<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; zdrowa żywność</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/zdrowa-zywnosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Żywność ekologiczna, to znaczy jaka?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/zywnosc-ekologiczna-to-znaczy-jaka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/zywnosc-ekologiczna-to-znaczy-jaka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Aug 2026 00:42:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekstra Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[bio żywność]]></category>
		<category><![CDATA[eko żywność]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>
		<category><![CDATA[żywność organic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29221</guid>
		<description><![CDATA[Moda na żywność spod znaku „bio”, „organic”, „eko” zatacza coraz szersze kręgi. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Kiedyś była ona dostępna tylko w specjalistycznych sklepach. Dziś można ją znaleźć już w prawie każdym większym markecie. Jest jednak znacznie droższa od „zwykłej” żywności. Czy naprawdę warto ją kupować?</h3>
<p>Zacznijmy od tego, że określenia „bio” (biologiczny), „organic” (organiczny) i „eko” (ekologiczny), zgodnie z obowiązującym w UE prawem, oznaczają dokładnie to samo, czyli żywność wytworzoną na bazie surowców pochodzących z rolnictwa ekologicznego, produkowaną w kontrolowanych i certyfikowanych gospodarstwach, zakładach i przetwórniach. Tylko takie produkty mogą być oznaczane wspomnianymi określeniami, a także unijnym logo żywności ekologicznej (tzw. eko-liściem).</p>
<blockquote><p>Zgodnie z prawem, każdy spożywczy produkt ekologiczny musi więc posiadać specjalny certyfikat, będący dowodem jego produkcji w oparciu o ściśle określony reżim jakościowy i sanitarny. System kontroli i certyfikacji żywności ekologicznej w Polsce tworzą: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), a także niezależne jednostki certyfikujące (obecnie jest ich 13), upoważnione do przeprowadzania kontroli oraz wydawania i cofania certyfikatów. Dodajmy, że IJHARS nadzoruje też import żywności ekologicznej z krajów trzecich (m.in. poprzez kontrolę graniczną).</p>
</blockquote>
<h3>Jakie kryteria musi spełniać żywność ekologiczna?</h3>
<p>Aby uzyskać eko-certyfikat producenci żywności muszą spełnić wiele szczegółowych kryteriów, które w dużej mierze sprowadzają się do stosowania dość ograniczonego, ściśle określonego wachlarza dozwolonych, naturalnych środków i sposobów produkcji oraz surowców. Są one oczywiście różne w zależności od rodzaju produkcji rolno-spożywczej. O tym, że przestawienie się na produkcję ekologiczną nie jest łatwe, świadczyć może m.in. fakt, że gospodarstwa rolne chcące uzyskać eko-certyfikat muszą najpierw odczekać 2-3 lata w ramach tzw. „konwersji”, która ma przyczynić się m.in. do rozkładu pozostałości stosowanych wcześniej środków agrochemicznych oraz służyć osiągnięciu „równowagi ekologicznej” w gospodarstwie.</p>
<p>„Podstawą nawożenia jest próchnica (humus) uzyskiwana w procesie kompostowania obornika i/lub innych materiałów organicznych pochodzenia roślinnego i zwierzęcego (obornik, jeśli nie przekompostowany &#8211; musi być wstępnie rozłożony)” – czytamy na stronie internetowej jednej z najstarszych jednostek certyfikujących w Polsce.</p>
<p>Eko-ograniczenia dotyczą również hodowli zwierząt. Na przykład w ich żywieniu w gospodarstwach ekologicznych wyklucza się pasze przemysłowe, zawierające różne syntetyczne dodatki.</p>
<blockquote><p>„Warunki chowu i utrzymania zwierząt muszą być zgodne z ich wymaganiami gatunkowymi, czyli –  zapewniać im dobrostan. Regułą jest wychów pastwiskowy latem i dostęp do wybiegów zimą: zwierzęta muszą mieć możliwość ruchu na powietrzu. W budynkach inwentarskich należy im zapewnić dostateczną wielkość stanowiska, stały dostęp do wody i pasz, wystarczającą ilość światła i naturalną ściółkę” – czytamy w wytycznych dla eko-rolników.</p>
</blockquote>
<p>To jednak dopiero początek tzw. łańcucha żywnościowego – który prowadzi od pola do stołu. Na etapie przechowywania, transportu i przetwarzania żywności ekologicznej także obowiązują liczne ograniczenia.</p>
<blockquote><p>„Przetwórstwo oraz dalsze etapy postępowania z eko-produktami mają na celu zachowanie, w jak największym stopniu, pierwotnej jakości ekologicznych płodów rolnych. Dopuszczalne są tradycyjne metody: mechaniczne, fizyczne, fermentacyjne oraz ograniczona liczba sprawdzonych od lat substancji dodatkowych” – zaznaczają eksperci od certyfikacji.</p>
</blockquote>
<p>W praktyce oznacza to, że w eko-przetwórstwie nie mogą być stosowane m.in.: syntetyczne dodatki i substancje wspomagające (np. sztuczne barwniki, emulgatory, stabilizatory, konserwanty, przeciwutleniacze, substancje powlekające itd.). Na tym jednak nie koniec obostrzeń.</p>
<p>„Stosowanie w produkcji ekologicznej organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) jest zabronione. Napromienianie żywności jest zabronione. Pomieszczenia składowe nie mogą być traktowane pestycydami. Wykluczone są toksyczne materiały budowlane, farby, etc.” – wyliczają eksperci z jednostki certyfikującej.</p>
<p>Obostrzenia dotyczą także opakowań produktów oraz informacji używanych w marketingu eko-żywności.</p>
<blockquote><p>„Wieloskładnikowe produkty przetworzone muszą zawierać co najmniej 95 proc. składników eko-rolniczych, by dany środek spożywczy mógł być oznakowany jako produkt rolnictwa ekologicznego. Jako składniki konwencjonalne (do 5 proc.) mogą być stosowane wyłącznie produkty wymienione w urzędowym wykazie, ustalanym na szczeblu Komisji Europejskiej” – zaznacza jednostka certyfikująca.</p>
</blockquote>
<p>Dodajmy jeszcze, że inspektorzy kontrolujący jakość produkcji ekologicznej realizują nie tylko kontrole stałe, regularne i zapowiedziane, lecz także wyrywkowe, w czasie których, poza samą wizytacją, mogą być pobierane do badań m.in. próbki gleby, wybranych produktów, a także środków używanych w produkcji (np. pasz czy nawozów). Badania takich próbek realizowane są w niezależnych, akredytowanych laboratoriach, których w Polsce działa około 40. System kontroli ma gwarantować jakość certyfikowanych produktów ekologicznych oraz przeciwdziałać ich „zafałszowaniom”, przez nieuczciwych lub nieprofesjonalnych producentów.</p>
<h3>Czy żywność ekologiczna jest „zdrowsza” od „zwykłej”?</h3>
<p>Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka oczywista. Z jednej strony producenci żywności ekologicznej podkreślają na każdym kroku, że ich wyroby są wolne od „chemii”, a więc pozostałości m.in. pestycydów, nawozów sztucznych i innych syntetycznych środków wykorzystywanych w nowoczesnej, wysokowydajnej produkcji rolnej. Z drugiej strony duża część lekarzy, dietetyków i ekspertów ds. zdrowia publicznego zwraca uwagę na fakt, że brakuje wciąż jednoznacznych, przekonujących i wysokiej jakości dowodów naukowych na to, że pod względem wartości odżywczej żywność ekologiczna istotnie różni się od konwencjonalnej.</p>
<blockquote><p>„Są badania wskazujące, że niektóre partie żywności ekologicznej, np. owoce i warzywa, maja wyższą zawartość np. polifenoli i antocyjanów (substancji o właściwościach przeciwutleniających) oraz mniejszą zawartość kadmu. Czasami jednak nie stwierdza się istotnych różnic w zawartości pozostałych składników odżywczych w porównaniu z produktami z upraw konwencjonalnych. Zatem certyfikat eko nie daje pewności, że wartość odżywcza lub smak produktu będą lepsze niż takiego samego produktu, ale otrzymanego metodami konwencjonalnymi” – napisali eksperci Narodowego Instytut Zdrowia Publicznego &#8211; Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH), w odpowiedzi na zapytanie Serwisu Zdrowie.</p>
</blockquote>
<p>Warto w tym miejscu przypomnieć głośne swego czasu badanie porównawcze dotyczące żywności ekologicznej i konwencjonalnej, przeprowadzone przez naukowców z London School of Hygiene Tropical Medicine, na zlecenie brytyjskiej rządowej agencji Food Standards Agency. Wyniki tego badania zostały opublikowane w renomowanym czasopiśmie naukowym „The American Journal of Clinical Nutrition&#8221;. Polegało ono na systematycznym przeglądzie tysięcy publikacji naukowych porównujących wartość odżywczą żywności ekologicznej oraz konwencjonalnej, pochodzących z okresu aż 50 lat. Wnioski z tej analizy były takie, że bardzo niewiele publikacji na ten temat miało wysoką jakość (jedynie 55), a na podstawie tych prac stwierdzono, że żywność ekologiczna nie różni się istotnie pod względem wartości odżywczej, od konwencjonalnej. Główną stwierdzoną różnicą było to, że eko-żywność pochodzenia roślinnego zawierała więcej fosforu, a żywność konwencjonalna więcej azotu.</p>
<blockquote><p>Skoro jednak żywność ekologiczna nie przewyższa wyraźnie konwencjonalnej pod względem wartości odżywczej, to może przynajmniej jest od niej dużo bardziej bezpieczna, z uwagi na mniejszą zawartość tzw. agrochemii?</p>
</blockquote>
<p>„Wyniki badania żywności w Europie opublikowane przez EFSA nie wykazują, w ok. 97-98 proc. pobranych próbek, przekroczeń pozostałości pestycydów w żywności konwencjonalnej. Tam gdzie wykrywane są przekroczenia, żywność jest wycofywana natychmiast z rynku. Nie ma również badań, które by potwierdzały, że stosowanie żywności ekologicznej w porównaniu do żywności konwencjonalnej daje korzyści dla zdrowia” – przyznają eksperci z NIZP-PZH.</p>
<blockquote><p>Oczywiście, ludzie kupują eko-żywność nie tylko z uwagi na jej wartość odżywczą i walory zdrowotne, lecz także w trosce o środowisko naturalne i dobrostan zwierząt. Ci, którzy jednak wydają duże pieniądze na eko-żywność, licząc przede wszystkim na wymierne korzyści zdrowotne, mogą się czuć powyższym stanowiskiem ekspertów lekko zawiedzeni.</p>
</blockquote>
<p>Food Standards Agency przestrzegała jednak po publikacji wyników wspomnianego wcześniej badania przed wyciąganiem z niego zbyt daleko idących wniosków, np. że nie warto jeść żywności ekologicznej. Oczywiście, że warto, jeśli tylko kogoś na to stać. Jednak przedstawiciele FSA, podobnie zresztą jak i eksperci NIZP-PZH podkreślają, że najważniejsze jest nie to, czy spożywamy żywność ekologiczną czy konwencjonalną (która co do zasady także jest bezpieczna dla zdrowia i podlega kontroli różnych inspekcji), lecz to, czy żywimy się w zdrowy, to znaczy zbilansowany i adekwatny dla swojego stanu zdrowia sposób &#8211; zgodny z ogólnymi zasadami zdrowego żywienia (np. tzw. piramidą zdrowego żywienia czy zasadami tzw. diety śródziemnomorskiej) lub też ze spersonalizowaną dietą, ustaloną dla nas przez lekarza czy profesjonalnego dietetyka.</p>
<p>„Najważniejsze dla zdrowia jest prawidłowe zbilansowanie i komponowanie różnorodnej diety” – podsumowują specjaliści z NIZP-PZH.</p>
<p>Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/zywnosc-ekologiczna-to-znaczy-jaka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zawsze zerkaj na etykiety</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/zawsze-zerkaj-na-etykiety/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/zawsze-zerkaj-na-etykiety/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Apr 2023 01:29:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ekstra Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[czytenie etykiet]]></category>
		<category><![CDATA[etykiety]]></category>
		<category><![CDATA[jak czytać etykiety]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29043</guid>
		<description><![CDATA[Poznaj prawdę o stosowanych w żywności dodatkach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Producenci żywności lubią anonsować, że ich produkt nie zawiera konserwantów, zdając sobie sprawę z tego, że wielu konsumentów obawia się szkodliwego wpływu na zdrowie tego rodzaju składników produktów. Poznaj prawdę o stosowanych w żywności dodatkach.</h3>
<p>Chcielibyśmy jeść produkty bezpieczne, smaczne, o atrakcyjnym wyglądzie i długim okresie przechowywania, ale najlepiej bez substancji dodatkowych.  Ale tego rodzaju listę życzeń rzadko można spełnić. Współczesny przemysł spożywczy nie mógłby istnieć bez substancji dodatkowych. Są one stosowane nawet w produktach pochodzenia ekologicznego! Co więcej, w trosce o bezpieczeństwo i <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/z#1502">zdrowie</a> nabywcy!</p>
<blockquote><p>„Stosowanie substancji dodatkowych zabezpiecza produkt przed tworzeniem się substancji szkodliwych, które mogłyby stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumenta – np. dodatek azotynów zapobiega rozwojowi <em>Clostridium botulinum</em> (pałeczka jadu kiełbasianego), a przeciwutleniacze przeciwdziałają jełczeniu tłuszczu. Substancje słodzące są niezastąpione w diecie chorych na cukrzycę, jak również osób otyłych lub dbających o prawidłową masę ciała” – tłumaczą specjaliści z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego &#8211; Państwowy Zakład Higieny.</p>
</blockquote>
<p><strong>Substancje dodatkowe są stosowane do żywności w celu:</strong></p>
<ul>
<li><strong>przedłużenia trwałości produktów, a więc ograniczenia lub zapobiegania niekorzystnym zmianom powodowanym przez drobnoustroje, enzymy, procesy utleniania,</strong></li>
<li><strong>zapobiegania niekorzystnym zmianom jakościowym powodującym zmiany barwy, smaku, zapachu, konsystencji,</strong></li>
<li><strong>zwiększenia atrakcyjności konsumenckiej oraz ułatwienia stosowania lub wykorzystania produktu,</strong></li>
<li><strong>utrzymania stałej i powtarzalnej jakości produktu,</strong></li>
<li><strong>otrzymywania nowych produktów, np. żywności o obniżonej wartości energetycznej, obniżonej zawartości cukru, białka, glutenu itp.</strong></li>
</ul>
<h3>Konserwanty – samo zło?</h3>
<p><strong>Mające złą sławę konserwanty, dopuszczone do żywności, są bezpieczne dla zdrowia konsumenta – o ile nie mamy na nie uczulenia i nie zjadamy ich zbyt dużo.</strong></p>
<p>W wielu przypadkach konserwanty są wręcz niezbędne. Do czego? Substancje konserwujące przedłużają trwałość żywności poprzez zmniejszenie szybkości lub całkowite zahamowanie procesów rozkładu spowodowanych przez mikroorganizmy. Dzięki konserwantom produkty niepoddane obróbce termicznej są bezpieczne dla konsumenta (np. tłuszcze do smarowania pieczywa – pudełko zawierające produkt jest otwierane wiele razy, a zawartość jest spożywana nie jednorazowo lecz przez dłuższy czas, co sprzyja rozwojowi patogenów).</p>
<h3>Co z glutaminianem i innymi wzmacniaczami ?</h3>
<p>Gdy na skutek procesu technologicznego produkty tracą częściowo swój naturalny smak, jego wzmacniacze sprawiają, że gotowy produkt nadal jest smaczny. Niektóre produkty wysoko przetworzone w ogóle się bez nich nie obejdą, np. sproszkowane zupy czy konserwy typu pulpety w sosie. Ale ich ilość: maksymalną i dopuszczalną dawkę w żywności ustalają przepisy.</p>
<blockquote><p>Nie zmienia to faktu, że dietetycy nie polecają częstego jedzenia tego rodzaju produktów – zawierają one m.in. stosunkowo duże ilości soli, której spożycie i tak jest w Polsce zbyt wysokie, a często także utwardzone tłuszcze, których częste jedzenie to prosta droga do kłopotów zdrowotnych. Wzmacniacze smaku mogą też u osób wrażliwych na niektóre składniki pokarmowe prowadzić do podrażnień.</p>
</blockquote>
<p>Warto wyjaśnić, że glutaminian sodu (E 621), czyli sól monosodowa kwasu glutaminowego, to substancja od dawna znana w kuchni azjatyckiej, zwłaszcza w Chinach i Japonii. Sama nie ma smaku, jednak wzmacnia smak i zapach innych potraw. Japończycy mówią o niej: „umami” czyli wyśmienita, smakowita.</p>
<blockquote><p>Specjaliści z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego &#8211; Państwowy Zakład Higieny tłumaczą: „zła sława glutaminianu sodu pochodzi prawdopodobnie stad, że w jednym z opisów badań na zwierzętach odnotowano negatywny wpływ glutaminianu sodu na ich system nerwowy. Tyle, że w tych badaniach podawano zwierzętom tak duże dawki tej substancji, jakich my nie mamy możliwości zjeść! (w przeliczeniu na masę naszego ciała)”.</p>
</blockquote>
<p>Choć glutaminian sodu „oskarża się” o wywoływanie reakcji alergicznej, odczuwanej często po zjedzeniu potraw kuchni azjatyckiej, w której jest używany (mówi się nawet: syndrom chińskiej kuchni) nie ma na to naukowych dowodów. Uczucie pieczenia warg, podrażnienie spojówek, nudności, a nawet wymioty, na które skarżą się niektóre osoby po zjedzeniu orientalnych potraw, może być spowodowane nadwrażliwością na ten składnik lub inne. Drażniąco mogą działać ostre przyprawy (np. chili), sosy ze skorupiaków lub fermentowana soja, także obficie stosowane w kuchni chińskiej.</p>
<h3>Co nam przyjdzie z czytania etykiet</h3>
<p>Żywność świeża i nieprzetworzona przemysłowo ma wiele zalet, ale współcześnie rzadko jesteśmy w stanie taką sobie zapewnić. Nie zwalnia to jednak dbających o <a href="https://zdrowie.pap.pl/slownik/z#1502">zdrowie</a> z czytania etykiet i wybierania produktów, które:</p>
<ul>
<li><strong>mają jak najmniej soli</strong></li>
<li><strong>jak najmniej cukrów</strong></li>
<li><strong>jak najmniej nasyconych kwasów tłuszczowych.</strong></li>
</ul>
<p>Jeśli ktoś chce się odchudzać, powinien też sprawdzać kaloryczność danego produktu i wybierać ten o mniejszej zawartości energii.</p>
<p><em>Oprac. Monika Wysocka, PAP Zdrowie<br />
</em></p>
<p><em>Źródło: Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego &#8211; Państwowy Zakład Higieny</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/ekstra-kuchnia/zawsze-zerkaj-na-etykiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Monika Dziurłaj: Kobieta z planem na siebie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/monika-dziurlaj-kobieta-z-planem-na-siebie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/monika-dziurlaj-kobieta-z-planem-na-siebie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2020 00:29:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta sukcesu]]></category>
		<category><![CDATA[Monija Dziurłaj]]></category>
		<category><![CDATA[siejba]]></category>
		<category><![CDATA[Sukces jest kobietą]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=28515</guid>
		<description><![CDATA[Przypadek sprawił, że spotkałam znajomego moich wspólników, który przekazał im mój numer telefonu. Zaraz następnego dnia skontaktowali się ze mną i tak też zaczęła się nasza wspólna przygoda.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co jest Pani największą pasją zawodową?</strong></p>
<p>Monika Dziurłaj, marka SIEJBA: Pasji zawsze miałam wiele, ale wszystkie były nakierowane raczej na pomoc innym, potrzebującym. A nie na mnie samą. To dlatego, że mam w sobie ogrom empatii i wrażliwości, a to zawsze powodowało, że nie potrafiłam przejść obojętnie obok osoby potrzebującej. Chęć niesienia pomocy innym była podwaliną do dalszych moich działań zawodowych. Dodatkowo uwielbiam kontakt z ludźmi i konstruktywne dyskusje! Nie dla mnie praca za biurkiem z nosem w papierach (śmiech). To zabójstwo dla mojej odwiecznej chęci rozwijania siebie i swoich umiejętności oraz potrzeby nawiązywania kontaktów.</p>
<p><strong>Skąd pomysł na Siejbę?</strong></p>
<p>Pomysł na Siejbę, jako sklepu samego w sobie, zrodził się w głowach moich wspólników, o których nie mogę nie wspomnieć. To oni zainicjowali otwarcie pierwszego sklepu w Ostrzeszowie. Posiadali sklep warzywny, a także własne gospodarstwo. Z zamiłowania do zdrowego żywienia postanowili, aby produkty, które spożywamy na co dzień były „swojskie” – tym samym zaczęli produkować dla potrzeb własnych warzywa, owoce i wszystko to, co może dać natura na dwóch hektarach pola. Kiedy pierwszy raz trafiłam do tego sklepu, zakochałam się w nim i już wiedziałam, że to będzie często odwiedzane przeze mnie miejsce w Ostrzeszowie. Czułam, że zapotrzebowanie rynku i świadomość konsumenta na temat ochrony środowiska i zdrowego odżywiania jest coraz większa, natomiast wyspecjalizowanych sklepów jeszcze jest niewiele. Tym bardziej takich, gdzie można kupować żywność na wagę i do własnych opakowań. Dlatego też szybko zrodziła się we mnie chęć rozbudowania sieci takich sklepów, by szerzyć popularność trendu.</p>
<p>Przypadek sprawił, że spotkałam znajomego moich wspólników, który przekazał im mój numer telefonu. Zaraz następnego dnia skontaktowali się ze mną i tak też zaczęła się nasza wspólna przygoda.</p>
<p><strong>Jak można zostać franczyzobiorcą tego wyjątkowego projektu?</strong></p>
<p>Podstawą do tego, by zostać franczyzobiorcą jest zamiłowanie do zdrowego odżywiania się, ekologicznego trybu życia, jak i chęć niesienia wsparcia wiedzą na temat produktów, którymi dzielimy się z klientami. W naszych sklepach istotnym jest to, że za produktem, który można u nas zakupić, stoi również kompleksowa wiedza sprzedawcy na jego temat. Nie sztuką jest sprzedać na przykład kurkumę, to mają klienci w supermarketach. U nas otrzymają również wiedzę na temat zastosowania tej przyprawy w różnych segmentach naszego życia. Przyszyły franczyzobiorca musi być człowiekiem, który chce pomagać, edukować i wręcz uzależniać swoich klientów od sklepu. To wszystko oczywiście w dobrej wierze i dla obopólnej satysfakcji.</p>
<p><strong>Ekologia i dbanie o środowisko są bliskie Pani sercu?</strong></p>
<p>Przyznam szczerze, że nie byłam osobą głębiej zainteresowanej ochroną środowiska. To przyszło z czasem. Mam dwójkę dzieci, dwie dziewczynki, które mają 16 i 7 lat. Chciałam pokazać im, jak najlepszą wersję siebie i przy okazji uczyć bycia dobrym człowiekiem, który dba o swoje otoczenie i jest świadom zagrożeń idących za zanieczyszczeniem odpadami, o których tak dużo się ostatnio mówi. Ponadto sprawę ułatwia mi szkoła, ponieważ ten temat jest również mocno poruszany, więc zalążek dostały ode mnie, a rozwijają tę wiedzę w szkole. Wyszła z tego nawet fajna zabawa, ponieważ wzajemnie się upominamy, kiedy któraś z nas niesie się z zamiarem wyrzucenia butelki szklanej do kosza na śmieci lub nie segregowania śmieci. Cieszę się, że Siejba jest dla nich miejscem, które jest bazą do utwierdzania się w słuszności swojego postępowania. Segregacja, jak najmniej plastiku, zdrowe odżywianie i nie marnowanie. To wpajam im na co dzień i to jest również pokazywanie im, że i one są odpowiedzialne za swoją przyszłość i przyszłość naszej planety.</p>
<p><strong>Kto jest dla Pani największą inspiracją?</strong></p>
<p>Zależy o jakim rodzaju inspiracji mówimy. Jeśli chodzi o temat samego biznesu, to jest mój mąż. Jeśli myślimy o trendzie bycia bio, eko i zero waste, to nie mam osoby, która mnie inspirowała. Zawsze kierowałam się przekonaniem, że w sobie muszę odnaleźć wiarę i chęć do robienia konkretnych rzeczy. Nie szukałam nigdy inspiracji, słuchałam wewnętrznego głosu, instynktu, który rzadko mnie zawodził. Chciałam działać zgodnie ze sobą, własnymi potrzebami i marzeniami. Realizować siebie, sobie udowadniać, że mogę, że stać mnie, że jestem w stanie zrobić wszystko, co sobie zaplanuję, a jeśli coś mi się nie powiedzie, to tylko dlatego, że źle się do tego zabrałam lub to czas był nieodpowiedni. Mam plan na siebie, wiem czego chcę i szansa, jaką dostałam jest wyjątkowa, więc muszę wykorzystać wszystkie możliwości, by rozwinąć skrzydła i oddać innym to, co najlepszego mogę dać.</p>
<p><strong>Co Pani najbardziej ceni w sobie, za co by Pani siebie pochwaliła?</strong></p>
<p>Haha, nie jestem osobą, która lubi się przechwalać. Jestem typem człowieka wymagającego&#8230; Od siebie ale&#8230; Prokrastynacja niejednokrotnie wygrywała, co jest moim największym problemem. Lubię w sobie to, że mam dużo empatii. Często moja wrażliwość powoduje, że chodzę strapiona, smutna. Przeżywam najmniejszą krzywdę innych. Ponadto lubię w sobie to, jak działa mój szósty zmysł. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale wielokrotnie przewidziałam wiele sytuacji oraz wyczułam powodzenie bądź niepowodzenie jakiejś inwestycji. Potrafię słuchać i właściwie analizować. Nie lubię rozdrabniać się i bawić w szczegóły. Asertywności również mi nie brakuje.</p>
<p><strong>Jak według Pani kobiety mogą współpracować i wspierać się w drodze do indywidualnych sukcesów?</strong></p>
<p>Osobiście jestem typem „Zosi-samosi”, która metodą prób i błędów do wszystkiego chce dochodzić sama. Taka nauka oczywiście przynosi wiele emocji, niekoniecznie pozytywnych ale jedno jest pewne – zdecydowanie jest najlepszą szkołą. Indywidualny sukces w głównej mierze zależy od nas samych i od tego, jak mocno wierzymy w siebie i swoje umiejętności. Uważam, że nastawienie ma znaczenie, a inne kobiety mogą być jedynie dodatkowym wsparciem, które świetnie obrazuje znany amerykański serial „Sex w wielkim mieście” (śmiech).</p>
<p><strong>Gdzie młode kobiety powinny szukać wiedzy i inspiracji podczas startu z własnym biznesem?</strong></p>
<p>Jest wiele miejsc, w których można szukać wsparcia i inspiracji, a w dzisiejszych czasach „znawców biznesu” oraz doradców w tym temacie nie brakuje, dlatego trzeba ostrożnie wybierać takie osoby, bo showmanów jest mnóstwo, a ludzi z prawdziwą pasją, wiedzą i doświadczeniem dużo mniej.</p>
<p>Powstaje coraz więcej klubów dla kobiet przedsiębiorczych w całej Polsce. Są to świetnie miejsca, gdzie można się spotkać z kobietami, które już prowadzą własny biznes lub też dopiero zaczynają. Kontakty tam zawarte niejednokrotnie procentują w dalszych działaniach i jest to doskonałe źródło ogromnej, pozytywnej energii, która potrafi ładować akumulatory na bardzo długo.</p>
<p><strong>Jak uchronić się przed błędami i zminimalizować ryzyko, idąc „na swoje&#8221;?</strong></p>
<p>Tutaj odpowiem krótko. Nie popełniając błędów nie uczymy się, a dodatkowo kolejny raz przytoczę stwierdzenie: „nastawienie ma znaczenie”. Popełnienie błędu nie powinno być momentem, który obrazuje nam nasze kompetencje biznesowe czy zniesmaczyć bądź też powodować odczucie porażki. Jeśli coś nam nie wyjdzie, bardzo ważne jest, by nie rezygnować, nie poddawać się, a upór, konsekwencja w działaniu i wiara w siebie zrobi swoje (śmiech). Ta wiara w siebie naprawdę potrafi w naszym życiu zdziałać cuda i doświadczyłam tego osobiście.</p>
<p><strong>Pani najważniejsze plany zawodowe na najbliższy rok?</strong></p>
<p>Na najbliższy rok planuję w 200 procentach zaangażować siebie w realizację kilku nowych projektów, w tym w globalny rozwój marki Siejba. Mamy idealny czas na rozbudowę sieci i to jest mój cel, który już jest wytyczony i opracowany strategicznie.</p>
<p><strong>A o czym Pani marzy prywatnie?</strong></p>
<p>O chwili świętego spokoju (śmiech).</p>
<p><br class="spacer_" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/monika-dziurlaj-kobieta-z-planem-na-siebie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pudełkowy trend</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/pudelkowy-trend/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/pudelkowy-trend/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Mar 2016 04:32:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[Fit Food zone]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>
		<category><![CDATA[pudełka]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe odzywianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21304</guid>
		<description><![CDATA[Stosowanie odpowiedniej diety wcale nie jest proste. Dlatego też są ludzie i miejsca, dzięki którym łatwiej jest się zmierzyć z naszymi własnymi postanowieniami i celami ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie da się przejść obojętnie obok panującego „pudełkowego” trendu. Wiele osób, uzbrojonych w pudełka z jedzeniem przygotowanym na cały dzień pracuje, studiuje, uczestniczy w spotkaniach biznesowych i prowadzi normalny tryb życia. Co skrywają te pudełka? Przede wszystkim odpowiednio skomponowane posiłki. Dieta pudełkowa nie musi być jednak trudna do zrealizowania. Co więcej, przygotowanie poszczególnych posiłków nie jest tożsame z długimi godzinami spędzonymi w kuchni. Szczególnie jeżeli mamy przy tym odpowiedniego pomocnika.</p>
<p>O jakich pomocnikach mowa? Chodzi o firmy, które działają w zakresie tego specyficznego cateringu – cateringu dietetycznego. Jedną z takich firm jest Fit Food Zone. Dzięki niej mieszkańcy Warszawy i okolic mogą codziennie otrzymywać swój świeży, odpowiednio dobrany, zdrowy posiłek. Jak to działa? To proste! Kontaktujemy się z przedstawicielami firmy i opowiadamy im o swoich oczekiwaniach. Podczas tej rozmowy warto powiedzieć naprawdę wszystko. Zaczynając od trybu życia i nawyków żywieniowych, a kończąc na tym, co chcemy osiągnąć przez dietę. Im więcej powiemy, tym lepiej dla nas. Specjaliści będą bowiem w stanie dopasować dla nas idealny zestaw.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-21307" href="http://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/pudelkowy-trend/attachment/dsc_3370/"><img class="size-full wp-image-21307  aligncenter" title="DSC_3370" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2016/03/DSC_3370.jpg" alt="" width="800" height="807" /></a></p>
<p><em>– Poszczególne diety różnią się od siebie ilością kalorii. Diety podstawowe to: 1000, 1200, 1500, 1800, 2000 i 2500 kalorii. Przy dietach sportowych i dla osób prowadzących aktywny tryb życia konieczne są diety o zwiększonej zawartości kalorii tj. 2500, 3000, 3500 i 4000 kalorii. Ale oferujemy także diety dla kobiet w ciąży i młodych mam</em> – mówi właściciel i założyciel popularnej w Warszawie firmy Fit Food Zone, Łukasz Sznajder.</p>
<p>Przygotowywanie posiłków dla miłośników zdrowego odżywiania to jednak tylko jedno z zadań, z którym mierzą się przedstawiciele takich firm. W przypadku Fit Food Zone ważna jest między innymi współpraca z trenerami personalnymi, udział w imprezach sportowych, konferencjach czy eventach. Są oni wszędzie tam, gdzie mówi się o zdrowym stylu życia.</p>
<p>W przypadku takich firm istotne jest także pozostawanie z klientami w stałym kontakcie. Co więcej, dobrze jest motywować ich do dalszego działania. Jak to zrobić? Wystarczy korzystać z dobrodziejstw nowoczesnych technologii. Przykładowo Fit Food Zone każdego dnia przekazuje swoim klientom dużo dobrej energii oraz porady dotyczące tego, jak dbać o swoje zdrowie. Wspomnianej dobrej energii i atrakcyjnych rabatów warto szukać między innymi na stronie <a href="http://www.fitfoodzone.pl/">www.fitfoodzone.pl</a> oraz na profilu firmy na Facebooku.</p>
<p>Źródło: Fit Food Zone<br />
 fot. materiały prasowe</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/pudelkowy-trend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katarzyna Bosacka: Jedzmy zdrowo!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-bosacka-jedzmy-zdrowo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-bosacka-jedzmy-zdrowo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Apr 2015 01:33:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>LukaszKedzior</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekscentryczna bohaterka]]></category>
		<category><![CDATA[eksmagazyn]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[konsumenci]]></category>
		<category><![CDATA[wiem co jem]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=18533</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo obowiązków związanych z objęciem przez jej męża posady Ambasadora Polski w Kanadzie, nie zrezygnowała z pracy. Co sezon zaskakuje nas nowymi tematami w programie „Wiem, co jem i wiem, co kupuję. O świadomości konsumenckiej w Polsce i Kanadzie rozmawiamy z Katarzyną Bosacką]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Jak ocenia pani świadomość konsumencką w Polsce? </strong></p>
<p><strong>Katarzyna Bosacka: </strong>Moim zdaniem jest coraz lepiej! Chociaż pomimo, że zaczęliśmy oglądać te opakowania i czytać etykiety, to nadal brakuje nam kolejnego kroku. Wiemy, że np. napoje energetyczne to nic dobrego , ale jednak sięgamy po nie. Wierzę, że ludzie się zorientują, że chorób dieto-zależnych, czyli takich które powstają przez to, co zjadamy &#8211; jest aż 80! Mam nadzieję, że za wiedzą konsumencką, wkrótce pójdzie również praktyka.</p>
<p><strong>Aktualnie mieszka pani w Kanadzie. Jak pani ocenia świadomość konsumencką tam? Jest lepiej czy gorzej niż w Polsce?</strong></p>
<p>Oj…oni tam nic nie wiedzą! W Kanadzie miałabym bardzo dużo do zrobienia! Nie mam jednak takich planów. Po pierwsze jest bariera językowa, a po drugie &#8211; zwyczajnie nie mam czasu &#8211; mam dzieci do wychowania. Franek ma nieco ponad rok, ale potrzebuje mamy, pozostałe dzieci też. Absolutnie wystarcza mi „Wiem co jem i wiem, co kupuję”. Tutaj się w stu procentach spełniam i nie potrzebuję więcej.</p>
<p><strong> </strong><strong>Jak pani łączy role &#8211; ambasadorowej, mamy, żony, prowadzącej program?</strong></p>
<p>Moje przyjaciółki mówią: „Bosacka- ty, to nie powinnaś nikogo porównywać do siebie, bo jesteś cyborgiem (śmiech)”. Rzeczywiście chyba mam w sobie jakieś baterie, nie mam pojęcia skąd! Jak zaczynam rano, od szóstej, a czasem wcześniej, to kończę o pierwszej, czy drugiej w nocy. I cały czas jestem na nogach, cały czas coś robię… Po tych wszystkich latach, mam też praktykę. Oczywiście mam pewną pomoc, jednak nigdy nie było tak, że na stałe była u nas zatrudniona pomoc domowa. Nie było tak, że ktoś za mnie zajmował się domem, a ja biegałam po kosmetyczkach czy fryzjerach!</p>
<p><strong>Co sądzi pani o działaniach, jakie prowadzi konkurencja? Jeden z programów jest mocno inspirowany „Wiem co jem i wiem, co kupuję”.</strong></p>
<p>Powiem tak &#8211; jeśli to jest ewidentna kopia, to oddaję sprawę do sądu, podobnie jak było w przypadku tego programu („Zdrowie na widelcu”- przyp. red). Jeśli to tylko inspiracja, nie mam nic przeciwko. Nie mam przecież monopolu na ten temat. Bardzo mnie cieszy, że coraz częściej poruszane są te zagadnienia. Niedawno czytałam książkę napisaną przez mamę dzieci alergicznych. Radzi w niej jakich produktów unikać, co podawać, jak czytać skład produktów na opakowaniach. Super! Im więcej będziemy mówić o świadomości konsumenckiej, tym będziemy bardziej świadomi, a co za tym idzie &#8211; zdrowsi.</p>
<p><strong>W Polsce bardzo często jest pani zaczepiana w sklepach czy na ulicy i pytana o produkty, czy w Kanadzie pod tym względem może pani odpocząć?</strong></p>
<p>Kiedy jestem w Polsce, spotyka mnie jeszcze więcej takich sytuacji, bo mój program wyemitowała naziemna stacja TTV, więc dotarliśmy do tych widzów, którzy dotychczas nie oglądali nas w TVN Style. Nawet kiedy byłam w wakacje na basenie, kilka osób poprosiło mnie o „selfie” (śmiech). Traktuję to jako dodatek do mojej pracy- jest to wpisane w ten zawód. Telewizja nie spowodowała tego, że stałam się inną osobą. Jeśli chodzi o podobne sytuacje w Kanadzie, myślę, że już cała Polonia wie, że prowadzę program. Oni równie często do mnie podchodzą i pytają. Nawet jakiś czas temu, gdy miałam spotkanie autorskie w Calgary przyszło ponad 60 osób. Byłam pozytywnie zaskoczona. Z drugiej strony wiem też, że w badaniach prowadzonych przez TVN Style wyszło, że ludzie darzą mnie sympatią i zaufaniem. Jest to bardzo miłe!</p>
<p><em>Tekst pochodzi z 26. numeru EksMagazynu. Cały artykuł dostępny w wydaniu drukowanym.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/ekscentryczna-bohaterka/katarzyna-bosacka-jedzmy-zdrowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żywność funkcjonalna</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zywnosc-funkcjonalna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zywnosc-funkcjonalna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Apr 2013 02:26:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>
		<category><![CDATA[żywność]]></category>
		<category><![CDATA[żywność funkcjonalna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=10841</guid>
		<description><![CDATA[Żywność funkcjonalna to wciąż nowość na naszym rynku. Mowa tu o produktach przygotowanych nie tylko z myślą o spożyciu, ale także pozytywnym wpływie na zdrowie człowieka]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niby wszyscy wiemy jak powinna wyglądać zdrowa dieta, znacznie większym wyzwaniem jest jednak wytrwanie w raz przyjętych zasadach, gdyż zdrowa dieta wymaga niezachwianej regularności. Widać to szczególnie poprzez starania w utrzymaniu optymalnej ilości witaminy C – jest ona w sposób naturalny wypłukiwana z naszego organizmu, dlatego musimy dbać o codzienne spożycie owoców lub wypicie szklanki naturalnego soku, najlepiej w równych odstępach czasowych. Często zapominamy o fundamentalnym składniku diety: wodzie, otóż dorosły człowiek powinien wypijać przynajmniej 1 litr wody dziennie. W trakcie codziennych posiłków warto za to unikać tłuszczy pochodzenia zwierzęcego ze względu na wysoką zawartość cholesterolu.</p>
<p>Żywność funkcjonalna jest wzbogacona o, m.in. błonnik pokarmowy, probiotyki, witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe. Przykładem działania wpływu żywności funkcjonalnej jest obniżenie poziomu cholesterolu lub przywrócenie równowagi mikrobiologicznej układu pokarmowego. &#8211; W składzie żywności funkcjonalnej znajdziemy na przykład siemię lniane, sezam, płatki owsiane czy oryginalne przyprawy – mówi Marcin Sipa, z ZPC Brześć.</p>
<p>Przykładem nowego składniku stosowanego w wyrobach spod znaku żywności funkcjonalnej, np. słomki ptysiowej firmy Brześć, jest olejek z czarnuszki. Nasiona czarnuszki są bogato zaopatrzone w nienasycone kwasy tłuszczowe i jest w stanie syntetyzować naturalne substancje takie jak prostaglandyna E1 i E2, co sprzyja wzmocnieniu naszego układu immunologicznego. Według badań przeprowadzonych przez niemieckiego immunologa dr.med. Petera Schleichera, codzienne spożycie czarnuszki przyczynia się do zmniejszenie dolegliwości alergicznych lub nawet całkowitego wyleczenia. Wśród licznych zalet oleju z czarnuszki można wymienić również regulowanie poziomu cholesterolu, kurację chorób dróg oddechowych, a nawet łagodzenie schorzeń reumatycznych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zywnosc-funkcjonalna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdrowa żywność, czyli jaka?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zdrowa-zywnosc-czyli-jaka/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zdrowa-zywnosc-czyli-jaka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jan 2013 02:55:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[ekożywność]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=808</guid>
		<description><![CDATA[Pod marketingową otoczką pięknie ukutych terminów o „zdrowej żywności” niełatwo rozpoznać, który produkt jest wartościowy. Specjaliści od odżywiania tłumaczą jak nie dać się nabrać.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Teoretycznie pod szyldem zdrowa żywność powinny się znaleźć produkty bezpieczne i dobrej jakości. W praktyce raczej jest tak, że zdrowa żywność to sformułowanie ukute dla celów marketingowych bez ściśle określonych standardów.</p>
<p><strong>Żywność ekologiczna </strong><br />
 Żywność ekologiczna to produkty certyfikowane, produkowane w gospodarstwach ekologicznych. W takim gospodarstwie prowadzona jest kontrola całego procesu hodowli i produkcji, a nie tylko produktu końcowego. Pojęcie żywności ekologicznej zostało w jednoznaczny sposób zdefiniowane w prawodawstwie Unii Europejskiej oraz prawodawstwie większości państw świata.</p>
<p>Żywność ekologiczną produkuje się na mniejszą skalę i z surowców wyższej jakości. Nie stosuje się konserwantów i polepszaczy, dlatego koszt jej wytwarzania jest wyższy. Proces certyfikacji także nie pozostaje bez wpływu na cenę produktów ekologicznych.</p>
<p>Do produkcji żywności ekologicznej nie używa się nawozów sztucznych i pestycydów. Jej producenci mają obowiązek oznaczania swoich produktów certyfikatami</p>
<p><strong><br />
 Ekożywność</strong><br />
 Czy produkt faktycznie można zaliczyć do grona ekologicznych, łatwo rozpoznać po etykiecie, która powinna zawierać: nazwę i numer upoważnionej jednostki certyfikującej, której podlega producent, nazwę i adres producenta oraz &#8211; jeśli jest inny &#8211; właściciela lub sprzedawcy produktu, nazwę produktu, znak identyfikacyjny partii towaru. Może mieć również napis &#8222;Rolnictwo ekologiczne &#8211; system kontroli WE&#8221;. Jeśli na produkcie widnieją takie informacje, oznacza to, że przynajmniej 95 proc. jego składników zostało wyprodukowanych metodami ekologicznymi.</p>
<p>Zdrowej żywności nie można utożsamiać z żywnością dietetyczną. Żywność dietetyczna to produkty, które ze względu na skład i sposób przygotowania są przeznaczone do żywienia ludzi w przypadkach określonych chorób lub określonych stanów fizjologicznych. Do obrotu wprowadza się je z oznaczeniem &#8222;dietetyczny środek spożywczy&#8221;.</p>
<p><strong>Żywność funkcjonalna </strong><br />
 To taki rodzaj pożywienia, który ma dostarczać organizmowi niezbędnych składników odżywczych oraz zmniejszyć ryzyko niektórych chorób. Na razie największe sukcesy ten rodzaj żywności odnosi w Japonii, Stanach Zjednoczonych i krajach Europy Zachodniej. W Japonii żywność funkcjonalna stanowi aż 30 proc. sprzedawanych tam produktów spożywczych. W Polsce na razie jest na rynku zaledwie kilkanaście produktów tej kategorii. Rynek żywności funkcjonalnej w Europie rozwija się dynamicznie i możliwe, że w 2010 r. będzie ona stanowiła 20 proc. artykułów spożywczych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/zdrowa-zywnosc-czyli-jaka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zajrzyj do Swojskiej Piwniczki!</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/zajrzyj-do-swojskiej-piwniczki/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/zajrzyj-do-swojskiej-piwniczki/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2012 03:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[ekstra miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[naturalna żywność]]></category>
		<category><![CDATA[swojska piwniczka]]></category>
		<category><![CDATA[swojska żywność]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=7912</guid>
		<description><![CDATA[Tęsknisz za prawdziwym smakiem swojskich konfitur i dżemów? Chciałabyś skosztować świeżego miodu prosto z ula, naturalnych soków tłoczonych i kompotów, którymi nasze babcie tak rozpieszczały podniebienia swoich bliskich? Czy pamiętasz jeszcze smak wiejskich weków warzywnych i kiszonych ogórków?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie dla Ciebie jest Swojska Piwniczka!</p>
<p><em><strong>To propozycja dla znudzonych marketowymi produktami, monotonią ciągle tych samych smaków i zapachem chemicznego jedzenia. </strong></em></p>
<p>Znajdziesz u nas:<br />
 -tłoczone nieklarowane soki owocowe<br />
 -swojskie dżemy i konfitury<br />
 -naturalne miody rodzajowe<br />
 -maści propolisowe i kit pszczeli<br />
 -miody zdrowotne (manuka)<br />
 -domowe przetwory warzywne<br />
 -kasze, makarony, otręby<br />
 -aromatyczne przyprawy<br />
 -naturalne kosmetyki</p>
<p><a href="http://www.swojskapiwniczka.pl" target="_blank">www.swojskapiwniczka.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/ekstra-miejsca/zajrzyj-do-swojskiej-piwniczki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żywność funkcjonalna</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/o-co-chodzi-z-zywnoscia-funkcjonalna/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/o-co-chodzi-z-zywnoscia-funkcjonalna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Dec 2011 02:28:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowa żywność]]></category>
		<category><![CDATA[żywność funkcjonalna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6353</guid>
		<description><![CDATA[To wciąż nowe pojęcie na polskim rynku. Czym jest i jaki wpływ ma na zdrowie człowieka żywność funkcjonalna?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polacy coraz więcej uwagi przywiązują wartościom odżywczym spożywanych pokarmów. Przemyślana dieta polega na wyborze produktów niskokalorycznych i jednocześnie bogatych w niezbędne witaminy. Naprawdę zdrowa jest jednak żywność funkcjonalna, która dynamicznie zyskuje sympatię konsumentów.</p>
<p>Żywność funkcjonalna to wciąż nowość na naszym rynku. Mowa tu o produktach przygotowanych nie tylko z myślą o spożyciu, ale także pozytywnym wpływie na zdrowie człowieka. Taki pokarm musi być elementem codziennej diety, w przeciwieństwie do leków lub tabletek z suplementami diety i witaminami. Żywność funkcjonalna jest więc wzbogacona o, m.in. błonnik pokarmowy, probiotyki, witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe. Przykładem działania wpływu żywności funkcjonalnej jest obniżenie poziomu cholesterolu lub przywrócenie równowagi mikrobiologicznej układu pokarmowego.</p>
<p>- <em>W składzie żywności funkcjonalnej znajdziemy na przykład siemię lniane, sezam, płatki owsiane czy oryginalne przyprawy. Z czasem myślimy o większej ilości wegańskich zastępników z myślą o najbardziej wymagających klientach, a także dla tych, którzy mają określone dietetyczne założenia lub po prostu chcą odżywiać się zdrowo</em> &#8211; mówi Marcin Sipa, współwłaściciel ZPC Brześć.  Przykładem nowego składniku stosowanego w wyrobach spod znaku żywności funkcjonalnej, np. słomki ptysiowej (produkowanej przez firmę Brześć), jest olejek z czarnuszki. Nasiona czarnuszki są bogato zaopatrzone w nienasycone kwasy tłuszczowe i jest w stanie syntetyzować naturalne substancje takie jak prostaglandyna E1 i E2, co sprzyja wzmocnieniu naszego układu immunologicznego. Wg badań przeprowadzonych przez niemieckiego immunologa dr.med. Petera Schleichera, codzienne spożycie czarnuszki przyczynia się do zmniejszenie dolegliwości alergicznych lub nawet całkowitego wyleczenia.  Wśród licznych zalet oleju z czarnuszki można wymienić również regulowanie poziomu cholesterolu, kurację chorób dróg oddechowych, a nawet łagodzenie schorzeń reumatycznych. Olejek z czarnuszki szczególnym powodzeniem cieszy się u osób chorujących na astmę, które wykorzystują ten suplement diety w celach leczniczych z racji na jego leczniczy wpływ na oskrzela.</p>
<p>W ocenie ekspertów szybko rośnie świadomość konsumentów na temat zalet żywności funkcjonalnej, a więc ukierunkowanej na działanie zdrowotne. -<em> Świadomość ludzi poprzez coraz większy dostęp do szybkiej informacji o produktach, powoduje zwrócenie większej uwagi na to co jemy i jaki jest skład produktów</em> – mówi Marcin Sipa. Niebawem może się ona stać istotnym elementem zakupów w polskich domach, należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że obecnie niewielu producentów spełnia surowe kryteria nakładane na tego rodzaju żywność.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/o-co-chodzi-z-zywnoscia-funkcjonalna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->