<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; zmysły</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/zmysly/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Sep 2026 23:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Patrzę, więc mam orgazm</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/patrze-wiec-mam-orgazm/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/patrze-wiec-mam-orgazm/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jun 2017 00:31:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karina Maciorowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Cysarz seksuolog]]></category>
		<category><![CDATA[patrzenie]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[wzrok]]></category>
		<category><![CDATA[zmysły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=6734</guid>
		<description><![CDATA[Według badań, co trzeci mężczyzna przynajmniej raz w tygodniu ogląda pornografię, kobietom zdarza się to o wiele rzadziej. Masturbacja przed komputerem, bo o takiej formie zaspokajania i „patrzenia” mowa, staje się coraz bardziej popularna, bo wydaje się mieć sporo zalet: jest łatwo dostępna, szybka i wpisująca się w oczekiwania nawet tych najwybredniejszych widzów, gdyż każdy może znaleźć taki obiekt seksualny, na jaki w danej chwili ma ochotę – mówi Daniel Cysarz, seksuolog]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>EksMagazyn: Dlaczego lubimy patrzeć na siebie podczas seksu?<br />
 Daniel Cysarz, seksuolog i psychoterapeuta:</strong> Zostaliśmy tak skonstruowani, zarówno mężczyźni jak i kobiety, że wygląd zewnętrzny jest jednym z najistotniejszych elementów doboru seksualnego. Bodźce wzrokowe mają szczególne znaczenie, bo nasze ciała, oprócz pozytywnych doznań estetycznych, wywołują również podniecenie, którego zaistnienie lub brak ma wielkie znaczenie przy budowaniu głębszej, intymnej relacji. Patrzenie, poza tym, że pozwala nawiązać kontakt z partnerem, jest również źródłem powstawania fantazji seksualnych, budujących przyjemne napięcie i podniecenie, które wiążą mentalnie z partnerem, a także stają się preludium do przeżywania przyjemności, zarówno we dwoje, jak i niekiedy samotnych pieszczot, którym towarzyszą myśli i wizualizowanie partnera.</p>
<p>Jeśli jednak idzie o sam akt, podczas stosunku ciała wysyłają wiele komunikatów, dzięki którym w niewerbalny sposób partnerzy są informowani o stanie gotowości, stopniu wzajemnego podniecenia oraz nadchodzącym momencie spełnienia. Te sygnały to np.: erekcja sutków, penisa, nabrzmiałe piersi, zaczerwienienie skóry. Zarówno samo ciało, jak i jego ruch są określonym i bardzo czytelnym sygnałem, który pozwala partnerom orientować się, na jakim etapie zmierzania do rozkoszy się znajdują. A, że w seksie partnerzy raczej niewiele rozmawiają, to ciało wydaje się być tym medium porozumienia, dzięki któremu prowadzimy niezwerbalizowany dialog.</p>
<p><strong>Kto zwykle potrzebuje silnej stymulacji wzrokowej, czy można jakoś scharakteryzować taką preferencję seksualną?</strong><br />
 Krążyła powszechna opinia, że to panowie zwracają większą uwagę na wygląd, usprawiedliwiając tym samym oglądanie się za kobietami na ulicy. Ale czy dziwnym jest, jeśli to kobieta ma chęć odwrócić głowę za przystojnym facetem!? Wcale nie, bo upada przekonanie o tym, że jest to domena mężczyzn. Faktycznie, to panowie są częściej wzrokowcami, ale kobiety równie często zwracają uwagę na wygląd, jednak na inne jego aspekty. Patrząc ewolucyjnie, panowie zwracają uwagę na biodra, piersi oraz zdrowe włosy i skórę, szukając idealnej matki dla swojego potomstwa, natomiast panie zwracają uwagę na informacje mówiące o „dobrych genach” i zdrowiu partnera, np. na wzrost czy wysportowaną sylwetkę. Zatem nie w płci należy szukać różnicy w potrzebie stymulacji wzrokowej, bo obie płci używają bodźców wzrokowych do budowania podniecenia, które ma mieć swój finał w kontakcie seksualnym.<br />
 <strong><br />
 A co z osobami, które potrzebują więcej niż filmy porno i własne nagrania? Które udają się do miejsc, gdzie uprawia się grupowy seks, ale tylko po to, żeby patrzeć?</strong><br />
 W takich przypadkach możemy pokusić się o mówienie o trzech grupach osób. Do jednej zaliczamy tych, którym nie wystarcza jednorazowe zaspokojenie ciekawości, mają oni potrzebę regularnej stymulacji tego rodzaju. Wówczas możemy myśleć o wyraźnej preferencji seksualnej, w której bodźce wzrokowe są głównym stymulatorem seksualnym. Druga grupa to najczęściej pary, które poszukują coraz to silniejszych bodźców i doznań, by przezwyciężyć rutynę i wówczas decydują się na seks grupowy lub swingowanie. Z doświadczenia par, z którymi się spotykam, wiem jednak, że zachowania te wcale tej rutyny nie przełamują, mając niestety ogromne konsekwencje dla funkcjonowania związku na poziomie mentalnym i fizycznym. Są też oczywiście osoby – to ta trzeci grupa – którym do uzyskania podniecenia i spełnienia wystarczy jedynie samo patrzenie, przedkładają one stymulację wzrokową nad kontakt fizyczny. W takim przypadku możemy mówić o zaburzonej preferencji seksualnej pod postacią wojeryzmu. Dla tych osób seks partnerski mógłby nie istnieć, ponieważ emocje związane z oglądaniem lub podglądaniem par podczas stosunku, powodują tak duże podniecenie, że kontakt fizyczny przestaje być potrzebny, a wystarcza połączona z oglądaniem masturbacja.</p>
<p><em><strong> Cały wywiad został opublikowany w archiwalnym, siódmym numerze EksMagazynu.</strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/patrze-wiec-mam-orgazm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pikantny Seksownik</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/pikantny-seksownik/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/pikantny-seksownik/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2017 04:54:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Pawłowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Miller]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[Sekswonik]]></category>
		<category><![CDATA[zmysły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22878</guid>
		<description><![CDATA[Sięgając po tę książkę możemy mieć pewność, że nasze zmysły zostaną na dobre rozbudzone. „Seksownik, czyli mądrze i pikantnie” to publikacja, w której nie brakuje rozważań zarówno na temat seksu jak i relacji łączących partnerów]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Okładka książki &#8211; karminowa i kobieca &#8211; kojarzy się ze zmysłową szminką. Gdyby jednak można było określić jej smak, to z pewnością byłaby to czekolada  z nutką chilli.</p>
<p>Niektóre kobiety sądzą, że dla utrzymania temperatury uczuć i namiętności trzeba pokazywać się partnerowi w pełnym makijażu i seksownej bieliźnie. Inne przekonują, że mężczyznom bardziej spodoba się kobieta w codziennym, domowym t-shircie, ale za to ze zmarszczkami od śmiechu. Co naprawdę działa?</p>
<p>Jakie są prawdy, a jakie mity o satysfakcjonującym obie strony seksie? Jak oderwać faceta od randkowania w Internecie? Czy warto wyszaleć się przed ślubem? Czym jest inteligencja seksualna?</p>
<p>Odpowiedzi na te pytania, wątki o erotycznych gadżetach, braku i nadmiarze libido czy intymnym słownictwie to tylko część wątków, które są poruszane w tych ciekawych i inspirujących rozmowach. We wspomnianych rozmowach zamieszczonych w książce (zapisanymi pod nieco zabawnymi tytułami rozdziałów) poruszane są tematy związane z intymną sferą życia człowieka, która, mimo, że stanowi coraz mniejsze tabu, nadal zbyt często postrzegana jest poprzez pryzmat niszczących ją stereotypów.</p>
<p>Katarzyna Miller rozmawiając z Beatą Pawłowicz porusza także kwestie czułości, a także okazywania i wyrażania uczuć, z którymi nadal mamy spore problemy. Niejednokrotnie jedna strona wyraża je natomiast zbyt mocno, a druga zupełnie tego nie potrzebuje. Czasami wystarczy po prostu być.</p>
<p>„Seksownik…” daje możliwość innego, pozbawionego zahamowań spojrzenia na ludzką seksualność, a przez to &#8211; szansę na zrozumienie siebie, swoich pragnień i osiągnięcie radości oraz satysfakcji z udanego życia seksualnego.</p>
<p style="text-align: center;"><em>WIELKIE KOCHANICE</em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>Kleopatra, Katarzyna Wielka, madame de Pompadour, madame Récamier&#8230; Potrafiły zauroczy</strong>ć <strong>m</strong>ęż<strong>czyzn, ale były nie tylko kochankami. Kobiety, którym udało si</strong>ę <strong>przebi</strong>ć <strong>do podr</strong>ę<strong>czników historii, były wybitnymi znawczyniami ludzkiej duszy. Czego mo</strong>ż<strong>emy si</strong>ę <strong>od nich nauczy</strong>ć<strong>? </strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Beata: Zacznijmy od Kleopatry. Była jedną z najlepiej wykształconych kobiet swoich czasów. Miła w obejściu, wręcz ujmująca. Ale, jak pisze Plutarch, urodziwa nie była.<br />
 Kasia: <strong>Kobieta, dla której m</strong>ęż<strong>czy</strong>ź<strong>ni trac</strong>ą <strong>głow</strong>ę<strong>, nie musi si</strong>ę <strong>wszystkim podoba</strong>ć<strong>. </strong>Ale powinna emanować czymś szczególnym. Uroda dla mądrych ludzi nie jest kwestią rysów twarzy czy młodości, ale tego, co promieniuje z wnętrza człowieka. Jak kobieta ma błysk w oku, żywe ruchy, jest ciekawa świata, ma coś do zrobienia w życiu, to jest ujmująca. I o wielu znanych kobietach mówiono, że ujmowały wiedzą, wdziękiem.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Beata: Madame Récamier na portrecie pędzla Davida ma małe oczy i długi nos&#8230; Kasia: <strong>I dlatego nie ma si</strong>ę <strong>co przejmowa</strong>ć<strong>, je</strong>ś<strong>li nie wygl</strong>ą<strong>damy jak modelka. Zez, troch</strong>ę <strong>krzywy nos czy nogi – to nawet mo</strong>ż<strong>e by</strong>ć <strong>nasz feblik, czyli co</strong>ś<strong>, co bierze. </strong>Wielkie kochanice były przede wszystkim żywymi osobami. Traktowały siebie jak bohaterki swojego życia. Przeżywały prawdziwe emocje, znały swoje potrzeby i miały plany. Zdobywały mężczyzn nie tylko seksualnością, lecz także umiejętnością rozmowy o tym, co ich interesowało. Tajemnica tkwiła w tym, że wnosiły w relacje z mężczyznami dokładnie to, czego oni potrzebowali, marzenie o idealnej kobiecie, czyli kochance-przyjacielu.<br />
 Beata: Kleopatra z Juliuszem Cezarem grała w kości, jeździła na polowania. Z Markiem Aureliuszem chodziła w nocy po mieście przebrana za służącą, piła i bawiła się.<br />
 Kasia: <strong>Przy kobiecie, która w pełni jest człowiekiem, bo ma rozwini</strong>ę<strong>ty nie tylko kobiecy, ale i m</strong>ę<strong>ski aspekt osobowo</strong>ś<strong>ci, m</strong>ęż<strong>czyzna nie musi by</strong>ć <strong>nadmiernie m</strong>ę<strong>ski. Mo</strong>ż<strong>e stawa</strong>ć <strong>si</strong>ę <strong>ludzki. </strong>Rozwijać wrażliwość, czułość, opiekuńczość. A Kleopatra, podobnie jak inne kochanice, musiała dysponować na równi intuicją i rozumem. Przeżywać prawdziwe uczucia, ale też nad nimi panować. Trzeba tu wspomnieć o królowej Elżbiecie, która właśnie panując nad emocjami, stworzyła kwitnące państwo. Umiała siebie powściągać, choć jej ojciec Henryk VIII był seksoholikiem i mordercą. I to ona wydźwignęła swój kraj.</em></p>
<p style="text-align: right;">fragment książki</p>
<p>Źródło: Grupa Zwierciadło</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/kalendarz-imprez/premiery-ksiazek/pikantny-seksownik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdyby noc nie budziła grozy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/gdyby-noc-nie-budzila-grozy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/gdyby-noc-nie-budzila-grozy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Sep 2016 04:34:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[słuch. wzrok]]></category>
		<category><![CDATA[termodetekcja]]></category>
		<category><![CDATA[węch]]></category>
		<category><![CDATA[zmysły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=22107</guid>
		<description><![CDATA[Noc wyzwala w nas wiele emocji, budzi grozę i sprawia, że nie czujemy się do końca bezpiecznie. Co musiałoby się stać, aby noc była dla nas równie atrakcyjna co dzień?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miłośników nocy jest zdecydowanie mniej niż tych, którzy za nią nie przepadają. Dla wielu zwierząt noc jest natomiast idealną porą do życia. Nocny tryb życia prowadzą np. chrząszcze pływakowate, które podejmują swoje loty ze względu na wilgoć. Z kolei mrówki żniwiarki żyjące na Bliskim Wschodzie, oczekują na chłód nocy, by odpocząć od dziennego upału. Dlaczego u ludzi nie funkcjonuje to właśnie w ten sposób? Człowiek jest po prostu przystosowany do życia w dzień. Noc natomiast służy mu do odpoczynku. Kto wie, gdybyśmy jednak mieli bardziej rozwinięte zmysły, być może również rozpoczynalibyśmy życie w nocy.</p>
<p>Noc jest magiczną porą. Wtedy to zmienia się sposób widzenia, a nasz słuch znacznie się wyostrza. Ten czas sprzyja zresztą lepszemu słyszeniu, ponieważ przez panującą wilgoć, dźwięki rozchodzą się lepiej w powietrzu i łatwiej można je usłyszeć. Co ciekawe człowiek słyszy tylko 10 proc. tego co zwierzę, a nietoperz, który leci, „krzyczy&#8221; głośniej niż młot pneumatyczny, który pracuje. Jest to jednak zakres fal, którego ludzkie ucho nie jest w stanie odebrać.</p>
<p>Nie mamy również czegoś, co jest niezwykle potrzebne zwierzętom, a więc zmysł echolokacji. Jak to funkcjonuje np. u nietoperza? Wysyła on dźwięk, który odbija się od przeszkody i trafia do jego uszu. Dzięki temu zwierzę jest w stanie ocenić, w jakiej odległości od niego znajdują się poszczególne przedmioty. Echolokacja ma jednak pewien minus &#8211; kiedy jest mgła i pada deszcz, nietoperz nie lata.</p>
<p>Innym ze zmysłów, który warto wzmocnić, by poruszać się w nocy jest zmysł chemiczny. Jak miałby wyglądać człowiek charakteryzujący się doskonałym węchem? Najlepiej, żeby miał wielki nos i mógł nim kierować w dowolną stronę. Z pewnością dobrze rozwinięty jest on u wilków. 130 cm kwadratowych powierzchni ich nabłonka węchowego zawiera miliony komórek wychwytujących zapach. Dla porównania ludzie mają ok. 3 cm kwadratowych z pięcioma milionami takich komórek. Co ciekawe, wąchać można nie tylko nosem. Niektóre gatunki robią to również poprzez język.</p>
<p>Interesujące jest również to, w jaki sposób możliwe jest odbieranie promieniowania podczerwonego, które wysyłają inne żywe organizmy. Taką zdolność nazywamy termodetekcją. Pomocny w nocnym trybie życia jest także doskonale rozwinięty zmysł dotyku. Ludziom przydałyby się więc czułki, szczecinki, włoski lub super czułe palce. Zupełnie jak u ropuch czy szopów praczy, które w zimnym potoku szukają pod kamieniami smacznych bezkręgowców. Specjalne szczecinki mają dookoła otworu gębowego np. sowy czy lelki kozodoje.</p>
<p>Wygląda zatem na to, że jeśli chcielibyśmy stać się nocnymi odkrywcami musielibyśmy się jeszcze sporo nauczyć, a do tego zyskać zdolności jakich nie miał nawet żaden superbohater &#8211; mają je bowiem jedynie zwierzęta.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/gdyby-noc-nie-budzila-grozy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->