<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; zdrowa wątroba</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/zdrowa-watroba/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Nie tylko unikanie alkoholu: dbaj o wątrobę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nie-tylko-unikanie-alkoholu-dbaj-o-watrobe/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nie-tylko-unikanie-alkoholu-dbaj-o-watrobe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Mar 2023 01:09:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[wątroba]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa dieta]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa wątroba]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[żywienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28994</guid>
		<description><![CDATA[To nie reklamowane oczyszczające kuracje usuwają toksyny z organizmu. To zdrowa wątroba je neutralizuje. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Mamy duży wpływ na to, by była w dobrym stanie. Dowiedz się, jakie oprócz alkoholu czyhają na nią zagrożenia, i co robić, żeby wątroba służyła przez całe życie.</h3>
<p>Wątroba, największy gruczoł organizmu, spełnia całe multum zadań. Umieszczony z prawej strony pod żebrami narząd wydziela potrzebną do trawienia żółć, prowadzi metabolizm białek, węglowodanów i tłuszczów, przechowuje glikogen (energetyczny zapas organizmu), witaminy i inny substancje, wytwarza związki potrzebne do krzepnięcia krwi, rozkłada toksyny, reguluje ilość krwi i usuwa stare czerwone krwinki. Nie bez przyczyny więc mówi się o niej, jako o chemicznym laboratorium organizmu. Zdrowa wątroba to prawdziwy skarb.</p>
<h3>Wirusowe zakażenia</h3>
<p>Zaszkodzić jej mogą m.in. infekcje, głównie wirusowe, ale także pasożytnicze (niektóre występują nawet w Polsce). Najgroźniejsze wirusy wywołują wirusowe zapalenia wątroby (WZW), które mogą prowadzić do marskości, a nawet raka. Wirusy mogą przenosić się z krwią, nasieniem i innymi płynami ciała. Trzeba więc zachować bezpieczeństwo, a zatem stosować prezerwatywy i mieć na uwadze to, że im większa liczba partnerów seksualnych, tym większe ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową &#8211; w tym tych uszkadzających wątrobę.</p>
<blockquote><p>Jeśli ktoś korzysta z salonów tatuażu czy kosmetycznych, powinien wybierać wyłącznie miejsca zapewniające odpowiednią higienę: przed skorzystaniem z usług takich miejsc warto nie obawiać się zadać pytania, w jaki sposób odkażane są narzędzia i powierzchnie i pamiętać, że sama dezynfekcja igieł czy cążek preparatem dezynfekcyjnym to za mała broń na wirusy powodujące zakażenia wątroby (narzędzia powinny być sterylizowane w odpowiednich urządzeniach). Wirusy mogą przenieść się też przez igły do zastrzyków używane przez różne osoby, a takie zagrożenie dotyczy niektórych ludzi uzależnionych od narkotyków.</p>
<p>Natomiast wirus zapalenia wątroby typu A przenosi się na człowieka także z brudnych rąk, skażonego jedzenia czy wody. Na to najbardziej jest się narażonym w krajach o słabo rozwiniętej infrastrukturze, ale nie tylko. Stąd konieczne jest zarówno mycie rąk przed jedzeniem, jego przygotowywaniem i w trakcie przygotowywania (np. po dotykaniu surowego mięsa), a także używanie osobnych desek i noży do krojenia surowego mięsa, warzyw i produktów, które nie podlegają obróbce termicznej.</p>
</blockquote>
<p>Przed zapaleniem wątroby typu B i A chronią szczepienia. Te pierwsze są w Polsce w kalendarzu szczepień obowiązkowych, ale wciąż istnieje spora populacja ludzi, którzy się urodzili jeszcze przed ich wprowadzeniem. Specjaliści zalecają, by w takim przypadku zaszczepić się na własną rękę.</p>
<h3>Leki i chemikalia</h3>
<p>Wątrobie mogą także zaszkodzić różnego typu substancje chemiczne i leki. Bynajmniej nie chodzi tylko o leki sprzedawane na receptę &#8211; wątrobę mogą uszkodzić także te powszechnie dostępne (np. paracetamol). Uważać także trzeba na niektóre preparaty ziołowe. Przede wszystkim nie należy łączyć środków leczniczych z alkoholem, za to trzeba pamiętać o czytaniu ulotek i skonsultowaniu się z lekarzem (lub farmaceutą), co ma szczególne znaczenie przy równoczesnym przyjmowaniu różnych preparatów.</p>
<blockquote><p>Dołączaną przez producenta informację trzeba czytać także w przypadku kontaktu z różnymi chemikaliami, np. owado- lub grzybobójczymi, toksycznymi farbami i innymi produktami. Przy ich użyciu koniecznie trzeba dbać o odpowiednią wentylację i stosować się do zaleceń odnośnie danej substancji &#8211; w razie potrzebny stosować maski, rękawice i odzież ochronną (niektóre związki mogą wchłaniać się do organizmu także przez skórę).</p>
</blockquote>
<h3>Alkohol</h3>
<p>Kto chce mieć zdrową wątrobę, powinien także uważać na alkohol. W wyniku jego działania może bowiem dojść do alkoholowego zapalenia wątroby &#8211; przewlekłej choroby niszczącej narząd. W jej przebiegu może nawet dojść do marskości wątroby. Bywa, że jedynym ratunkiem jest przeszczepienie wątroby.</p>
<blockquote><p>Najczęściej alkoholowe zapalenie wątroby dotyka ludzi nadużywających alkoholu przez wiele lat. Dlatego specjaliści zalecają mężczyznom spożywanie nie więcej niż dwa standardowe drinki dziennie, a kobietom &#8211; nie więcej niż jeden. Za standardowy drink specjaliści uznają np. 355 ml 5-proc. piwa czy 45 ml 40 proc. wódki. Ale uwaga! &#8211; bywa, że alkoholowe zapalenie wątroby rozwija się nawet u osób pijących z umiarem.</p>
</blockquote>
<p>Naukowcy nadal badają, dlaczego alkohol uszkadza wątrobę. Okazuje się, że nie tylko bezpośrednio niszczy komórki, ale działa też okrężną drogą. Otóż zespół z University of California, San Diego, w eksperymentach na myszach odkrył, że etanol pomaga szkodliwym bakteriom w przenikaniu z jelit do wątroby.</p>
<blockquote><p>- Alkohol wydaje się upośledzać zdolność organizmu do kontrolowania bakterii &#8211; ostrzega prof. Bernd Schnabl, autor odkrycia. &#8211; Kiedy bariery ulegają zniszczeniu, bakterie, które w normalnych warunkach nie kolonizują wątroby, przenikają tam i jak teraz zauważyliśmy, ta bakteryjna migracja powoduje alkoholową chorobę wątroby &#8211; wyjaśnia badacz.</p>
</blockquote>
<h3>Dieta i ruch</h3>
<p>W ubiegłym roku, w trakcie konferencji EASL Non-Alcoholic Fatty Liver Disease (NAFLD) Summit 2019 został przedstawiony raport, według którego niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (ang. non-alcoholic fatty liver disease &#8211; NAFLD) osiągnęła w europie skalę epidemii (https://www.youtube.com/watch?v=PIqWI45VqQ0&amp;feature=youtu.be).</p>
<blockquote><p>Jednocześnie ponad połowa dorosłych i jedna trzecia europejskich dzieci ma nadwagę lub jest otyła (najczęściej dotyczy to osób o niskim statusie społeczno-ekonomicznym). Tymczasem NAFLD to skutek gromadzenia się w wątrobie nadmiarowych ilości tłuszczu. To także najczęstsza przyczyna zaburzeń wątroby w krajach zachodu, głównie z powodu rosnącej liczby przypadków otyłości i cukrzycy typu 2. Choroba może prowadzić do marskości, a nawet do nowotworów wątroby.</p>
</blockquote>
<p>Co więc zrobić, aby uniknąć kłopotów? To proste, choć niekoniecznie łatwe &#8211; trzeba zadbać o dobrą dietę, w tym nie przesadzać z kaloriami, a także dbać o odpowiednią ilość ruchu. To ogranicza przybieranie na wadze i odkładanie się tłuszczu w wątrobie.</p>
<blockquote><p>- Jest jasne, że wiele przyczyn NAFLD &#8211; siedzący tryb życia, zbyt duża konsumpcja kalorii i słaba dieta, jest do uniknięcia &#8211; podkreślił Philip N. Newsome, sekretarz generalny European Association for the Study of Liver Disease (EASL).</p>
</blockquote>
<p>Naukowcy zalecają m.in. ograniczenie spożycia słodzonych napojów, które stanowią jedno z głównych źródeł cukru, a mają minimalną wartość odżywczą. Z tego powodu, ich wysoka konsumpcja to jedna z ważniejszych przyczyn otyłości. Co więc jeść i pić?</p>
<blockquote><p>- Dieta śródziemnomorska, która charakteryzuje się wysokim spożyciem oliwy z oliwek, orzechów, owoców, warzyw i ryb, a jednocześnie niską konsumpcją czerwonego i przetworzonego mięsa i cukru, to skuteczne rozwiązanie, które korzystnie działa w terapii oraz zapobieganiu NAFLD &#8211; stwierdziła prof. Helena Cortez-Pinto, doradza ds. polityki Unii Europejskiej EASL.</p>
</blockquote>
<p>O dietę i ruch powinny dbać także szczupłe osoby, bo NAFLD może się rozwinąć także u nich. Jak to możliwe? Naukowcy z Westmead Institute for Medical Research odkryli, że niektórzy ludzie mają metabolizm działający tak, że chroni ich przed otyłością, ale nie chroni przed odkładaniem się tłuszczu w wątrobie.</p>
<h3>Jakie objawy daje chora wątroba</h3>
<p>Niestety, chora wątroba nie od razu daje znać o nieprawidłowościach. Kiedy pojawia się żółte zabarwienie skóry i oczu, ból i opuchlizna brzucha, opuchlizna nóg i kostek, świadczyć to może już o zaawansowanym procesie chorobowym i nie można zwlekać z wizytą u lekarza, zwłaszcza, że możemy być wtedy zagrożeniem dla domowników.</p>
<blockquote><p>Charakterystycznym objawem towarzyszącym wielu schorzeniom wątroby jest świąd. Poza tym niepokoić nas powinny ciemne zabarwienie moczu i jasne &#8211; stolca. O zaburzeniach pracy wątroby może też świadczyć chroniczne zmęczenie, mdłości i wymioty, utrata apetytu i łatwo tworzące się siniaki. W przypadku niepokojących objawów, lepiej wybrać się do lekarza. Kiedy natomiast pojawi się silny, trudny do wytrzymania ból w brzuchu, natychmiast trzeba zgłosić się po pomoc.</p>
</blockquote>
<p><em>Marek Matacz dla zdrowie.pap.pl, PAP Zdrowie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nie-tylko-unikanie-alkoholu-dbaj-o-watrobe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Groźny wirus i ryzyko raka</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/grozny-wirus-i-ryzyko-raka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/grozny-wirus-i-ryzyko-raka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2018 06:42:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[jak dbać o wątrobę]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[wątroba]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenia wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa wątroba]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25884</guid>
		<description><![CDATA[W Polsce nosicielami wirusa zapalenia wątroby typu B jest 359 tysięcy osób. Prawie połowa z nich tego nie wie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś uważano, że nosicielstwo jest nieszkodliwe, gdy próby wątrobowe są prawidłowe. Dziś wiemy, że znacząco podnosi ryzyko rozwoju pierwotnego raka wątroby.</p>
<p>Na świecie nosicielami wirusa zapalenia wątroby typu B (WZW B) są prawie 292 miliony osób, a 90 procent z nich nie ma o tym pojęcia – donosi „The Lancet Gastroenterology &amp; Hepatology”. Autorami artykułu są naukowcy z amerykańskiego Polaris Observatory (Center for Disease Analysis Foundation w Lafayette). Przeanalizowali on 435 prac badawczych oraz dane przekazane przez 620 ekspertów i na tej podstawie stworzyli model matematyczno-statystyczny pozwalający oszacować aktualną liczbę nosicieli  wirusa. &#8211; Jestem pod wrażeniem tej pracy. Strasznie czasochłonne i samo zbieranie danych i obliczenia – mówi dr hab. Ernest Kuchar z Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.</p>
<p><strong>Z ustaleń Amerykanów wynika, że w 2016 roku nosiciele wirusa stanowili 3,9 proc. populacji świata. Najwięcej zakażonych było w Afryce i Azji. W Republice Środkowoafrykańskiej stanowili oni aż 12,1 proc. populacji, zaś w Wielkiej Brytanii zaledwie 0,7 procenta. W Polsce jest to 0,9 proc., czyli 359 tys. zakażonych.</strong></p>
<p>– Nasze szacunki są bardzo podobne, mówimy studentom o 300 tysiącach. Opieramy się jednak na badaniach krwiodawców, którzy nie są reprezentatywną grupą dla całego społeczeństwa. Po pierwsze są to zazwyczaj młodzi, zdrowi mężczyźni. I co ważniejsze, podlegają wcześniejszej selekcji, bo muszą napisać w ankiecie, czy nie podejmują ryzykownych zachowań. Wiadomo, że jak napiszą, że byli np. narkomanami, to nie są kwalifikowani do pobrania krwi – mówi dr hab. Kuchar.</p>
<p>Ponadto, takie osoby przechodzą również obowiązkowe badanie lekarskie. Jeśli wykaże ono jakiekolwiek odchylenia od normy, np. powiększoną wątrobę, są automatycznie odrzucani. Co pokazuje, że odsetek zakażonych krwiodawców, jest znacznie mniejszy niż odsetek ogółu społeczeństwa. Zanim pobrana krew zostanie komukolwiek przetoczona podlega również rygorystycznym badaniom.</p>
<p><strong>Ostre wirusowe zapalenie wątroby: jedna choroba &#8211; pięć wirusów</strong></p>
<p><strong> Wywołują ją wirusy, A, B, C, D i E, przy czym te trzy pierwsze najczęściej występują w Polsce. Wirus typu A przenosi się głównie drogą pokarmową, a także poprzez bliski kontakt z chorym. Z kolei B i C rozprzestrzeniają się poprzez kontakty seksualne, kontakt z zakażoną krwią,  w trakcie porodu. </strong></p>
<p> Powszechnie się uważa, że podstawowym objawem wirusowego zapalenia wątroby (zwłaszcza A) jest żółtaczka. To nieprawda. Najczęściej ta infekcja wygląda podobnie jak wiele innych chorób wirusowych: z  dreszczami, gorączką, bólami mięśni i brzucha, różniąc się powiększeniem wątroby, nudnościami, a czasami świądem skóry. U chorych, u których podejrzewa się zakażenie którymś z wirusów, należy sprawdzić aktywność  enzymów wątrobowych. Zakażenie wirusem typu A nie prowadzi do przewlekłego stanu zapalenia wątroby, jej marskości i raka. Inaczej jest w przypadku dwóch kolejnych wirusów.  Obydwa mogą doprowadzić do zwyrodnienia i nowotworu tego narządu.</p>
<p>Wirus zapalenia wątroby typu B jest wysoce zaraźliwy. Przenosi się przez kontakt ze skażoną krwią (wystarczy śladowa ilość) oraz zanieczyszczonymi nią narzędziami, w trakcie seksu, a przede wszystkim z matki na dziecko w trakcie porodu. Jeśli kobieta jest zakażona, istnieje niemal 100 proc. ryzyko, że jej potomstwo się zarazi.</p>
<p>Prawdopodobieństwo zakażenia można jednak zmniejszyć, podając takiej matce leki hamujące namnażanie wirusa. Tego typu profilaktyka nie jest stosowana w Polsce, gdzie lekarze skupiają się na profilaktyce noworodków poprzez podawanie im szczepionki oraz immunoglobuliny eliminującej wirusa. Jak wynika z amerykańskiego raportu, leczenie kobiet w ciąży ma miejsce w niektórych krajach, np. Nowej Zelandii, Kubie czy Czechach.      </p>
<p>- W Polsce skuteczność profilaktyki poekspozycyjnej noworodka wynosi prawie 98 proc. Nie wiadomo, czy coś byśmy zyskali lecząc jeszcze matki – mówi dr hab. Kuchar. Dlaczego te zakażenia okołoporodowe są tak bardzo niebezpieczne? &#8211; U małego dziecka do 1.-2. roku życia infekcja przebiega niezauważalnie, ale istnieje 95 proc. prawdopodobieństwo, że zakażenie przejdzie u niego w stan przewlekły, a tylko 5 procent, że poradzi sobie z wirusem, czyli trwale usunie go z organizmu – mówi dr hab. Kuchar.</p>
<p>Inaczej to przebiega u osób młodych, zdrowych, w pełni sił, które najczęściej zakażają się w trakcie seksu. Infekcja jest wtedy gwałtowna, z gorączką, bólami mięśni, często z żółtaczką, ale w 95 proc. przypadków prowadzi do eliminacji wirusa. U osób starszych, chorych, osłabionych, wynik infekcji może być różny. Jeśli wirus zostanie w organizmie człowieka, nie ma sposobu, żeby go usunąć. Można jedynie zmniejszyć jego ilość we krwi.</p>
<p><strong>- Wirus integruje się z DNA komórki, nie da się go wyrugować.  Kiedyś uważaliśmy, że nosicielstwo jest nieszkodliwe, kiedy próby wątrobowe są prawidłowe. Ale to nie jest tak. Jest to zakażenie przewlekłe, utajone.  Ryzyko raka zostaje, bo on wciąż znajduje się w wątrobie. Trzeba liczyć, że w podeszłym wieku, jak pacjent będzie słabszy, wirus się uaktywni – ostrzega dr hab. Kuchar.</strong></p>
<p>Stąd osoby będące nosicielami powinny podlegać kontroli, raz, dwa razy w roku, sprawdzać wartości  markerów nowotworowych (alfa-fetoproteina), a także robić badanie USG wątroby, by sprawdzić, czy jest jednolita, czy nie ma w niej guza.  </p>
<p>Za raportu opublikowanego w „The Lancet Gastroenterology &amp; Hepatology” wynika, że o zakażeniu wirusem zapalenia wątroby typu B wie 56 proc. polskich nosicieli. -  To bardzo dużo, bo w Polsce nie ma obowiązku testów w tym kierunku. Badamy ciężarne, krwiodawców i pracowników ochrony zdrowia – mówi dr hab. Kuchar.  </p>
<p><strong>Wśród osób, które są zakażone, a o tym nie wiedzą, mogą być te, które w latach 70. i 80 miały styczność z polskimi szpitalami. W czasach PRL-u z powodu niedostępności jednorazowego sprzętu oraz braku autoklawów (zaawansowanych urządzeń sterylizujących) narzędzia wielokrotnego użytku sterylizowano w niewystarczający sposób. &#8211; Efekt był taki, że 60 proc. zakażeń WZW typu B u dorosłych i 80 proc. u dzieci stanowiły zakażenia szpitalne – mówi dr hab. Kuchar. </strong></p>
<p>Sytuacja uległa poprawie po wprowadzeniu szczepionek zabezpieczających przed zakażeniem wirusem. W 1989 roku  wprowadzono szczepienia matek z antygenem HBS (czyli szczepienia poekspozycyjne ), potem szczepienia w województwach z największym odsetkiem zakażonych – np. w legnickim. Wkrótce stały się one powszechne i obowiązkowe dla wszystkich niemowląt w Polsce. Pierwsza dawka podawana jest tuż po urodzeniu. Kolejna – po sześciu tygodniach, trzecia – po pół roku.</p>
<p> W latach osiemdziesiątych notowano rocznie kilkanaście tysięcy zachorowań na ostre wirusowe zapalenie wątroby typu B. Po dekadzie od wprowadzenia programu zapobiegania i zwalczania WZW typu B ta liczba spadła do nieco ponad 1800,  a w ubiegłym roku zarejestrowano tylko 55 zachorowań.</p>
<p>Po objęciu szczepieniami przeciwko WZW typu B niemowląt wprowadzono szczepienia dla 14-latków. Dzięki temu obecnie prawie  wszyscy urodzeni w Polsce po 1986 roku są zabezpieczeni (chyba, że zdążyli się zakazić przed 14 rokiem życia).- Skuteczność szczepionki jest bardzo duża, do 97 procent. Jeśli chodzi o szczepienia przed zabiegami operacyjnymi &#8211; wprowadzono je w 1993 roku. Nawet pacjenci dializowani dobrze ją znoszą, więc można podać dawkę przypominającą – mówi dr hab. Kuchar.</p>
<p>W ostatnich latach poziom higieny w polskich szpitalach uległ znaczącej poprawie. Rodzi to pytania, czy szczepienia przeciwko WZW B nadal są konieczne. &#8211; Potomstwo rodzą teraz kobiety, które w latach 80. były zakażane w szpitalach. A jak już wspomniałem, ryzyko przeniesienia wirusa na dziecko jest bardzo duże. Jeżeli po urodzeniu maluch dostanie immunoglobulinę swoistą i szczepionkę, ryzyko zakażenia spada z praktycznie stu do kilku procent – mówi dr hab. Kuchar.</p>
<p><strong>Z badań zamieszczonych w „The Lancet Gastroenterology &amp; Hepatology”, wynika, że w kilku krajach Europy, głównie skandynawskich, w 2016 nie szczepiono dzieci tuż po urodzeniu. Przyczyną tego stanu rzeczy były znakomite standardy higieniczne panujące w tamtejszych szpitalach. Liczba zakażonych kobiet ciężarnych też była znikoma, znacznie poniżej 1 proc. Powoli jednak wraca się tam do szczepień noworodków, głownie z powodu migracji dużych grup ludności. </strong></p>
<p>Przeciwko WZW B zawsze warto się zaszczepić. Zwłaszcza, gdy podróżujemy do krajów, gdzie odsetek zakażonych jest duży &#8211; nie muszą to być państwa afrykańskie, np. na rozwiniętym gospodarczo Tajwanie odsetek zakażonych wynosi blisko 10 procent, w Chinach 6,1 proc. Nie mówiąc już o przypadku, kiedy planujemy operację, bo w szpitalach można spotkać różne zarazki.<br />
- Generalnie w Polsce wszyscy powinni się szczepić, bo kontakt ze służbą zdrowia, który czeka każdego z nas w określonym wieku, wciąż wiąże się z ryzykiem zakażenia – przekonuje dr hab. Kuchar.    </p>
<p>W założeniach Światowej Organizacji, do 2030 roku WZW B powinno być już na świecie wyeliminowane, w podobny sposób jak ospa prawdziwa. Choć plany są szczytne, istnieją poważne wątpliwości co do ich wykonalności. Z odrą, która także miała odejść w niepamięć, nie udało się tego zrobić. Co więcej, na skutek aktywności ruchów antyszczepionkowych choroba ta wraca i zbiera śmiertelne żniwo. Może się uda chociaż wyplenić wirusa w określonych miejscach, jak udało się  np. z polio w Stanach Zjednoczonych. Dobrze, że cel został wyznaczony, bo nawet jeśli go się nie osiągnie, być może da się zmniejszyć zagrożenie.  </p>
<p><em>Anna Piotrowska, zdrowie.pap.pl       </p>
<p>Źródła: The Polaris Observatory Collaborators, “Global prevalence, treatment, and prevention of hepatitis B virus infection in 2016: a modelling study”,  The Lancet Gastroenterology &amp; Hepatology 2018<br />
“Interna Szczeklika. Podręcznik chorób wewnętrznych”, Kraków 2013</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/grozny-wirus-i-ryzyko-raka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->