki. &#8211; W okresie letnim, w Polsce jak i innych krajach, bardzo popularne są prace sezonowe związane z ogrodnictwem. Niestety, na rodzimym rynku płace w tym sektorze są znacznie niższe niż za granicą, bo nie przekraczają one poziomu 10 zł za godzinę netto – komentuje Krzysztof Inglot, Dyrektor Działu Rozwoju Rynków w Work Service.<br />
 Coraz więcej agencji pracy oferuje również zatrudnienie przy inwentaryzacjach. &#8211; Zgłasza się do nas wielu młodych ludzi, szczególnie studentów, ale nie jest to regułą &#8211; mówi Iza Wawer, ekspert Job Impulse. &#8211; Inwentaryzacje są niewątpliwie atrakcyjną formą zarobku, Każdy może dopasować zlecenia do swojego czasu i możliwości. To praca fizyczna, która wymaga przede wszystkim umiejętności sprawnego i poprawnego liczenia. Każdy pracownik wyposażony jest w specjalny przyrząd zliczający towar &#8211; skaner, który znacznie upraszcza zadanie. Zwykle inwentaryzacje odbywają się w nocy, dlatego też pracownik musi być gotowy do podjęcia pracy głównie w takim trybie – dodaje.<br />
 Pracę na inwentaryzacjach może podjąć każdy, kto pomyślnie przejdzie wstępny test i zwiąże się z agencją lub bezpośrednio z firmą umową-zlecenie. Przed rozpoczęciem pracy inwentaryzacyjnej, pracownicy przechodzą specjalnie przygotowane szkolenie, podczas którego uzyskują wszystkie niezbędne informacje do prawidłowego wykonania pracy. Przez cały czas trwania inwentaryzacji towarzyszy im także osoba nadzorująca, tzw. supervisor.</p>
<p><strong>Nadal za granicę</strong><br />
 Nadal bardzo popularne wśród Polaków są wyjazdy do pracy przy zbiorach owoców i warzyw. W czerwcu można jechać na truskawki w Hiszpanii, zaś w lipcu do Szwecji. Od sierpnia zaczyna się zbiór gruszek na południu Europy, zaś od października winobranie we Francji. W Niemczech z kolei warto zwrócić uwagę na szparagi, których zbiór rozpoczął się już w maju. Za to do krajów skandynawskich warto wybrać się na zbiór borówek. Trzeba jednak zaznaczyć, że okres prac sezonowych w tych krajach jest dosyć krótki.<br />
 W tym okresie za granicą pracowników poszukują również hotele oraz branża gastronomiczna. Osoby znające języki obce i mające rozbudowane umiejętności interpersonalne znajdą pracę również jako animatorzy sportu i rekreacji.<br />
 Na zbiorach winogron w południowej Francji od kilku lat dorabia Joasia, kelnerka w jednej z krakowskich restauracji. – Zawsze w sierpniu bierzemy z koleżankami miesiąc urlopu i wyjeżdżamy no południe Francji do winnicy, gdzie od lat pracuje nasza dobra znajoma – mówi 30-latka. &#8211; Przez trzy tygodnie zbieramy winogrona, zarobek może nie jest wyjątkowo duży, bo przywozimy ok. 1,5 tys. euro, ale tak naprawdę traktujemy te wyjazdy jak wakacje. Mieszkamy w pięknym domku na francuskiej prowincji, jemy winogrona, pijemy wino, a w dodatku nam płacą – uśmiecha się Joasia.<br />
 Ile zarabia się przy zbiorach? W Niemczech czy Francji za skrzynkę truskawek można średnio otrzymać 3-5 euro, zaś w Anglii do 2 funtów. W branży budowlanej zarobki są wyższe. We Francji na przykład pracownik budowy otrzymuje średnio około 8 euro za godzinę. Generalnie za około ok. 3 miesiące pracy sezonowej przy zbiorach można zarobić średnio 2-3 tys. euro, a na budowie do 5 tys. euro. Miesięczne koszty utrzymania to około 300-600 euro.</p>
<p><strong>Luksusowo i dorywczo?</strong><br />
 Jacek, ratownik z Katowic obecne wakacje spędza w Grecji. Pracuje na basenie w jednym z luksusowych hoteli, jak sam mówi, zarabia i wypoczywa jednocześnie. Jak przyznaje, netto dostaje 2 tys. euro. – W kraju nigdy bym tyle nie zarobił. Nie mówiąc o tym, że mam wakacje gratis – dodaje. Okazuje się, że wypoczynek w pięknym miejscu można połączyć również z pracą ratownika w Dubaju czy na Majorce. Takie luksusowe oferty pracy znajdziemy nie tylko na zagranicznych portalach, ale i w agencjach pracy tymczasowej. Zestawienie tych najbardziej egzotycznych przygotowała agencja Work Service. <br />
 Do wspomnianej pracy w charakterze ratownika wymagana jest aktualna książeczka ratownika wodnego, doświadczenie oraz oczywiście znajomość języka angielskiego. Na chętnych czekają zarobki w wysokości nawet do 2500 euro netto.<br />
 Nawet do 2500 euro netto można zarobić pracując jako kierowca luksusowych samochodów na południu Europy. Oprócz wysokiej pensji można liczyć na drugie tyle w napiwkach. Tego typu oferty pracy czekają na chętnych w południowej Francji i we Włoszech. Do wykonywania tej pracy potrzebne jest tylko prawo jazdy.<br />
 Do 2000 euro można zarobić jako animator na Malcie, Ibizie czy Wyspach Kanaryjskich. Jednak w tym przypadku należy, wbrew pozorom, nastawić się na ciężką pracę. Chociaż to zajęcie wydaje się być darmowym urlopem, czasem trzeba sobie radzić z nieuprzejmymi gośćmi w hotelu i prowadzić zajęcia do późnych godzin wieczornych.<br />
 Nie posiadając dodatkowych uprawnień, ale znając dobrze języki, można również skorzystać z możliwości pracy w roli rezydenta wycieczek. Za pracę przy opiece nad grupami turystów można zarobić nawet do 1800 euro za miesiąc, a jednocześnie móc przebywać na Malediwach czy w Meksyku.</p>
<p><strong>Przetrwaj w biurze latem</strong><br />
 A co z tymi, którzy zwyczajnie wakacji latem nie mają? 76 proc. badanych przez Instytut Gallupa uznało lato za najbardziej stresującą porę roku. Okres wakacji to czas szczególnie frustrujący dla tych pracowników, którzy wakacyjne miesiące spędzają w biurze.<br />
 Żeby przetrwać lato w pracy, musimy o siebie zadbać. I nie chodzi o drogie wypady do SPA. Wystarczy zmienić codzienne przyzwyczajenia na „wakacyjne”. &#8211; Możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, ale to, jak spędzamy pierwsze chwile po przebudzeniu, ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i efektywność w ciągu całego dnia pracy. Rozpieszczajmy się więc o poranku. Warto wstać kwadrans wcześniej, poćwiczyć przy otwartym oknie, posłuchać pobudzającej muzyki. Potem możemy zjeść śniadanie na balkonie. Taki poranek sprawi, że wejdziemy w dzień odprężeni, ze spokojem wewnętrznym i entuzjazmem – radzi Izabela Kielczyk, psycholog biznesu, coach. <br />
 Z tych samych powodów warto zmienić codzienne przyzwyczajenia na bardziej „wakacyjne” i na przykład do biura pojechać rowerem, albo zjeść lunch w parku.<br />
 Kiedy już jesteśmy w pracy, zastosujmy się do zasady „jestem tu i teraz”. Nie myślmy o kolegach, którzy są na urlopie – bo nie poprawi to naszej sytuacji, a wręcz pogłębi frustrację. – To, że jesteśmy w pracy też czemuś służy. Dzięki temu zarobimy na studia czy kurs językowy, o których marzymy, albo&#8230; na wakacje w przyszłym roku! – mówi Izabela Kielczyk. Namawia jednak, żebyśmy się nie przepracowywali. Branie na siebie obowiązków kolegów i koleżanek, którzy wyjeżdżają, nie tylko nie pozwoli nam zapomnieć o naszym położeniu, ale też sprawi, że zawsze w podobnej sytuacji będziemy obarczani zadaniami innych.</p>
<p><strong>Szef powinien zadbać</strong><br />
 Negatywne skutki pracy w wakacje, przynajmniej te fizyczne, powinien zniwelować pracodawca. W upalne dni pracownicy nie muszą z własnej kieszeni płacić za zimne napoje – zapewnia je bowiem zatrudniający. Warto wiedzieć, że osobom pracującym na otwartej przestrzeni napoje przysługują, gdy słupek rtęci przekracza 25 kresek. Natomiast w biurze pracownicy napiją się na koszt pracodawcy przy temperaturze powyżej 28 stopni.<br />
 Zimne napoje (przepisy nie precyzują, czy ma to być woda mineralna, sok czy też cola) muszą być dostępne przez cały dzień. Oznacza to, że pracodawca nie może ich dostarczać „wybiórczo”, przykładowo co 2 lub 3 godziny.<br />
 Pracujący Polacy muszą być chronieni nie tylko przed odwodnieniem, ale również przed nadmiernym nasłonecznieniem. Dlatego okna w biurach powinny być zakryte roletami lub żaluzjami, czasem stosuje się także malowanie szyb specjalną farbą. Ponadto pracodawca może (ale nie musi) zainstalować w biurze klimatyzację lub urządzenia do wentylacji (np. popularne elektryczne wiatraki). Jest to jednak jedynie jego dobra wola. Warto również zaznaczyć, że jeśli dzięki klimatyzacji temperatura w pomieszczeniu spada poniżej 28 stopni, to szef nie musi już zapewniać podwładnym zimnych napojów.<br />
 Dobrym sposobem na złagodzenie niedogodności związanych z pracą w upalne dni jest po prostu szybsze odesłanie pracowników do domu. Zamiast krótszych godzin pracy szef może ustanowić dodatkowe przerwy w pracy w czasie najwyższych temperatur. Są to tzw. przerwy regeneracyjne. Nikt jednak nie może go do tego zmusić – jest to wyłącznie jego własna decyzja. Główny Inspektor Pracy i Minister Pracy i Polityki Społecznej mogą tylko apelować do pracodawców o skrócenie czasu pracy podczas upałów. Co ważne, Polacy nie muszą odpracowywać krótszych „dniówek”. Nie zmienia się także wysokość wypłaty na koncie.</p>
<p><strong>Powakacyjna depresja?</strong><br />
 A co, kiedy wakacje się skończą i ci, którzy wypoczywali, wrócą do pracy? Naukowcy twierdzą, że może ich dopaść załamanie… Depresja po urlopie dotyka nie tylko Polaków. Z powakacyjną chandrą zmaga się aż sześciu na dziesięciu Hiszpanów. Jeszcze większe żniwo ten rodzaj depresji zbiera w Wielkiej Brytanii. Z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Manchesterze wynika, że u 76 proc. Brytyjczyków w ciągu pierwszego tygodnia pracy po urlopie stres wraca do poziomu sprzed wakacji. Z kolei badania przeprowadzone na Uniwersytecie Stanowym Washington pokazują, że wydajność przeciętnego Amerykanina tuż po powrocie z urlopu spada do poziomu 40 proc. tej sprzed wyjazdu. Po kolejnych siedmiu dniach wzrasta do 80 proc. i dopiero w trzecim tygodniu skacze do poziomu 110 proc. wydajności sprzed wypoczynku. Średnia efektywność pracy w trzech pourlopowych tygodniach wynosi więc zaledwie 75 proc. tej sprzed wyjazdu. U Polaków jest podobnie. – Musimy pogodzić się z tym, że przez kilka dni po urlopie będziemy rozkojarzeni, będziemy wspominali, jak miło było na wakacjach, i ubolewali nad tym, ile nowych czy zaległych obowiązków czeka na nas w pracy – mówi Izabela Kielczyk, psycholog biznesu, coach. &#8211; Ale taki spadek nastroju może też oznaczać, że nie wypoczęliśmy tak, jak chcieliśmy.<br />
 Okazuje się, że najgorszy jest pierwszy dzień „po”. &#8211; Żeby ten dzień nie był dla nas koszmarem, najlepiej wróćmy z urlopu dzień wcześniej. Polacy najczęściej przylatują z egzotycznych wysp w niedzielę wieczorem, a w poniedziałek rano narzekają, że muszą iść do biura. Do domu postarajmy się przyjechać dwa dni przed końcem urlopu i spędzić tę ostatnią dobę wolnego, sprzątając, „obijając się&#8221; z bliskimi. To zapewni nam „płynne przejście&#8221; z trybu urlopowego do naszej codziennej aktywności &#8211; podkreśla Kileczyk.</p>
<p><strong>Czas na powrót</strong><br />
 Warto dać sobie czas na powrót do pracy na normalnych obrotach i zaakceptować zjawisko stresu pourlopowego oraz towarzyszące mu lekkie rozleniwienie czy spadek nastroju. Nie rzucaj się więc, pierwszego dnia w pracy w wir obowiązków i zadań. Przeznacz pierwsze dni na np. porządkowanie zaległych papierów na biurku, przejrzenie poczty oraz uporządkowanie spraw od najważniejszych do najmniej ważnych. Zaległości nadrabiaj powoli, ale za to systematycznie. Jeśli to możliwe, w pierwszych dniach po urlopie nie negocjuj ważnych umów z klientami i nie podejmuj poważnych decyzji typu „pójdę do szefa po podwyżkę&#8221;.<br />
 Motywacja to pewien stan mobilizacji naszego organizmu, który z reguły ukierunkowany jest na jakiś cel. Opracowuj więc plan działania. Jak to zrobić? Tu z pomocą przychodzi na teoria pochodząca z dziedziny zarządzania, zwana teorią S.M.A.R.T. Koncepcja ta to zbiór pięciu postulatów dotyczących cech, którymi powinien się charakteryzować poprawnie sformułowany cel, tak by był skutecznym motywatorem do pracy. Po pierwsze więc, cel powinien być prosty, czyli nie powinien zostawiać miejsca na wolną interpretację, a jego zrozumienie nie powinno stanowić kłopotu. Np. „Chcę zawalczyć o awans. Aby to osiągnąć, muszę się doszkolić&#8221;. Następnie cel musi być mierzalny, a więc tak sformułowany, by można było liczbowo wyrazić stopień jego realizacji. Np. „Codziennie po pracy będę poświęcał godzinę na czytanie odpowiedniej lektury fachowej i w ciągu 2 tygodni znajdę odpowiednie szkolenie lub kurs&#8221;. Cel powinien być także realistyczny, czyli musimy być przekonani, że mamy do jego realizacji wystarczające umiejętności oraz wiedzę. Zbyt ambitny cel podkopie naszą wiarę w możliwość jego osiągnięcia, a tym samym zmniejszy naszą motywację. Zastanów się więc, czy rzeczywiście masz predyspozycje oraz kompetencje, by pracować na wymarzonym stanowisku. Ważne też, by określić istotność celu. Powinien on stanowić dla nas określoną i cenną wartość. Np. „Chcę awansować, bo dzięki temu rozwinę się zawodowo, będzie to dla mnie okazja do sprawdzenia się w nowej roli&#8221;. Na koniec warto określić dokładny horyzont czasowy, w jakim zamierzamy cel osiągnąć.</p>
<p>Aneta Zadroga</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-wakacje-sie-zarabia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tu fortuny nie zarobisz</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/tu-fortuny-nie-zarobisz/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/tu-fortuny-nie-zarobisz/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jun 2014 02:25:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie napieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[pensjejwyższe zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[płace]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11839</guid>
		<description><![CDATA[Przemysł ergetyczny, rafineryjny, informacja i komunikacja– to branże, w których można zarobić średnio nawet 7 tysięcy złotych. Kokosów raczej nie zrobią pracownicy produkcji odzieży, administracji oraz gastronomii. Tak wygląda najnowszy ranking płac przygotowany przez Work Service na podstawie danych GUSu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chcesz zarabiać powyżej średniej powinieneś związać swoją drogę zawodową z jedną z pięciu najlepiej opłacanych branż. Są nimi głównie branże przemysłowe, takie jak: wytwarzanie energii elektrycznej, przemysł rafineryjny, produkcja wyrobów tytoniowych i farmaceutycznych oraz zawody związane z przetwarzaniem informacji i komunikacją, czyli pracownicy wydawnictw, mediów oraz branży telekomunikacyjnej. &#8211; Średnia płaca brutto obecnie wynosi 3 832,81 zł, natomiast płace brutto w najatrakcyjniejszych sektorach zaczynają się od blisko 6 000 zł. Co ciekawe, w każdym z nich wynagrodzenie wzrosło względem marca zeszłego roku. Wytwarzanie energii elektrycznej i przemysł rafineryjny znalazły się dodatkowo wśród pięciu dziedzin o najwyższym wzroście płac – komentuje Tomasz Hanczarek Prezes Work Service SA. –  Wspomniane wyniki oznaczają, że najwyższe wynagrodzenia są w branżach, w których funkcjonują umowy gwarantujące stałe wzrosty płac – dodaje Tomasz Hanczarek.</p>
<p>Najniższe płace występują w branżach związanych z produkcją odzieży, wyrobów skórzanych oraz tekstylnych. Średnie wynagrodzenia zaczynają się od ok. 2 000 zł brutto, a to oznacza, że płace minimalne są znacznie niższe. W okolicach 2 600 zł zarabiają pracownicy administracji, a także branży HoReCa. – Ilustruje to, że branże o niskich wymaganiach odnośnie kompetencji lub w tych, gdzie zatrudnienie znajdują osoby młode charakteryzują się też niskimi wynagrodzeniami. Polskie firmy z branży odzieżowo-tekstylnej muszą konkurować z dalekowschodnim eksportem, co wymusza niskie koszty działalności &#8211; mówi Krzysztof Inglot Dyrektor Działu Rozwoju Rynków Work Service SA.</p>
<p>Work Service monitoruje także branże o największym wzroście i spadku płac. Do pierwszej kategorii można zaliczyć produkcję chemikaliów z wzrostem o 11,9 proc., wytwarzanie energii elektrycznej (8,8 proc.), przemysł rafineryjny (7,2 proc.), produkcję elektroniki (6,8 proc.) oraz obsługę rynku nieruchomości (4,7 proc.). W TOP 5 branż o najwyższym wzroście płac względem marca ubiegłego roku znalazł się przede wszystkim przemysł.</p>
<p>Branże o największym spadku płac względem ubiegłego roku to górnictwo i wydobywanie (-4,6 proc.), produkcja metali (- 4,1 proc.), produkcja napojów ( -3,9 proc.), budownictwo (-3,6 proc.), a także handel samochodami oraz ich naprawa (-3,4 proc.). &#8211; Jak widzimy, grudniowy rekordzista, czyli „transport” ze wzrostem płacy o ponad 16 proc. obecnie nawet nie trafił do TOP5, natomiast „budownictwo” plasujące się na drugim miejscu zanotowało teraz spadek płac o 3,6 proc. – przypomina Krzysztof Inglot. &#8211; Górnictwo, przemysł metalowy oraz budownictwo to branże najbardziej dotknięte kryzysem. Widać ich dużą wrażliwość na dekoniunkturę gospodarczą. Na budownictwo najsilniejszy wpływ miało zakończenie dużych inwestycji infrastrukturalnych, takich jak budowa dróg, autostrad, stadionów oraz kryzys na rynku mieszkaniowym – podsumowuje Krzysztof Inglot.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/tu-fortuny-nie-zarobisz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zarobki w pierwszej pracy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zarobki-w-pierwszej-pracy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zarobki-w-pierwszej-pracy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jan 2014 02:27:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsza praca]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki w pierwszej pracy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=11866</guid>
		<description><![CDATA[Osoby, które w 2012 roku rozpoczęły swoją karierę zawodową zarabiały przeciętnie 2 500 PLN brutto - wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, przeprowadzonego przez Sedlak &#038; Sedlak]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeciętne wynagrodzenie osób, które w ubiegłym roku dopiero zaczynających swoją karierę zawodową, było niższe o 38% od mediany wynagrodzeń uczestników OBW ogółem. Dla osób, które podjęły swoją pierwszą pracę mediana wynagrodzeń wynosiła 2 500 PLN brutto, podczas gdy dla ogółu badanych wartość ta kształtowała się na poziomie 4 000 PLN. W 2012 połowa osób w swojej pierwszej pracy zarabiała od 1 900 PLN do 3 500 PLN.</p>
<p>Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń , jednym z czynników które wpływało na zarobki w pierwszej pracy było wykształcenie. Najmniej zarabiały osoby z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym – mediana ich wynagrodzeń wynosiła 1 950 PLN brutto. Pracownicy z tytułem magistra zarabiali natomiast prawie 1 000 PLN więcej. Co ciekawe wyniki badań nie pokazały różnicy pomiędzy wynagrodzeniem osób, które uzyskały stopień licencjata lub inżyniera, a osobami z wykształceniem wyższym niepełnym. Przeciętne wynagrodzenie w tych grupach wynosiło 2 500 PLN.</p>
<p>Wynagrodzenie w pierwszej pracy stanowiło od 52% do 73% wynagrodzenia przeciętnego dla branży. Najwyższe płace odnotowano w branży IT, gdzie osoby zaczynające pracę zarabiały 3 300 PLN brutto. Wynagrodzenia na poziomie 3 000 PLN otrzymywali zatrudnieni w bankowości oraz przemyśle ciężkim. W pozostałych branżach nowicjusze zarabiali mniej niż 3 000 PLN. Najniższe stawki charakterystyczne były dla sektora publicznego oraz handlu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/zarobki-w-pierwszej-pracy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małe miejscowości pustoszeją</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/male-miejscowosci-pustoszeja/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/male-miejscowosci-pustoszeja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2013 02:23:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[migracja]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[prowincja]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=1510</guid>
		<description><![CDATA[Migracja zarobkowa podnosi dochody i poziom życia, ale powoduje społeczne sieroctwo dzieci, wyludnienie - zwłaszcza terenów wiejskich i peryferyjnych, a nawet wzrost cen na lokalnym rynku]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prof. Romuald Jończy z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu uważa, że coraz więcej obszarów w Polsce staje się peryferyjnymi; rozwijają się za to duże ośrodki. Na terenach wiejskich i peryferyjnych trudno o dobrą, rozwojową pracę, położoną w pobliżu miejsca zamieszkania &#8211; w odległości do 30 km, oraz zgodną z kwalifikacjami. Wobec jej braku wiele osób decyduje się na migrację zarobkową.</p>
<p>- Pozytywne skutki migracji zarobkowej to podniesienie dochodów i poziomu życia osób pracujących poza granicami kraju oraz obniżenie bezrobocia i zwiększenie popytu na pracę w rejonach, gdzie jest duża migracja zarobkowa. Zmniejsza się tam również liczba osób o najmniejszych dochodach &#8211; podkreśla prof. Jończy. &#8211; Minusy to m.in. sieroctwo społeczne, zmniejszenie wpływów do budżetów samorządów lokalnych oraz wzrost cen na lokalnym rynku, sięgający od 5 do nawet 24 proc.</p>
<p>Dr Bożena Kołaczek z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych w Warszawie podaje, że w krajach Unii Europejskiej co piąte dziecko żyje w biedzie. W Polsce problem ten dotyka 33 proc. dzieci. W Polsce najczęściej ubóstwo dotyka dzieci z rodzin wielodzietnych, zaś w innych krajach UE &#8211; z rodzin niepełnych.</p>
<p>Prof. Elżbieta Górnikowska-Zwolak z Górnośląskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej im. Augusta Hlonda w Mysłowicach twierdzi z kolei, że mimo radykalnej poprawy sytuacji kobiet w XX wieku w Europie, wciąż dotyka je wykluczenie społeczne, m.in. poprzez niższe od mężczyzn pensje na tych samych stanowiskach, mimo statystycznie wyższego wykształcenia. Kobiety mają też bardziej ograniczone możliwości awansu, a także gorszą sytuację na rynku pracy z racji stereotypowego przypisywania im większego zaangażowania w opiekę nad dziećmi. <br />
 <em><br />
 źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/male-miejscowosci-pustoszeja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Różowe kołnierzyki dyskryminowane?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/rozowe-kolnierzyki-dyskryminowane/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/rozowe-kolnierzyki-dyskryminowane/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Jul 2012 04:28:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[niebeiskie kołnierzyki]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[różowe kołnierzyki]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[zawody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7822</guid>
		<description><![CDATA[O „białych kołnierzykach” – wysoko wykwalifikowanych, dobrze opłacanych pracownikach umysłowych – słyszał chyba każdy. W ostatnich latach upowszechnił się też termin „niebieskie kołnierzyki”, określający pracowników fizycznych związanych z produkcją czy budownictwem. W ich cieniu pozostają jednak tzw. „różowe kołnierzyki”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwotnie terminem „różowe kołnierzyki” określano zawody wykonywane w bezpiecznych warunkach, niewymagające dużej siły fizycznej ani wysokiego wykształcenia. Co bardzo istotne, były to profesje silnie sfeminizowane, wykonywane niemal wyłącznie przez kobiety. „Różowymi kołnierzykami” były więc osoby pracujące jako kelnerki, pokojówki, nianie, nauczycielki, bibliotekarki, kosmetyczki, fryzjerki czy sekretarki.</p>
<p>Zawody te charakteryzują się w zdecydowanej większości niskimi płacami oraz małymi możliwościami rozwoju i awansu. Dodatkowo, w zdecydowanej większości są przedłużeniem funkcji, jakie kobiety tradycyjnie pełnią w rodzinie.</p>
<p>Mimo że obecnie kobiety są w zdecydowanie lepszej sytuacji na rynku pracy niż w przeszłości, wiele z nich nadal związanych jest z sektorem „różowych kołnierzyków”. W tym „wycinku” gospodarki też zaszły jednak znaczące zmiany. Obecnie wiele zawodów tradycyjnie zaliczanych do tej grupy wymaga już wyższego wykształcenia (wystarczy wspomnieć nauczycielki, pielęgniarki czy kosmetyczki). Nadal jednak nie przekłada się to niestety na wyższe płace czy możliwości rozwoju zawodowego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/rozowe-kolnierzyki-dyskryminowane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ile zarabiają Polacy?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ile-zarabiaja-polacy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ile-zarabiaja-polacy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Mar 2012 04:11:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Dagna Starowieyska</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki Polaków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7312</guid>
		<description><![CDATA[Mediana całkowitego wynagrodzenia miesięcznego w 2011 roku wyniosła 3 800 PLN brutto - wynika z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń (OBW), przeprowadzonego przez Sedlak &#038; Sedlak. Kobiety zarabiały 3 400 PLN - o 19% mniej niż mężczyźni (4 200 PLN)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najwyższe płace otrzymywali pracownicy technologii informatycznych (5 500 PLN), telekomunikacji (5 200 PLN) i ubezpieczeń (4 700 PLN). Wynagrodzenia w handlu kształtowały się na poziomie 3 450 PLN brutto. Osoby pracujące w IT zarabiały ponad dwukrotnie więcej niż związani zawodowo z kulturą i sztuką (2 590 PLN).</p>
<p>Spośród osób pracujących na poszczególnych szczeblach zarządzania, najwyższe płace odnotowano wśród dyrektorów (11 800 PLN) oraz członków zarządu (14 000 PLN). Pracownicy szeregowi zarabiali 2 500 PLN – o 30% mniej niż specjaliści (3 600 PLN). Kierownicy małego zespołu otrzymywali 5 300 PLN, zarządzający ponad 11 osobami – 6 000 PLN brutto.</p>
<p>Jak kształtowały się płace w różnych regionach Polski? Najwyższe zarobki odnotowano w województwie mazowieckim &#8211; 5 000 PLN brutto. Na drugim i trzecim miejscu, z płacami w wysokości 3 970 PLN i 3 800 PLN, znalazły się dolnośląskie i pomorskie. Pracujący w Wielkopolsce otrzymywali 3 700 PLN. Wynagrodzenia na poziomie 3 000 PLN brutto odnotowano w województwach: podkarpackim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Najniższe płace &#8211; w wysokości 2 900 PLN &#8211; występowały w lubelskim i podlaskim.</p>
<p>Ile zarabiano w miastach wojewódzkich? Najwyższe wynagrodzenia (5 500 PLN) otrzymywali mieszkańcy Warszawy. Kolejne lokaty przypadły Wrocławiowi (4 300 PLN) i Poznaniowi (4 200 PLN). Płace na poziomie 4 000 PLN odnotowano w Krakowie i Katowicach. Najmniej zarabiano w Białymstoku i Lublinie, gdzie mediany wynagrodzeń wyniosły odpowiednio 3 000 PLN i 3 020 PLN.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/ile-zarabiaja-polacy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W Krakowie można zarabiać jak w Warszawie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-krakowie-mozna-zarabiac-jak-w-warszawie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-krakowie-mozna-zarabiac-jak-w-warszawie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 02:17:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki w Krakowie]]></category>
		<category><![CDATA[zarobki w Warszawie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6575</guid>
		<description><![CDATA[W Małopolsce opłaca się zajmować kierownicze stanowisko. Pensje top menedżerów oraz specjalistów niszowych zawodów w Krakowie wyrównują się z warszawskimi]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dyrektor Produkcji w województwie małopolskim najczęściej zarabia 15 tys. zł brutto miesięcznie, Marketing Manager 16 tys. zł, Dyrektor HR 17 tys. a Dyrektor Sprzedaży 18 tys. zł &#8211; wynika z najnowszego raportu płacowego HAYS Poland. Rynek pracy w regionie ożywia się, jednak pensje rosną powoli. Na niektórych stanowiskach eksperci mogą zarobić tyle, co w Warszawie.</p>
<p><strong>Powrót do hossy</strong></p>
<p>Małopolska powoli i ostrożnie wraca do stanu poprzedzającego kryzys. &#8211; W ostatnim półroczu zauważyliśmy wzrost zleceń i zwiększoną ilość projektów rekrutacyjnych w naszym regionie &#8211; wyjaśnia Barbara Jakubska, Branch Manager krakowskiego oddziału międzynarodowej firmy rekrutacyjnej HAYS Poland. &#8211; Pojawiają się nowe inwestycje, międzynarodowe firmy przenoszą do krakowskich centrów outsourcingowych nowe usługi i procesy, tym samym kreując nowe stanowiska pracy &#8211; dodaje.</p>
<p>W związku z tym oczekiwania finansowe kandydatów, częściej specjalistów niż menedżerów, rosną. Jednak nie zawsze wiąże się to ze wzrostem płac oferowanych przez firmy. &#8211; Pracodawcy nadal ostrożnie podchodzą do spraw związanych z wynagrodzeniem i mają wysokie wymagania w stosunku do kandydatów &#8211; dodaje Barbara Jakubska.</p>
<p>Niemniej jednak zarobki top menedżerów czy ekspertów niszowych zawodów, w województwie małopolskim powoli wyrównują się z tymi osiąganymi w stolicy. Na przykład w energetyce Permitting Specialist Oil &amp; Gas może maksymalnie zarobić 15 tys. zł brutto miesięcznie, Geologist Oil &amp; Gas 12 tys. zł, a Drilling Manager 40 tys. zł, niezależnie czy pracuje w województwie mazowieckim czy małopolskim.</p>
<p>Finance Manager może dostać maksymalnie 20 tys. zł brutto zarówno w Warszawie, jak i Krakowie, a także w Katowicach, Poznaniu czy Gdańsku. Pracodawcy w mazowieckim i małopolskim najczęściej oferują takie same wynagrodzenia Purchasing Managerom (15 tys. zł), Kierownikom Centrum Dystrybucyjnego (13 tys. zł) czy Kierownikom Spedycji (8 tys. zł). Na podobne stawki mogą liczyć także specjaliści z obszaru sprzętu medycznego (np. Service Engineer najczęściej zarabia 8 tys. zł), handlu detalicznego i sieci (Manager Sklepu 4,5 tys. zł, Manager Restauracji 5,5 &#8211; 6,5 tys. zł) czy call center (Agent Call Center 2,5 tys., z językiem obcym &#8211; 4 tys. zł).</p>
<p><strong>Prawnicy mają gorzej</strong></p>
<p>Spore różnice w wynagrodzeniach mają za to do nadgonienia informatycy, prawnicy czy marketingowcy. Prawnik in-house, bez uprawnień, na aplikacji w województwie mazowieckim najczęściej zarabia 12 tys. zł brutto (max. 14 tys.), podczas gdy jego kolega w województwie małopolskim musi zadowolić się mniej niż połową tej kwoty, bo 5 tys. zł (max. 8 tys.). Różnica między najwyższymi wynagrodzeniami WEB Designerów może wynieść prawie 4 tys. zł (mazowieckie 13 tys., małopolskie 9 tys.), a Kierowników IT nawet 15 tys. (mazowieckie 40 tys. zł, a małopolskie 25 tys.). Niezmiennie Marketing Manager najwięcej zarobi tylko w Warszawie, średnio 25 tys. (max. nawet 35 tys. zł), znacznie mniej w Krakowie, średnio 16 tys. (max. 20 tys. zł).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/w-krakowie-mozna-zarabiac-jak-w-warszawie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->