<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; badania naukowe</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/badania-naukowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Etyka w technologii</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/etyka-w-technologii/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/etyka-w-technologii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Apr 2024 00:22:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[etyka]]></category>
		<category><![CDATA[naukowcy]]></category>
		<category><![CDATA[technika]]></category>
		<category><![CDATA[technologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29593</guid>
		<description><![CDATA[Wspieranie odpowiedzialnych, czyli przyjaznych człowiekowi i środowisku, innowacji zapowiada Centrum Etyki Technologii (CET) utworzone przy Instytucie Humanites. Chodzi o przeciwdziałanie takim zjawiskom, jak wykluczenie, dyskryminacja, inwigilacja czy dezinformacja oraz zwrócenie uwagi na szans i zagrożenia związane z rozwojem technologii cyfrowych, sztuczną inteligencją, robotyzacją czy internetem rzeczy. Zgodnie z raportem z badania Instytutu Humanites „Bariery i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Wspieranie odpowiedzialnych, czyli przyjaznych człowiekowi i środowisku, innowacji zapowiada Centrum Etyki Technologii (CET) utworzone przy Instytucie Humanites. Chodzi o przeciwdziałanie takim zjawiskom, jak wykluczenie, dyskryminacja, inwigilacja czy dezinformacja oraz zwrócenie uwagi na szans i zagrożenia związane z rozwojem technologii cyfrowych, sztuczną inteligencją, robotyzacją czy internetem rzeczy.</h3>
<div>
<p>Zgodnie z raportem z badania Instytutu Humanites „Bariery i Trendy&#8221;, 63 proc. Polaków powyżej 15. roku życia twierdzi, że technologie wpływają negatywnie na zdrowie fizyczne i psychiczne ludzi. Twórcy ośrodka planują debaty na temat pożądanego kierunku rozwoju innowacji. Zależy im również na wpływaniu na kształt legislacji dotyczącej technologii.</p>
<blockquote><p>&#8222;Technologia nie jest ani dobra, ani zła. To my nadajemy jej znacznik etyczny w zależności od celów, do których ją wykorzystujemy. Dlatego trzeba nie tylko konkurować, ale też współpracować na rzecz wyższych wartości. Temat etyki, człowieczeństwa i technologii jest obecny w Instytucie Humanites od początku jego istnienia. Najlepszym tego dowodem jest konferencja „Człowiek i Technologia”, którą w tym roku organizowaliśmy już po raz ósmy&#8221; – mówi Zofia Dzik, fundator i prezes Instytutu Humanites.</p>
</blockquote>
<p>Instytut jako jeden z pierwszych sygnalizował wpływ metazjawisk, takich jak: kryzys więzi rodzinnych, samotność, infodemia czy algorytmizacja życia człowieka, na rozwój gospodarczy, motywację oraz zdrowie fizyczne i psychiczne ludzi.</p>
<blockquote><p>CET stworzy przestrzeń dla debaty międzysektorowej i będzie promować międzynarodowe rekomendacje dotyczące etyki technologii. Oprócz tego zamierza także popularyzować metodyki pozwalające na projektowanie technologii zgodnie z wartościami. W skład Rady Programowej wchodzą m.in. pracownicy naukowi trzech uczelni, etycy, ekonomiści, informatycy i prawnicy, przedstawiciele osób niepełnosprawnych i NGO.</p>
</blockquote>
<p><em>PAP &#8211; Nauka w Polsce, kol/</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/etyka-w-technologii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spalanie drewna nie jest zieloną energią</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/spalanie-drewna-nie-jest-zielona-energia/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/spalanie-drewna-nie-jest-zielona-energia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Apr 2023 01:07:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Julia Nieznalska</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[drewno]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[elektrownie]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona środowiska]]></category>
		<category><![CDATA[palenie drewnem]]></category>
		<category><![CDATA[zielona energia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://www.eksmagazyn.pl/?p=29061</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli traktujemy sprawę poważnie, to ani jedna szyszka, ani jedna gałąź z lasu nie powinna trafiać do elektrowni, do produkcji energii elektrycznej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spalanie drewna nie jest zieloną energią i nie ograniczy emisji CO2. Poza tym drewno &#8222;niepełnowartościowe&#8221;, które będzie mogło, zgodnie z nowymi przepisami dot. OZE, trafić do energetyki &#8211; jest teraz cennym zasobem dla przyrody &#8211; twierdzą naukowcy.</p>
<div>
<p><strong>Uchwalona nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii wprowadza nową definicję drewna energetycznego. Według rządu dzięki tej ustawie do energetyki trafi niepełnowartościowe drewno. Na stronie Lasów Państwowych czytamy, że drewnem energetycznym będzie &#8222;przede wszystkim drewno pochodzące z cięć sanitarnych, czyli usuwania drzew zamierających lub zamarłych na skutek suszy, chorób, działalności szkodników owadzich czy patogenów grzybowych (posusz), a często też drzew powalonych lub połamanych przez wichury (wywroty i złomy)&#8221;. Przepisy ustawy mają obowiązywać od 1 października do końca 2021 roku.</strong></p>
<p>Do przepisów tych odnieśli się w czwartek podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Greenpeace naukowcy zajmujący się badaniami dotyczącymi lasów.</p>
<blockquote><p>Jak tłumaczył kierownik Pracowni Biologii Lasu Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Tomasz Wesołowski, &#8222;współspalanie, traktowanie drewna jako wsadu pod kotły elektrowni &#8211; jest nonsensem, jeśli chodzi o ograniczenie wytwarzania dwutlenku węgla&#8221;. Dodał, że mniej dwutlenku węgla produkujemy, paląc w elektrowni węglem kamiennym &#8211; niż gdy współspalamy drewno. &#8222;Jeśli traktujemy sprawę poważnie, to ani jedna szyszka, ani jedna gałąź z lasu nie powinna trafiać do elektrowni, do produkcji energii elektrycznej&#8221; &#8211; mówił.</p>
</blockquote>
<p>Kierownik Białowieskiej Stacji Geobotanicznej Uniwersytetu Warszawskiego prof. Bogdan Jaroszewicz wyjaśnił, że spalanie drewna nie działa na przyrodę tak, jak jego pozostawienie w lesie. Tłumaczył, że rozkładające się w lesie drewno uwalnia wprawdzie stopniowo CO2 do atmosfery, jest to jednak proces rozciągnięty w czasie. Rozkład węgla jest tam procesem biologicznym &#8211; część węgla z drewna w swoje organizmy wbudowują np. grzyby. Stamtąd węgiel trafia do owadów i innych organizmów odżywiających się grzybami. Węgiel zostaje więc w ekosystemie bardzo długo. &#8222;A gdy wrzucamy kłodę do pieca, cały węgiel z kłody mamy w atmosferze&#8221; &#8211; podsumował.</p>
<p>&#8222;O spalaniu drewna mówi się, że to produkcja zielonej energii, ale można to nazwać jedynie +greenwashingiem+ (sugerowaniem, że coś jest eko &#8211; przyp. PAP) tejże energii. Ale na pewno nie jest to zielona energia&#8221; &#8211; dodał prof. Jaroszewicz.</p>
<blockquote><p>Dr hab. Przemysław Chylarecki z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN wyraził obawę, że nowe przepisy sprawią, że z lasów pozyskiwać się będzie więcej drewna niskiej jakości, bo będzie je można spieniężyć. Tymczasem &#8211; jak wyjaśnił &#8211; martwe drewno to niezbędny element decydujący o tym, że las dobrze funkcjonuje. Dotąd jego zdaniem zasób ten był w miarę bezpieczny.</p>
</blockquote>
<p>Dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży dr hab. Rafał Kowalczyk, profesor IBS PAN, powiedział, że surowiec drzewny, który w gospodarce postrzegany jest jako &#8222;gorszej jakości&#8221;, z punktu widzenia przyrody może być bardziej cenny, niż materiał &#8222;dobrej jakości&#8221;.</p>
<blockquote><p>Wyraził obawę, że nowe przepisy sprawią, że masowo wycinane będą drzewa, których nie dałoby się sprzedać nigdzie indziej, tylko jako drewno na opał. &#8222;To nie jest kierunek, w którym powinniśmy iść: że spalamy polskie lasy w naszych elektrowniach&#8221; &#8211; powiedział. Sugerował, by mówiąc o zielonej energii, stawiać na inne jej źródła.</p>
</blockquote>
<p>Prof. Tomasz Wesołowski wyjaśnił, że rozkładające się drzewo jest m.in. miejscem do życia bardzo wielu innych gatunków. Drewno takie ma też znaczenie w m.in. w obiegu pierwiastków w przyrodzie czy zatrzymywaniu wody.</p>
<blockquote><p>&#8222;Usuwając martwe drzewa, jakbyśmy amputowali połowę lasu. To, co zostaje, to atrapa lasu. To, co traktujemy trochę z odrazą, jako gnijące, murszejące, rozkładające się, +śmierć+ &#8211; jest pełne życia. Martwe drzewa po śmierci są bardziej żywe, niż gdy były zielone&#8221; &#8211; powiedział.</p>
</blockquote>
<p>Zdaniem prof. Wesołowskiego na nowych przepisach skorzystają jedynie Lasy Państwowe. &#8222;Cała reszta społeczeństwa na tym straci. I pod względem przyrodniczym, i pod względem celów redukcji zmian klimatu&#8221; &#8211; powiedział.</p>
<p>Ustawa o OZE trafiła do Senatu. Lasy Państwowe zapewniają, że zmiana ustawy o OZE nie będzie miała żadnego wpływu na wielkość pozyskania drewna.</p>
<blockquote><p>Leśnicy zapewniają ponadto, że nowela nie stworzy puli drewna przeznaczonej czy zarezerwowanej dla sektora energetycznego. &#8222;Od lat wśród oferowanego przez Lasy Państwowe do sprzedaży drewna jest również surowiec o najniższej jakości, często niekupowany i nieprzydatny przemysłowi drzewnemu, który już został pozyskany lub i tak musiałby być pozyskany ze względów przyrodniczych i bezpieczeństwa (drewno poklęskowe z drzew zamarłych przez suszę, choroby, gradacje szkodników, wywróconych i połamanych przez wichury)&#8221; &#8211; wytłumaczono w komunikacie LP.</p>
</blockquote>
<p>Nowa definicja drewna energetycznego &#8211; zdaniem leśników &#8211; pozwoli poszerzyć grono potencjalnych nabywców drewna o najniższej jakości. Jak wyjaśniono, takie drewno będzie wystawione w internetowych przetargach na ogólnych zasadach &#8211; tak, jak w przypadku innego rodzaju sortymentu. (PAP)</p>
<p><em>Autorka: Ludwika Tomala, lt/ zan/, PAP Nauka w Polsce</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/spalanie-drewna-nie-jest-zielona-energia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Narcyz nie zawsze poluje na zajęte&#8230;</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/narcyz-nie-zawsze-poluje-na-zajete/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/narcyz-nie-zawsze-poluje-na-zajete/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Mar 2018 02:10:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Prochowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[seksowny temat]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[narcyzm]]></category>
		<category><![CDATA[podrywanie]]></category>
		<category><![CDATA[romans]]></category>
		<category><![CDATA[uwodzenie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=25668</guid>
		<description><![CDATA[Amerykańska badaczka postawiła ciekawe pytanie: czy dla narcyza kobieta w związku byłaby cenniejszą zdobyczą niż wolna? Wiele mogłoby na to wskazywać, a jednak wyniki jej badań tego nie potwierdzają. Chyba że... w przypadku kobiet!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Narcyzm to zjawisko na tyle powszechne, że pewnie na dźwięk słowa narcyz macie w głowie imię i nazwisko osoby ze swojego otoczenia, którą to słowo określa. Swoje wyobrażenie miała też prof. Amy Brunell z Ohio State University, gdy postanowiła sprawdzić, czy osoby będące w związku są dla narcyzów atrakcyjniejszym łupem niż równie atrakcyjne osoby bez partnera/partnerki.</p>
<p>– Wydało mi się prawdopodobne, że narcyzów może pociągać element gry w kłusownictwie, ponieważ są znani z intryg – przyznała prof. Brunell.</p>
<p>Intuicyjnie wydaje się, że coś w tym rzeczywiście jest. <a href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/on-kocha-glownie-siebie/">Narcyzm charakteryzuje się samolubnością</a>, arogancją, ekstrawersją i przesadnie wysoką samooceną. Narcyzi nie doświadczają silnego poczucia winy, mają poczucie, że im się więcej należy. To cechy osoby, która mogłaby próbować „odbić” kogoś drugiej osobie lub uwieźć i skłonić do zdrady. W wielu badaniach osoby o narcystycznej osobowości zgłaszają też częstszy i bardziej przygodny seks oraz większe pożądanie krótkich, seksualnych relacji.</p>
<p>A jednak badania prof. Brunell nie potwierdziły wszystkich jej oczekiwań. Przebadała pod tym kątem ok. 500 studentów, serwując im tradycyjny test pozwalający wychwycić cechy narcystyczne. Następnie studenci mieli opisać swoje doświadczenia w związkach i seksie. Na podstawie analizy danych udało się zauważyć, że osoby „zakochane w sobie” rzeczywiście częściej szukają kogoś na szybko i nie przywiązują się do nowych partnerów, to raczej poszukiwanie chwilowych uniesień, by delikatnie to nazwać.</p>
<p>Nie udało się natomiast znaleźć potwierdzenia, że narcyz chętniej zapoluje na osobę będącą w związku. Niestety, choć wydawałoby się, że mężczyźni chętniej zdobywają, jeden z prowadzonych testów sugeruje, że to kobiety chętniej szukają wśród mężczyzn mających stałą partnerkę.</p>
<p>Na pocieszenie warto jednak dodać, że żadne z czterech prowadzonych w sumie badań nie potwierdziło tezy, że osoby narcystyczne chętniej uwodzą kogoś już zajętego. Całość raportu z badań nad narcyzmem i <a href="https://news.osu.edu/news/2018/03/27/mate-poaching/">opublikował periodyk PLOS One</a>.</p>
<p>Źródło: PLOS One</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/narcyz-nie-zawsze-poluje-na-zajete/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pornografia jako nałóg</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/pornografia-jako-nalog/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/pornografia-jako-nalog/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Aug 2017 01:53:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[dostęp do pornografii]]></category>
		<category><![CDATA[hiperseksualność]]></category>
		<category><![CDATA[pornografia]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie od pornografii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24238</guid>
		<description><![CDATA[Choć kobiety znacznie rzadziej szukają pomocy, to problem uzależnienia od pornografii dotyka nie tylko mężczyzn. Zagadnieniem zajmują się polscy naukowcy. Co wiemy z aktualnych badań?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wynika z dostępnych badań naukowych, ok. 75 proc. mężczyzn w wieku od 18 do 30 lat ogląda pornografię przynajmniej raz w tygodniu. Spośród nich 8 proc. doświadcza poczucia utraty kontroli nad częstotliwością i miejscem korzystania z niej. Choć nie ma danych pokazujących, ile osób korzysta z pornografii w sposób nałogowy, wiadomo, że wśród poszukujących pomocy psychologicznej z tego powodu jest od 4 do 6 razy więcej mężczyzn niż kobiet.</p>
<p>Problematyką zajęli się uczeni z Polski, Holandii i Stanów Zjednoczonych. Międzynarodowy zespół naukowców pod kierunkiem dr. hab. Mateusza Goli z Instytutu Psychologii PAN od 3 lat szuka odpowiedzi na pytanie o to, jaki mechanizm leży u podłoża nałogowego korzystania z pornografii. Wyniki ich badań zostały opublikowane przez wydawnictwo „Nature” w czerwcowym numerze „Neuropsychopharmacology”. Pokazują, że osoby, które często korzystają z pornografii, nie mają większego popędu seksualnego niż przeciętny człowiek, ale różnią się aktywnością mózgu.</p>
<p>– Do tej pory spekulowano, że nałogowi użytkownicy pornografii są na nią bardziej lub mniej wrażliwi niż przeciętni ludzie – tłumaczy dr hab. Mateusz Gola. – Zakładano, że albo potrzebują większej dawki pornografii, bo są do niej przyzwyczajeni, albo z natury oglądają jej więcej, bo jest ona dla nich bardziej pobudzająca. Tymczasem z naszych najnowszych badań wynika, że wrażliwość na pornografię jest taka sama zarówno u nałogowych, jak i u przeciętnych użytkowników – mówi psycholog.</p>
<p>Czym zatem różnią się nałogowi i przeciętni użytkownicy pornografii? Uczeni z Polski, Holandii i Stanów Zjednoczonych jako pierwsi na świecie odkryli, że sytuacja kojarząca się z oglądaniem pornografii jest bardziej pobudzająca dla nałogowych użytkowników treści erotycznych niż sama pornografia. Sięgają zatem po treści pornograficzne np. wtedy, gdy widzą coś, co wielokrotnie poprzedzało oglądanie pornografii lub gdy zostają sami w domu czy biurze. – To wyuczony kontekst korzystania z pornografii rodzi trudną do odparcia potrzebę jej ponownego oglądania – wyjaśnia dr Gola, który jest inicjatorem badań.</p>
<p>Z kolei dr hab. n. med. Michał Lew-Starowicz, jeden z badaczy, dodaje, że utrata kontroli nad oglądaniem pornografii jest źródłem cierpienia dla wielu osób. Łatwy dostęp do zdjęć i filmów w sieci nie ułatwia sprawy. – Organizacje zajmujące się zdrowiem jeszcze nie dostrzegły problemu, nie wiedzą, że nałogowe korzystanie z pornografii przypomina pod wieloma względami uzależnienie od hazardu. Liczba badań naukowych na ten temat jest niewielka, a osobom potrzebującym trudno jest znaleźć skuteczną pomoc. Chcemy to zmienić – przekonuje naukowiec.</p>
<p>Dotychczasowe badania zespołu dr. Mateusza Goli z Instytutu Psychologii PAN zostały zrealizowane od 2014 do 2016 roku. Zespół wspierają m.in. specjaliści w dziedzinie badań nałogowego hazardu – dr Guillaume Sescousse z Donders Institute w Holandii i Marc Potenza z Yale University. W projekt zaangażowani są także dr hab. n. med. Michał Lew-Starowicz z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, zespół dr. Artura Marchewki z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN oraz dr Scott Makeig z University of California w San Diego.</p>
<p><strong>Udział w badaniach</strong></p>
<p>Drugi etap badań rozpoczyna się w lipcu. Naukowcy poszukują pełnoletnich mężczyzn, którzy mają poczucie utraty kontroli nad korzystaniem z pornografii lub innych zachowań seksualnych, np. płatnych usług seksualnych. Oferują bezpłatną i profesjonalną terapię opracowaną na podstawie wyników najnowszych badań naukowych. Osoby, które chcą wziąć udział w terapii, proszone są o wypełnienie ankiety pod adresem: <a href="http://rekrutacja.hiperseksualnosc.pl">rekrutacja.hiperseksualnosc.pl</a>.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-24240" title="hiperseksualność" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2017/08/hiperseksualność1.png" alt="" width="730" height="2199" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/pornografia-jako-nalog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie krępuj się mówić o sobie w myślach</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nie-krepuj-sie-mowic-o-sobie-w-myslach/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nie-krepuj-sie-mowic-o-sobie-w-myslach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Aug 2017 14:56:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Karol Pisarski</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdrowy styl życia]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[radzenie sobie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie emocjonalne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy dystans]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=24116</guid>
		<description><![CDATA[Mówienie do siebie w myślach – w trzeciej osobie – to prosty sposób na zapanowanie nad emocjami w stresujących sytuacjach – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Michigan i Uniwersytetu Stanowego Michigan]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zazwyczaj, gdy o czymś myślimy, zwracamy się do siebie w pierwszej osobie. Gdy jest nam źle, mówimy na przykład: &#8222;Dlaczego tak się przejmuję?&#8221;, &#8222;Dlaczego mi smutno?&#8221;. Tymczasem zdaniem amerykańskich badaczy lepiej, gdybyśmy robili to samo w trzeciej osobie – tak, jakbyśmy mówili o kimś innym.</p>
<p>– Uważamy, że zwracanie się do siebie w trzeciej osobie pozwala ludziom myśleć o sobie w podobny sposób, jak o kimś innym, co widać na podstawie obserwacji funkcjonowania mózgu. To pomaga ludziom spojrzeć z dystansu na własne doświadczenia, co często bywa pomocne w regulacji emocji – mówi jeden z autorów badania, Jason Moser.</p>
<p>Podczas jednego z eksperymentów badacze pokazywali ochotnikom neutralne lub niepokojące zdjęcia i prosili, by w reakcji na prezentowane fotografie, zwracali się oni do siebie w pierwszej lub trzeciej osobie. W tym czasie naukowcy za pomocą encefalografu mierzyli aktywność ich mózgów.</p>
<p>Okazało się, że mówienie do siebie w trzeciej osobie pozwalało uczestnikom w ciągu około jednej sekundy zmniejszyć napięcie emocjonalne pojawiające się na skutek oglądania niektórych zdjęć, np. mężczyzny przystawiającego sobie do głowy pistolet.</p>
<p>Dalsze analizy pokazały, że mówienie do siebie w trzeciej osobie nie wymagało od badanych więcej wysiłku, niż mówienie do siebie w pierwszej osobie. Było jednak znacznie skuteczniejsze.</p>
<p>W ramach innego eksperymentu osoby badane miały za zadanie zwracać się do siebie w pierwszej lub trzeciej osobie w trakcie wspominania nieprzyjemnych doświadczeń z przeszłości. Aktywność mózgu była tym razem mierzona za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI).</p>
<p>Wyniki pokazały, że gdy badani zwracali się do siebie w trzeciej osobie, rejon mózgu odpowiedzialny za przetwarzanie emocjonalnie bolesnych doświadczeń był mniej aktywny, co wskazywało na lepszą regulację emocjonalną.</p>
<p>– Najbardziej ekscytujące jest to, że wyniki obu eksperymentów sugerowały, że mówienie do siebie w trzeciej osobie może stanowić stosunkowo łatwy sposób na regulację emocji – komentuje inny badacz, prof. Ethan Kross.</p>
<p>Źródło: <a href="http://naukawpolsce.pap.pl/">PAP – Nauka w Polsce</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/zdrowie-i-uroda/zdrowy-styl-zycia/nie-krepuj-sie-mowic-o-sobie-w-myslach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złamane serce? Weź placebo</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/zlamane-serce-wez-placebo/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/zlamane-serce-wez-placebo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Apr 2017 15:21:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[placebo]]></category>
		<category><![CDATA[porzucenie]]></category>
		<category><![CDATA[złamane serce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=23387</guid>
		<description><![CDATA[Brzmi niedorzecznie, ale jest całkiem sensowne. Przede wszystkim jednak, są naukowe podstawy, że ból rozstania można uśmierzyć nawet bez realnych działań w tym kierunku. Trzeba jedynie być przekonanym, że robi się coś w celu poprawy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O efektach działania placebo powstało bardzo wiele badań i zdecydowana większość idzie w jednym kierunku: nasz umysł może skorzystać z samego tylko przeświadczenia, że coś powinno pomóc. Niezależnie, czy mówimy o chorobie Parkinsona czy prostych bólach mięśniowych. Nawet jeśli dany lek nie jest lekiem, dana metoda nie ma medycznego uzasadnienia, to nasz mózg zaczyna pracować, by dać jakiś pozytywny efekt.</p>
<p>W bardzo niecodzienny sposób zaobserwowali to badacze z University of Colorado Boulder, którzy badali aktywność umysłową osób przechodzących bolesne rozstanie. Tu warto dodać, że o wpływie rozstań na zdrowie też wiadomo już sporo. Utrata partnera jest realnym zagrożeniem dla naszego zdrowia, np. dwudziestokrotnie zwiększa ryzyko wystąpienia depresji w kolejnych 12 miesiącach.</p>
<p><a href="http://www.colorado.edu/today/2017/04/24/when-love-hurts-placebo-can-help">W badaniu</a> opublikowanym w marcowym „Journal of Neuroscience” po raz pierwszy przeanalizowano wpływ placebo na ból emocjonalny i społeczny. Testy przeszło 40 ochotników, którzy w ciągu poprzedzających analizę 6 miesięcy zostali porzuceni przez drugą osobę.</p>
<p>Przebieg badania jest stosunkowo prosty. Każda z osób została poproszona o przyniesienie na badanie zdjęcia bliskiego przyjaciela oraz zdjęcia osoby, która ją porzuciła. Obserwując na rezonansie elektromagnetycznym reakcje mózgu pokazywano im na zmianę właśnie te obrazy. Badacze dodali jeszcze jeden element: lekko parzyli uczestników w lewe przedramię, by móc porównać aktywność umysłu w trakcie bólu emocjonalnego i bólu fizycznego.</p>
<p>Pierwszy wniosek jest taki, że oba rodzaje bólu pobudzają podobne obszary mózgu. Nie te same, ale zbieżność jest bardzo widoczna. Znacznie istotniejsza obserwacja miała jednak miejsce w drugiej części eksperymentu. Po zakończeniu badania rezonansem każdemu z uczestników naukowcy zaaplikowali krople do nosa. Połowie badanych powiedziano, że to zwykły roztwór soli fizjologicznej, a drugiej połowie, że otrzymują „silny analgetyk [środek przeciwbólowy – przyp. red.] uśmierzający ból emocjonalny”.</p>
<p>Następnie uczestnicy ponownie zostali poddani temu samemu badaniu z pokazywaniem zdjęć i parzeniem w przedramię. Efekt był zaskakujący! U osób przeświadczonych o działaniu kropel zauważono zmianę pracy mózgu. Obszary odpowiedzialne za odczuwanie bólu wyciszyły się, natomiast zaczęła działać kora przedczołowa (modulująca uczucia) oraz istota szara okołowodociągowa (uwalniająca substancje ograniczające odczuwanie bólu). W dużym uproszczeniu: umysł działał tak, jakby otrzymał polecenie łagodzenia bólu emocjonalnego.</p>
<p>Trzeba podkreślić, że to badanie nie jest doskonałe, a liczba uczestników nie powinna prowadzić do daleko idących wniosków. Obserwacje są jednak bardzo obiecujące i mogą przydać się w codziennym życiu osób porzuconych. – Nasza obserwacja wskazuje, że posiadanie pozytywnych oczekiwań aktywizuje korę przedczołową, co z kolei prowadzi do uwolnienia neurochemicznego opioidu [substancji łagodzącej ból – przyp. red.] lub dopaminy – twierdzi Tor Wager, jeden z autorów badania.</p>
<p>To oznacza, że po porzuceniu samo powzięcie kroków w kierunku poprawy sytuacji może pomóc. – Coraz jaśniejsze jest, że oczekiwania i przewidywania nas samych mają bardzo silne oddziaływanie na to, jak i co odczuwamy. Robienie czegokolwiek, co w naszym mniemaniu powinno poprawić nasz nastrój, może rzeczywiście go poprawić – mówi z kolei Leonie Koban, liderka projektu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/zlamane-serce-wez-placebo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Móc przewidywać przyszłość</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/moc-przewidywac-przyszlosc/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/moc-przewidywac-przyszlosc/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2016 05:38:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ela Makos</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[prekognicja]]></category>
		<category><![CDATA[przewidywania przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[telepatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=20798</guid>
		<description><![CDATA[Czytanie w myślach lub przewidywanie przyszłości, to marzenie wielu ludzi. Posiadanie takich umiejętności pozwoliłoby przecież nie tylko zyskać wiele interesujących nas informacji, ale i uniknąć niepewności]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeprowadzane przez CBOS badania pokazały, że ponad połowa polaków wierzy, ze istnieją ludzie, którzy są obdarzeni darem jasnowidzenia. Jednocześnie dwie piątych ankietowanych zadeklarowało wiarę w telepatię; tyle samo osób też przyznało, że zdarza im się przeczuwać fakty, które później naprawdę mają miejsce. Czy faktycznie istnieje coś takiego jak „szósty zmysł”?<strong></strong></p>
<p><strong>Być o krok przed innymi</strong></p>
<p>Telepatia to nic innego jak możliwość przekazywania myśli bez udziału mowy, gestów i innych znanych nam zmysłów. Już  samo tłumaczenie nazwy wskazuje na dalekie uczucie (tele-daleki, patheia-uczucie). Z kolei prekognicja to wiedza o wydarzeniach z przyszłości, dotyczących albo przyszłości konkretnej osoby, albo przyszłych zjawisk społecznych czy politycznych. Oczywiście, w obu przypadkach chodzi o zdobycie informacji, które nie były wcześniej nigdzie podane. Badacze zaliczają te zjawiska do grupy parapsychologicznych.<strong></strong></p>
<p><strong>Telepatia i prekognicja &#8211; zjawiska stare jak świat</strong></p>
<p>Wspomniane zjawiska nie są żadną nowością. Pierwsze wzmianki o prekognicji znaleźć można już w mitologii, w której opisano niezwykle istotną rolę, jaką w podejmowaniu decyzji politycznych odgrywały rady wyroczni. Możemy więc założyć, że doświadczenia parapsychiczne fascynują i towarzyszą nam od wieków. Niestety, mimo wielu relacji świadków oraz licznych studiów, zjawiska te nie zostały pozytywnie zweryfikowane przez naukowców, którzy – choć sformułowali wiele różnych teorii – żadnej z nich nie byli w sposób jednoznaczny potwierdzić.</p>
<p>Mimo to nadal prowadzone są eksperymenty – regularnie pojawiają się doniesienia o komputerach sterowanych za pomocą myśli, o zwierzętach, których mózgi udało się połączyć w sposób bezpośredni, badaniom poddawana jest też specyficzna mentalna więź łącząca bliźnięta. Istnieje nawet nagroda w wysokości miliona dolarów dla tego, kto wskutek rzetelnie prowadzonych badań w sposób jednoznaczny dostarczy dowodów na istnienie percepcji pozazmysłowej. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że ani telepatia, ani prekognicja nie są traktowane przez większość współczesnych naukowców poważnie i że opatrzone łatką zjawisk „paranormalnych”, zostały wypchnięte poza margines ich zainteresowań.</p>
<p><strong>Pola morfogenetyczne – co to takiego?</strong></p>
<p>Jedna z najnowszych hipotez, związana jest z polami morfogenetycznymi. Każdy słyszał pewnie o polach magnetycznych, które otaczają każdą istotę. Pola morfogenetyczne charakteryzują się jednak nieco innymi właściwościami. Łączą się z naszymi umysłami i stanowią poniekąd niewidoczne poszerzenie nas samych, pełniąc funkcję dodatkowego czynnika genetycznego. Pola morficzne mają silny wpływ na zachowanie organizmów żywych i na ich interakcje z innymi jednostkami.  Według tej teorii pola łączą organizmy ze sobą, umożliwiając korzystanie z wiedzy i doświadczeń przodków. Jak przykłady badacze podają ptaki i owady, które łączą się ze sobą i tworzą idealnie uformowane szyki. Choć biolodzy i fizycy zajmujący się badaniami podchodzą do tej teorii z pewnym dystansem, wydaje się ona obiecująca. Kto wie, być może za przyczyną ich badań uda nam się wkrótce zajrzeć do czyjegoś umysłu.</p>
<p>Źródło: Agencja inplusPR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/moc-przewidywac-przyszlosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zamiast seksu wolą&#8230;</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/telewizja-lepsza-niz-seks/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/telewizja-lepsza-niz-seks/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Mar 2013 04:30:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[fantazje seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[niewierność]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[telewizja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2109</guid>
		<description><![CDATA[Amerykanki są na ogół zadowolone ze swojego życia seksualnego, ale większość woli raczej inne zajęcia. Więcej rozrywki dostarcza paniom ze Stanów na przykład... oglądanie telewizji - to wynik sondażu przeprowadzonego przez magazyn "iVillage"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sondaż przeprowadzono wśród 2 tysięcy kobiet w wieku 18-49 lat. 77 proc. z nich podało w badaniu, że są &#8222;bardzo lub umiarkowanie szczęśliwe&#8221; z powodu swego pożycia płciowego. To bardzo zadowalający wynik. Jednak niepokoić, albo przynajmniej zastanawiać może coś zupełnie innego.</p>
<p>Aż 63 proc. badanych kobiet przyznało bowiem, że zamiast seksu wolałyby raczej&#8230; spać, oglądać film albo poczytać książkę. 62 proc. pań zdradziło także, że fantazjuje na temat seksu z kimś innym niż mąż.</p>
<p>Nie są to wyniki, których spodziewali się autorzy sondy. Współautor badań Ian Kerner, seksterapeuta, wyraził zaniepokojenie rezultatami. &#8211; Jeśli noc po nocy wybiera się książkę, telewizję albo komputer zamiast intymności z partnerem, na dłuższą metę związek może łatwiej paść ofiarą niewierności &#8211; powiedział w telewizji CBS.</p>
<p><em>Źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/telewizja-lepsza-niz-seks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Częste mycie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czeste-mycie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czeste-mycie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 May 2011 03:18:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[dbanie o czystość]]></category>
		<category><![CDATA[higiena]]></category>
		<category><![CDATA[mycie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=3422</guid>
		<description><![CDATA[... skraca życie. Okazuje się, że sporo w tym powiedzeniu prawdy. Otóż, młodzi ludzie często korzystający z mydeł antybakteryjnych, zawierających środek o nazwie triklosan, częściej chorują na alergie - ostrzegają naukowcy z USA]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak informuje internetowy Serwis Naukowy Eurekalert, również dorośli mogą cierpieć z powodu nadmiaru higieny. Stosowany przy produkcji plastików bisfenol A może u dorosłych zaburzać pracę układu odpornościowego.</p>
<p>Triklosan to środek chemiczny o działaniu antybakteryjnym stosowany często do produkcji mydeł, past do zębów, długopisów, toreb na pieluchy i sprzętów medycznych. Bisfenol A (BPA) jest natomiast używany, jako dodatek do plastików i powłok z tworzyw sztucznych np. wewnątrz puszek z jedzeniem.</p>
<p>Obydwie substancje są sklasyfikowane, jako środki zanieczyszczające środowisko zaburzające pracę układu hormonalnego &#8211; szkodzą ludziom wpływając na produkcję i wydzielanie hormonów.</p>
<p>Okazało się, że osoby dorosłe, które miały podwyższony poziom BPA w moczu miały też zaburzone działanie układu odpornościowego, natomiast wysoki poziom triklosanu w moczu wiązał się z częstym występowaniem uczuleń.</p>
<p>Zdaniem badaczy, wyniki te wskazują, że nadmiar higieny prowadzi do zaburzenia rozwoju mikroorganizmów korzystnych dla prawidłowego działania naszego układu odpornościowego.</p>
<p><em>źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/spoleczenstwo/czeste-mycie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie dziel tabletek</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/nie-dziel-tabletek/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/nie-dziel-tabletek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Feb 2011 07:59:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[w skrócie]]></category>
		<category><![CDATA[badania naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[dzielenie tabletek]]></category>
		<category><![CDATA[lekarstwa]]></category>
		<category><![CDATA[tabletki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=2754</guid>
		<description><![CDATA[Dzielenie tabletek to wysoce niedokładna i potencjalnie niebezpieczna metoda podawania leków - informują naukowcy na łamach "Journal of Advanced Nursing"]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele tabletek ma nacięcia, ułatwiające ich dzielenie. Są też w sprzedaży specjalne przyrządy ułatwiające tę operację. Jak jednak wynika z badań naukowców z belgijskiego uniwersytetu w Gandawie, niemal w co trzecim przypadku otrzymane fragmenty tabletki różnią się od zalecanej dawki o 15 proc. lub więcej.</p>
<p>Podczas badań pięciu ochotników (student farmacji, badacz, profesor, pracownik administracyjny i laborant) dzieliło osiem rodzajów różnej wielkości i kształtu tabletek przy pomocy trzech różnych technik, zwykle stosowanych w domach opieki (nóż, nożyczki, specjalny przyrząd).</p>
<p>Trzy rodzaje tabletek nie miały linii podziału, trzy miały jedną, a pozostałe dwie &#8211; dwie takie linie. Tabletki były dzielone na połówki lub na ćwiartki &#8211; w sumie uzyskano 3600 kawałków.</p>
<p>Jak się okazało, 31 proc. uzyskanych kawałków różniło się od zamierzonej wagi o ponad 15 proc, a 14 proc. &#8211; o ponad 25 proc. Nawet przy najbardziej dokładnej metodzie 21 proc. fragmentów miało wagę różniącą się o co najmniej 8 proc. od założonej.</p>
<p>W przypadku leków o silnym działaniu, których dawka lecznicza jest niewiele mniejsza od toksycznej, tak niedokładne dawkowanie może być niebezpieczne. Autorzy badań wzywają więc producentów leków do produkowania ich w szerszej gamie dawek lub w postaci płynnej.</p>
<p>Ich zdaniem, dzielenia tabletek należy unikać, a jeśli już nie ma innego wyjścia, powinna to robić &#8211; za pomocą odpowiedniego urządzenia &#8211; osoba mająca wprawę i świadoma następstw niedokładnego podziału. Kapsułek i drażetek nie można zwykle dzielić, bo ich otoczka modyfikuje sposób działania leku.</p>
<p>źródło: PAP</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/w-skrocie/nie-dziel-tabletek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->