<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady &#187; orgazm</title>
	<atom:link href="http://www.eksmagazyn.pl/tag/orgazm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.eksmagazyn.pl</link>
	<description>EksMagazyn - ekskluzywny magazyn dla kobiet: seks, mężczyźni, design, zdrowie, uroda, moda, imprezy, kino, recenzje, wywiady</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Oct 2026 03:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Na pragnienia niepełnosprawnych, o których się nie mówi</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/na-pragnienia-niepelnosprawnych-o-ktorych-sie-nie-mowi/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/na-pragnienia-niepelnosprawnych-o-ktorych-sie-nie-mowi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2026 22:15:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michal Karas</dc:creator>
				<category><![CDATA[strefa przyjemności]]></category>
		<category><![CDATA[gadżety erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecy orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[niepełnosprawność]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[potrzeby seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[Ripple]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=27777</guid>
		<description><![CDATA[Choć niepełnosprawność ma tak wiele twarzy, jak wielu jest niepełnosprawnych, to bardzo wielu z nich łączy ten sam problem: niezaspokojone potrzeby seksualne. Ten wynalazek z Tajwanu wychodzi im naprzeciw.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli jesteśmy w pełni zdrowia fizycznego, może nam się wydawać, że problemy osób niepełnosprawnych nigdy nie będą nas dotyczyć. Rzeczywistość potrafi jednak boleśnie zweryfikować ten pogląd. Tylko co piąta lub co szósta osoba niepełnosprawna w większości społeczeństw zachodnich rodzi się ze swoją niepełnosprawnością. Reszta nabywa ją w dalszym życiu. Uszczerbku można doznać w każdym wieku i w najróżniejszych sytuacjach, czy to wskutek udaru, czy nawet zwykłego upadku.</p>
<p>W najtrudniejszej sytuacji są osoby, które nie są w stanie funkcjonować samodzielnie i wymagają stałej opieki. Zwykle tego zadania podejmuje się rodzina, bowiem wewnątrz tej najbliższej wspólnoty najłatwiej o zaufanie i zrozumienie. Problem w tym, że w wielu rodzinach – z niepełnosprawnością w tle czy bez – potrzeby seksualne członków pozostają strefą tabu.</p>
<p>Sytuacja staje się tym bardziej dyskomfortowa, gdy mówimy o pragnieniach osoby niezdolnej do ich samodzielnego zaspokojenia. Trudno o tym mówić, trudno prosić o pomoc, a popęd wciąż działa. Opiekunowi też nie jest wiele łatwiej – pewnie i tak ma za sobą przekroczenie pewnych barier, dotyczących choćby codziennej higieny.</p>
<div id="attachment_27779" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-27779" title="rippl4" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/rippl4.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Właśnie w tym wyjątkowo kłopotliwym momencie chcą pomóc Zoe Huang i Rising Lai, projektanci z Tajwanu. Stworzyli system urządzeń, którego głównym celem jest pomoc w zaspokojeniu seksualnym osób niezdolnych do samodzielnego poruszania się. Pierwszym etapem w tworzeniu projektu Ripple było jednak nie tyle doprowadzenie kogoś skutecznie do orgazmu, co danie niepełnosprawnemu i jego opiekunowi poczucia komfortu.</p>
<p>Ripple korzysta z prostych założeń, bowiem jego obsługa ze strony opiekuna ogranicza się do ubrania kogoś i posprzątania po wszystkim. To rzeczy, które wykonuje się z osobą niepełnosprawną ruchowo na co dzień, więc nie powinny stanowić problemu. Głównym elementem systemu jest zresztą bardzo neutralny w wyglądzie skafander, który łatwo zakłada się użytkownikowi.</p>
<p>Później opiekun wychodzi z pokoju, biorąc ze sobą jedynie odbiornik sygnału. Dzięki niemu będzie wiadomo, kiedy można już wejść z powrotem. Osoba niepełnosprawna zostaje więc sama. A ponieważ często niepełnosprawni mogą mieć bardzo ograniczone doświadczenie seksualne, najważniejszym elementem Ripple jest przyjemna gra wstępna. Dzięki niej można wręcz nauczyć się, które strefy erogenne są pobudzane najlepiej, jak osiągnąć najwyższy poziom przyjemności.</p>
<div id="attachment_27780" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-27780" title="rippl2" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/rippl2.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Główny skafander to wykonany z przyjemnego materiału system małych poduszek, w które miejscowo pompowane jest ciepłe powietrze, dając uczucie miłego dotyku przesuwającego się po skórze użytkownika. Specjalne poduszki wbudowane są w miejscach intymnych i umożliwiają np. masowanie piersi u kobiet lub ucisk okolic krocza u mężczyzn.</p>
<p>Ze skafandrem współgra maska na oczy z wbudowanymi słuchawkami. Jej główna rola to odcięcie osoby od światła w pomieszczeniu (tylko niewielkie, przyciemnione światło przedostaje się, by uniknąć powstania lęku) i od dźwięków wokół. Ze słuchawek płyną dźwięki uruchamiające ASMR (mrowienie okolic głowy, które odpręża i może być przyjemnością). Dzięki temu osoba używająca Ripple może zanurzyć się w doznaniach i odłączyć od świata zewnętrznego. Z kolei przy nosie ulokowano niewielkie zbiorniczki z feromonami, by ich uwalnianie wzmogło popęd i pomogło w osiągnięciu orgazmu.</p>
<div id="attachment_27781" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-27781" title="rippl3" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/rippl3.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Co ważne, do obsługi Ripple wystarczy sprawność w dwóch palcach, bowiem za sterowanie odpowiada pilot przypominający mysz komputerową. Przy użyciu standardowego programu nie trzeba nic regulować, natomiast w przypadku konkretnych preferencji można ustawić silniejsze działanie konkretnych obszarów.</p>
<p>Po zakończeniu „stosunku” kombinezon przytula użytkownika na dwa sposoby. Najpierw pompowane łagodnie ciepłe powietrze napina poduszki i obejmuje osobę z każdej strony, a później miejscowe podmuchy w okolicach ramion i klatki piersiowej dają wrażenie pieszczenia ręką.</p>
<div id="attachment_27782" class="wp-caption alignnone" style="width: 710px"><img class="size-full wp-image-27782" title="rippl5" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2019/07/rippl5.jpg" alt="" width="700" height="467" /><p class="wp-caption-text"> </p></div>
<p>Zdjęcia: Ripple</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/na-pragnienia-niepelnosprawnych-o-ktorych-sie-nie-mowi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Udawane orgazmy</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/udawane-orgazmy/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/udawane-orgazmy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2022 02:53:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[prawdziwa miłość]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[stosunek seksualny]]></category>
		<category><![CDATA[udawany orgazm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21676</guid>
		<description><![CDATA[Mężczyźni są ostrożni w ocenach. Znacznie rzadziej niż kobiety przyznają się do tego, że przeżyli prawdziwą miłość. Niezbyt chętnie potwierdzają także, iż kobiety podczas kontaktów seksualnych udają orgazm. Kobiety są innego zdania]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od ukazania się „Sztuki kochania” Michaliny Wisłockiej mija właśnie 40 lat. W czasie, gdy nikt w Polsce nie myślał jeszcze o tym, aby w ogóle korzystać z intenetu stanowiła ona istną skarbnicę wiedzy, a młodzi ludzie z zapartym tchem i w tajemnicy przed rodzicami zdobywali informacje na temat kontaktów seksualnych oraz budowania relacji z drugim człowiekiem. Od tego momentu społeczeństwo uległo wielu przeobrażeniom. Zmieniła się jego obyczajowość, ale nadal sporo jest jeszcze do zrobienia. Szczególnie jeżeli chodzi o promocję zdrowia i edukację seksualną Polaków.</p>
<p>Mając w pamięci wspomnianą publikację firma IQS przeprowadziła sondaż dotyczący m.in. przeżywania prawdziwej miłości przez mieszkańców naszego kraju. Do przeżycia prawdziwej miłości przyznało się 69% badanych. Są jednak pewne różnice między płciami: do przeżycia takiego uczucia przyznaje się 74% kobiet i 65% mężczyzn. Prof. Zbigniew Izdebski, który przygotował raport „Wybrane aspekty obyczajowości seksualnej Polaków” mówi jednak, że nie jest łatwo rozstrzygnąć czy różnice te wynikają z tego, że kobiety mają więcej szczęścia czy też z tego, iż inaczej postrzegają to uczucie.</p>
<p>Przeżycie prawdziwej miłości nie oznacza natomiast, że partnerzy, którzy jej doświadczyli będą ze sobą do końca życia. 44% Polek i Polaków nadal jest w związku z partnerem lub partnerką, z którą przeżyło prawdziwą miłość. Co czwarty badany twierdzi jednak, że rozstał się z osobą, z którą doznał takiej miłości i jest już w innym związku.</p>
<p>Mężczyźni zupełnie inaczej niż kobiety opiniują przeżywane przez panie orgazmy. Blisko 45% Polek potwierdza, że kobiety podczas stosunków seksualnych udają orgazm. Podobne zdanie na ten temat ma natomiast 29% panów. Wygląda zatem na to, że to udawanie wychodzi kobietom naprawdę dobrze.</p>
<p>Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/udawane-orgazmy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego kobieta szczytuje rzadziej?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/dlaczego-kobieta-szczytuje-rzadziej/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/dlaczego-kobieta-szczytuje-rzadziej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Aug 2018 00:19:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[strefa przyjemności]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecy orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[masturbacja]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[zadowolenie z seksu]]></category>
		<category><![CDATA[łechtaczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=26482</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma badań naukowych, które wskazałyby na częstsze orgazmy u kobiet niż mężczyzn. Za to ogromna większość sugeruje, że osiągamy orgazm dwu- lub nawet trzykrotnie rzadziej niż nasi partnerzy. Dlaczego?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/make-love-not-war-2/">Rewolucja seksualna</a> przyniosła wiele zmian w życiu intymnym kobiet. Seks przedmałżeński nie jest już tematem tabu, a społeczeństwo zaczęło dostrzegać w nas uczestniczki, a nie jedynie odbiorczynie seksu. To jednak nie oznacza, że seks jest dla nas równie przyjemny, co dla mężczyzn.</p>
<p>Przeciwnie, każda kolejna analiza dowodzi, że kobiety szczytują znacznie rzadziej od mężczyzn, różnią się jedynie proporcje. Zależnie od zadanego pytania, analizowanego okresu lub rodzaju grupy badawczej kobiety osiągają orgazm podczas seksu raz lub dwa razy na trzy stosunki (32-64%), podczas gdy u mężczyzn te proporcje wynoszą zwykle od 70 do 90+%.</p>
<p>Jednocześnie, gdy kobiety są pytanie o orgazm podczas samodzielnej masturbacji, osiągnięcie pełni zadowolenia seksualnego okazuje się prawie banalne. W legendarnym wręcz The Hite Report aż 95% kobiet deklaruje szczytowanie, gdy są same. Bardzo szerokie badanie Alfreda Kinseya pokazuje, że kobieta potrzebuje tylko 4 minut, by doprowadzić się do szczytu.</p>
<p>Również w seksie lesbijskim deklarowane zadowolenie kobiet jest nieproporcjonalnie wyższe niż w przypadku stosunków heteroseksualnych. To ważne, ponieważ u mężczyzn takiej różnicy nie widać pomiędzy orientacjami – średnio 85% panów deklaruje orgazm, niezależnie od płci partnera (badanie R. Garcia, 2014). Tymczasem kobiety w tym samym badaniu szczytowały tylko w 64% przypadków w seksie hetero-, a w aż 75% w seksie homoseksualnym. Dlaczego szczytujemy rzadziej? Odpowiedzi udziela prof. Laurie Mintz z University of Florida, która regularnie bada życie seksualne swoich studentów i nie tylko.</p>
<p><img class="alignnone size-large wp-image-26483" title="kobieta na łóżku" src="http://www.eksmagazyn.pl/wp-content/uploads/2018/08/kobieta-na-łóżku-1024x617.jpg" alt="" width="700" height="421" /></p>
<p><strong>Po pierwsze, <a href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/lechtaczka-czyli-piekna-nieznajoma/">łechtaczka</a></strong></p>
<p>Część różnic bierze się z udziału – lub jego braku – łechtaczki w seksie. Gdy kobiety stymulują się samodzielnie lub wzajemnie (w seksie lesbijskim), niemal zawsze dochodzi do stymulacji łechtaczki – zgłasza ją nawet 99% badanych. Tymczasem liczba kobiet, u których szczytowanie zachodzi wskutek samej penetracji, niezależnie od badania nie przekracza 30%, a czasami wynosi zaledwie 4-5%. To wręcz przepaść.</p>
<p><strong>Po drugie, edukacja</strong></p>
<p>Czy jednak można się dziwić, gdy większość nastolatków nie potrafi nawet wskazać łechtaczki? Edukacja skupia się na narządach niezbędnych do rozrodu, a łechtaczka jest pomijana. Czy to ze względów moralno-religijnych, czy z powodu braku czasu lub wiedzy edukatora.</p>
<p>Co gorsza, młodzież coraz częściej wiedzę o seksie czerpie z powszechnie dostępnej pornografii. Tymczasem miażdżąca większość produkcji albo pomija kwestię przyjemności odczuwanej przez kobietę, albo sugeruje wprost, że orgazm u kobiet powinien mieć miejsce wyłącznie dzięki penetracji partnera. Powstają więc poważne luki w wiedzy.</p>
<p><strong>Po trzecie, społeczeństwo</strong></p>
<p>Luki mamy nie tylko w wiedzy. W zdecydowanej większości społeczeństw – polskie nie jest tu wyjątkiem – <a href="http://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/nie-umiemy-rozmawiac/">rozmowy o seksie należą do najtrudniejszych i najchętniej unikanych</a>. W efekcie często temat stymulacji i przyjemności z seksu jest całkowicie pomijany, a rozmowa z rodzicami czy nawet rówieśnikami może sprowadzić się do kwestii technicznych, higienicznych i, rzecz jasna, ciąży.</p>
<p>Co więcej, nie jest wciąż przyjęte, że kobieta zgłasza swoje potrzeby i umie je wyartykułować. O ile w dłuższych związkach rozmowy poprawiają zadowolenie ze stosunków, o tyle w przypadku nowych znajomości miejsca na takie szczegóły nie ma. Poza tym wciąż pokutuje myślenie, że kobieta nie jest równym partnerem dla mężczyzny w seksie. Jego satysfakcja jest wciąż ważniejsza, jej rolą jest jej dostarczenie.</p>
<p><strong>Jak to zmienić?</strong></p>
<p>Receptę do zmian prof. Laurie Mintz widzi w holenderskim podejściu do edukacji seksualnej. Wbrew zapędom kościoła katolickiego jest w niej miejsce nie tylko na uczenie o abstynencji, ale również o przyjemności, podejmowaniu decyzji, rozmowach o seksie i jego bezpieczeństwie. Efekt jest taki, że w porównaniu z USA Holandia ma zdecydowanie mniej nieplanowanych ciąż, mniej chorób przenoszonych drogą płciową, a także aż trzykrotnie niższy odsetek przemocy seksualnej.</p>
<p>Tekst na podstawie „<a href="https://theconversation.com/the-orgasm-gap-picking-up-where-the-sexual-revolution-left-off-96178">The orgasm gap: Picking up where the sexual revolution left off</a>”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/dlaczego-kobieta-szczytuje-rzadziej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwaga dochodzę</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/uwaga-dochodze/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/uwaga-dochodze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Aug 2016 04:31:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[80 orgazmów]]></category>
		<category><![CDATA[Henriette Hell]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[uwaga dochodzę]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21981</guid>
		<description><![CDATA[Czy dobry seks musi się wiązać z dobrym orgazmem? Żadna z pań nie musi udawać albo wymuszać orgazmu, powinien on nadejść wtedy, kiedy ona tego chce. Do tego stara się przekonać Henriette Hell w książce „Uwaga dochodzę. W 80 orgazmów dookoła świata”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Orgazm nie jest koniecznością. Dlaczego więc Europa ma na jego puncie obsesję? Niemiecka dziennikarka Henriette Hell pochyla się nad tym problemem i rewolucjonizuje to spojrzenie. Aby tego dokonać postanowiła wyruszyć w erotyczną podróż po wszystkich kontynentach. Cała ta przygoda zawarta została we wspomnianej książce.</p>
<p>Co ją skłoniło do takiej wyprawy? Autorka nie stroni od seksu, właściwie jest jego fanką. Uwielbia też wszystkie łóżkowe eksperymenty. To, że podczas penetracji nie osiąga orgazmu, wcale jej nie przeszkadza. Sprawia jednak przykrość jej partnerom seksualnym. Kochankowie Henriette są tym urażeni. Henriette zaczyna to z kolei irytować, dlatego też wspomniana, nietypowa podróż po świecie wydaje jej się najlepszym rozwiązaniem.</p>
<p>Na tę przygodę przeznacza wszystkie swoje oszczędności. Wszystko po to, aby w każdym zwiedzanym przez siebie kraju uprawiać seks z jego mieszkańcem. Pragnie przekonać się czy, w przeciwieństwie do jej ojczyzny, osiąga się tam orgazmy na większym luzie.</p>
<p style="text-align: center;"><em>To coś, w co mężczyznom często trudno uwierzyć: odlotowy, w pełni zaspokajający seks bez szczytowania. Jasne: mężczyźni są zaprogramowani na wytrysk, żeby rozsiewać po świecie swoje nasienie. Naukowcy spierają się jednak o to, po co kobiety mają orgazmy: niektórzy przyjmują, że żeńska zdolność do przeżywania orgazmu to pozostałość po pierwszym etapie życia płodowego, kiedy to zawiązki genitaliów obu płci niczym się jeszcze nie różnią. Zgodnie z tą teorią żeński orgazm jest skarlałą wersją orgazmu męskiego. Muszę jednak powiedzieć, że nawet jeśli to prawda, jest on nader przyjemny.</em></p>
<p style="text-align: right;">Uwaga dochodzę. W 80 orgazmów dookoła świata (fragment)</p>
<p>Źródło: Wydawnictwo Czarna Owca</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/uwaga-dochodze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Więcej orgazmów</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/wiecej-orgazmow/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/wiecej-orgazmow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Mar 2016 04:38:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Edyta Nowicka</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[intymność]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[lata 70']]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=21241</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowy o seksie nadal nie należą do tych, które przychodzą nam z łatwością. Przez kilkadziesiąt ostatnich lat wiele się jednak w tej materii zmieniło. Więcej jest także kobiet, które przeżywają orgazm]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Lubniewice to historyczne miejsce dla polskiej seksuologii, tutaj podczas pobytu wakacyjnego Michalina Wisłocka przeżyła swą wielką miłość, tutaj również postanowiła napisać książkę „Sztuka kochania – przypomniał prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog, przyjaciel Wisłockiej. Książka ukazała się w 1978 r. i natychmiast stała się bestsellerem. Wszystkie jej wydania sprzedały się w nakładzie aż 7 mln egzemplarzy, co dziś jest trudne do wyobrażenia.</p>
<p>Nestor polskiej seksuologii prof. Andrzej Jaczewski powiedział, że w tamtym czasie, w latach 70. XX w., aż 40 proc. Polek nie przeżywało orgazmu podczas kontaktów seksualnych. Michalina Wisłocka doskonale o tym wiedziała, gdyż sama przeżyła swój pierwszy orgazm dopiero po 30. roku życia, gdy od kilku lat była już mężatką. W Lubniewcach przeżyła wielką miłość i uniesienia miłosne, o których wspominała do końca życia. &#8211; Chciała, żeby zadowolenie z seksu stało się wśród kobiet powszechne – podkreślił prof. Jaczewski.</p>
<p>Eksperci zwrócili uwagę, że dziś kłopoty z przeżywaniem orgazmu ma jedynie 2-3 proc. Polek. Są bardziej wyzwolone seksualnie, mają większe oczekiwania wobec swych partnerów niż ich matki i babki. Dla obojga partnerów seks stał się radością, a nie tylko obowiązkiem.</p>
<p>Androlog z Łodzi prof. Krzysztof Kula zauważył natomiast, że pozytywnym zjawiskiem jest to, że jako coś wstydliwego i wręcz grzesznego przestają być traktowane kontakty seksualne wśród ludzi starszych. Są one inne niż u ludzi młodych i w średnim wieku, ale mogą być równie satysfakcjonujące jak w czasach młodości.</p>
<p>PAP &#8211; Nauka w Polsce, Zbigniew Wojtasiński<br />
 Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/wiecej-orgazmow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Instrukcja obsługi kobiety</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/instrukcja-obslugi-kobiety/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/instrukcja-obslugi-kobiety/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2015 02:02:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>joanna</dc:creator>
				<category><![CDATA[strefa przyjemności]]></category>
		<category><![CDATA[mężczyźni]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[pierwszy raz]]></category>
		<category><![CDATA[samoświadomosć seksualna]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[świadomy seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=17279</guid>
		<description><![CDATA[Dziewczynki dojrzewają szybciej niż chłopcy, ale nie do seksu. Edukacja i dojrzałość seksualna kobiet nadal ma wiele ubytków. Jak wspierać proces świadomej seksualizacji kobiety?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Marta, 29 lat</strong><br />
 Wyobrażasz sobie, że do 25. roku życia seks oralny nie sprawiał mi przyjemności? Ja też nie mogę w to uwierzyć. On machał językiem w górę i w dół, a ja dawałam trójkę w skali od 1 do 10 i ziewałam z nudów. <br />
 <strong><br />
 Uświadomienie</strong><br />
 Kiedy miałam naście lat, dostęp do świata erotyki nie był tak oczywistą sprawą, jak dzisiaj. Byliśmy dzieciakami, które o internecie usłyszały na studiach. Wiadomości na temat seksu przechodziły ze starszych na młodszych, zdradzane w największej tajemnicy i raczej z nastawieniem „Fuj, to musi być okropne!”. O tym, jak się robi dzieci, dowiedziałam się z niemieckich gazetek erotycznych, które moi bracia zdobyli z nieznanego mi do tej pory źródła. Na zdjęciach panowie i panie w różnych pozycjach, raczej bez upiększeń w postaci silikonowych biustów i retuszu. Miałam dowody! Mężczyzna naprawdę wkłada penisa w kobietę. Ale jak on się tam w środku mieści? Razem z koleżankami żartowałyśmy okrutnie z dorosłych, którzy są zmuszeni bawić się w te niehigieniczne wygibasy.<br />
 <strong><br />
 Pierwszy mężczyzna </strong><br />
 Pierwszy raz w wieku 17 lat, z kolegą, który mi się podobał. Trochę flirtowaliśmy, ale nie byliśmy parą. Byłam typową zbuntowaną nastolatką, która wie wszystko najlepiej i chce być bardziej dorosła, niż jest. Oczywiście, ani on, ani ja nie mieliśmy pojęcia, że istnieje coś takiego jak gra wstępna i że kobieta potrzebuje więcej czasu, niż mężczyzna, żeby osiągnąć podniecenie. Pierwszy raz był szybki i nieporadny. Przyjemność? Żadna. Bolało i miałam obtarcia. No, ale teraz byłam dorosłą kobietą, więc nie zastanawiałam się nad całą resztą. Kolejne razy też nie były lepsze. Nawet, jeśli przez chwilę, tam na dole było przyjemnie, to chyba tylko przez hormony i adrenalinę (że ktoś nas przyłapie) szalejące w głowie. Pamiętam, że na potrzebę seksu z kolegą wymyśliłam zgrabną teorię. Historyjki z „Bravo”, w kultowej rubryce „Mój pierwszy raz”, głosiły wprawdzie o gwiazdach i motylkach, ale starsze koleżanki straszyły, że to nic fajnego, więc postanowiłam, że w takim razie, nie będę tego robić z mężczyzną, w którym się na zabój zakocham. Blada dziewica bez doświadczenia, to nie było to, z czym chciałam wkroczyć do sypialni ukochanego.<br />
 <strong><br />
 Pierwszy mężczyzna na poważnie </strong><br />
 Jako – jak mi się wtedy zdawało – wyzwolona kobieta z bujnym temperamentem, zaczęłam spotykać się z Tomkiem. Mieliśmy po 22. lata i jak przystało na typowych studentów z akademika, zero prywatności. Seks trwał więc góra kwadrans (prysznic, winda, wspólna kuchnia zamknięta na chwilę na klucz, balkon w nocy, współlokator na zakupach), ale za to leciały iskry. Było namiętnie i&#8230; bezorgazmicznie. Byłam w stanie odlecieć tylko wtedy, kiedy Tomek długo pieścił mnie dłonią. Owszem, uwielbiałam seks, byłam zrelaksowana, otwarta na nowe pomysły, pożądana i kochana, ale cóż z tego, skoro na samym końcu nie pojawiały się finalne fajerwerki? Te musiałam sobie zapewniać sama. Po kilku miesiącach eksperymentów pojawiło się światełko w tunelu. Kiedy kochaliśmy i Tomek delikatnie dotykał mojej łechtaczki (oraz nie zmieniał nagle rytmu) przeżyłam pierwszy orgazm. Trwał jakąś sekundę i w porównaniu z tym, co odczuwam teraz, mogłabym użyć metafory słuchania koncertu na pełny regulator i podsłuchiwania go przez ścianę ze szklanką przy uchu. Jest różnica, prawda?<br />
 Najbardziej zadziwiające było moje rozczarowanie seksem oralnym. Tyle się nasłuchałam o wijących się z rozkoszy kobietach, że kiedy Tomek zabrał się za mnie pierwszy raz, oczekiwałam naprawdę nieziemskiej przyjemności. Tymczasem&#8230; było nijako. On machał językiem w górę i w dół, a ja dawałam trójkę w skali od 1 do 10 i ziewałam z nudów. Próbowaliśmy różnych technik i nic. Dopiero po kilku miesiącach, kiedy poszliśmy do łóżka po mocno zakrapianej imprezie, coś drgnęło. Moje ciało postanowiło pójść na współpracę i nastąpiło, przyjęte z entuzjazmem, przejście do klubu miłośników pozycji 69.<br />
 <strong><br />
 Pierwszy orgazm na poważnie </strong><br />
 Pierwszy orgazm waginalny miałam z moim kolejnym ukochanym – Pawłem. Odkryłam, że w pozycji kiedy on leży, a ja siedzę na nim, mogę doskonale kontrolować każdy mój ruch i dowolnie dawkować sobie przyjemność. Nie wiem, czemu nie wpadłam na to wcześniej (być może dlatego, że śpieszyłam się), ale to było TO. Długa, rozlewająca się po całym ciele rozkosz&#8230; I pomyśleć, że to odkrycie zajęło mi jakieś siedem lat! Kiedy zaspokajałam się sama, przeżywałam orgazmy stulecia, ale nijak nie potrafiłam tego przełożyć na seks z facetem. I nawet jakoś nie bardzo mi to przeszkadzało. W końcu kobiety nie zawsze muszą osiągać szczyty, żeby były zadowolone ze swojego życia erotycznego. Tak wtedy myślałam.</p>
<p><strong>Teraz</strong><br />
 Dziś, idąc do łóżka, doskonale wiem, czy będę mieć super orgazm czy z jakichś powodów, tylko przyjemny seks z moim facetem. A kiedy mam odpowiedni nastrój, potrafię dojść w minutę. Nie wiem, na czym polega ten power kobiet w okolicach 30. i dlaczego tak długo zajęło mi, najpierw odkrywanie, a potem nauczenie się optymalnego pobudzania najczulszych punktów na moim ciele.</p>
<p><strong>Agnieszka, 30 lat</strong><br />
 Owszem, jako dwudziestolatka miałam super jędrny tyłek i żadnej fałdki na ciele, ale za nic w świecie nie chciałabym się sama ze sobą zamienić. Połowę czasu w łóżku zajmowało mi myślenie o 100 wyimaginowanych kompleksach. Teraz myślę o swojej przyjemności.</p>
<p><strong>Makijaż do sklepu</strong><br />
 10 kilo temu, kiedy mama wysyłała mnie rano po bułki do sklepu za rogiem, nakładałam na twarz pełny makijaż. Nie pokazywałam się ludziom bez wytuszowanych rzęs, mocnej kreski i podwójnej warstwy pudru na twarzy. Źle czułabym się spotykając kogoś znajomego. Wstydziłam się wyjść bez makijażu, bo bez niego czułam się brzydsza, niż jestem. Miałam powodzenie u kolegów, ale uważałam, że to z powodu dbania o image. Chodziłam tylko w krótkich spódnicach, bardzo obcisłych dżinsach, najchętniej w butach na obcasie i w bluzkach z dekoltem. Mój perfekcjonizm w byciu super-kobiecą posunął się do tego, że nie nosiłam żadnej innej bielizny niż stringi. Chociaż nikt mnie nie oglądał, uważałam, że majtki są odpowiednie dla statecznych matron z dziećmi. Godzinami potrafiłam analizować każdą część ciała porównując się do top-modelek z gazet. Miałam długie nogi, ale łydki zaokrąglone nie w tym miejscu, co trzeba, fajny, duży biust, ale kiedy leżałam na plecach, piersi rozjeżdżały się na boki i wyglądałam, jakbym miała rozmiar A. Ciągle coś było nie tak.<br />
 <strong><br />
 Makijaż do łóżka</strong><br />
 Pierwszego chłopaka miałam dopiero na studiach. Zanim poszliśmy do łóżka, sporo czytałam, na temat tego, co lubią mężczyźni, jak sprawić im przyjemność. Każde wyjście na randkę poprzedzała długa lista rytuałów – depilacja, peeling, balsam, seksowna bielizna, makijaż, układanie włosów. W łóżku postanowiłam być perfekcyjną kochanką. Wzdychałam głośno, bo tak robiły gorące laski. Przećwiczyłam przed lustrem seksowne pozy i kiedy kochaliśmy się od tyłu, zawsze dodatkowo się wyginałam, kiedy staliśmy, zmysłowo zawijałam nogę wokół jego ud. Chociaż było mi niewygodnie. Mimo, że na pozór byłam idealną kochanką, tak naprawdę nie miałam jakiejś dużej ochoty na seks. Bardziej, niż na swojej przyjemności koncentrowałam się na byciu seksowną. Byłam zadowolona, kiedy mój chłopak szalał z rozkoszy i przez tydzień wspominał mój boski języczek. Tak naprawdę zależało mi na adoracji z jego strony, uwielbieniu – to mi sprawiało psychiczną satysfakcję z seksu. Często myślałam o tym, jak wyglądam. Często też udawałam orgazmy, bo nie chciałam, żeby on pomyślał, że jestem jak kłoda. Kiedy odkryłam na komputerze mojego chłopaka, że przeglądał zdjęcia nagich kobiet w sieci, robiłam sceny zazdrości. Nie mogłam w sobie przetrawić tego, że niby jest zakochany, a potrzebuje oglądać nago inne dziewczyny. Zamartwiałam się, że mu się znudziłam. Przeczytałam kilkadziesiąt męskich forów, zanim dotarło do mnie, że to normalne, że nie oznacza nic niepokojącego i że nawet jeśli mój chłopak ma na ścianie w garażu plakat Pameli Anderson, to nie oznacza, że chciałby, żebym była do niej podobna. <br />
 <strong><br />
 Bez makijażu</strong><br />
 Takie zadaniowe podejście do seksu minęło dopiero, kiedy poznałam mojego obecnego męża. Na pierwszej randce powiedział, że najbardziej podobają mu się naturalne dziewczyny, że wyglądałam prześlicznie, kiedy miałam lekki makijaż. Świetnie znał się na modzie i komplementował dziewczyny, które były gustownie, a nie tylko seksownie ubrane. Nie mogłam w to na początku uwierzyć, ale był bardzo konsekwentny. Zanim poszliśmy do łóżka, pytał, co lubię, o czym fantazjuję, jak ma mnie dotykać. Nie znałam prawdziwych odpowiedzi na te pytania, a on to zauważył. Zimny prysznic przyszedł wtedy, kiedy trochę w żartach powiedział, że moje ochy i achy są lekko wyćwiczone. Powoli zmieniałam nastawienie do seksu, bo mój partner wcale nie był zachwycony powtarzaniem, tego, co przeczytałam w poradnikach dla kobiet. Chciał poznać, co mi sprawia przyjemność. Często też najpierw doprowadzał mnie do orgazmu, zanim zaczęliśmy się kochać. Kiedy zamieszkaliśmy razem, bycie perfekcyjną 24 godziny na dobę, stało się niemożliwe. Okazało się, że przed najbardziej szalonym seksem, nie są w stanie go powstrzymać moje nieogolone od trzech dni nogi i czerwony od kataru nos. Było to dla mnie odkrycie na miarę rewolucji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/strefa-przyjemnosci/instrukcja-obslugi-kobiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kobieta bez orgazmu</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/kobieta-bez-orgazmu-2/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/kobieta-bez-orgazmu-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 02:40:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[brak orgazmu]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecy orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta bez orgazmu]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[roadzaje orgazmu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=16209</guid>
		<description><![CDATA[Mężczyzna ma łatwiej – twierdzą seksuolodzy. Stosunek seksualny zakończony wytryskiem - w większości przypadków - oznacza dla niego orgazm. Z kobietami, jak zwykle, sytuacja jest bardziej skomplikowana – dla nich szczytowanie to swego rodzaju „dodatek” do łóżkowych igraszek]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według definicji, orgazm to moment najsilniejszego podniecenia i towarzyszącego mu równie silnego uczucia rozkoszy, będący najczęściej celem lub zakończeniem stosunku płciowego, aktu masturbacji bądź innej formy zachowania seksualnego. Orgazmowi towarzyszy szereg charakterystycznych dla tego momentu reakcji fizjologicznych organizmu jak na przykład skurcze pochwy i dna macicy.</p>
<p><strong>Jak to się dzieje?</strong><br />
 Wydając w 1966 r. swą pierwszą książkę, Human Sexual Response, William Masters i Virginia Eshelman Johnson wywołali spore zaskoczenie, definiując w niej cztery reakcje seksualne (podniecenie, plateau, orgazm i odprężenie) i pisząc o możliwości orgazmów wielokrotnych osiąganych przez kobiety. Mimo wielu różnic w budowie ciała kobiecego i męskiego, fazy pobudzenia seksualnego są u obu płci bardzo podobne.<br />
 Alternatywą dla modelu Masters-Johnson jest tzw. model trójfazowy, opracowany przez seksuolog Helen Singer Kaplan. Jej zdaniem cztery fazy przedstawione w książce Human Sexual Response wydają się nierozerwalnie ze sobą powiązane, dlatego wygodniej byłoby wyróżnić całkowicie od siebie niezależne etapy przeżywane przez partnerów wspólnie lub osobno. W ten sposób powstały trzy fazy (pożądanie – zarówno psychiczne, jak i fizyczne, podniecenie, które ma miejsce, gdy pojawia się stan pobudzenia fizycznego oraz orgazm, obejmujący także odprężenie).</p>
<p><strong>Kobieta to ma dobrze?</strong><br />
 O ile u mężczyzn nie ma zbyt dużego pola do popisu, o tyle u kobiet, rodzajów orgazmu może być kilkanaście. <br />
 *Orgazm łechtaczkowy – ten najpopularniejszy, najczęstszy i najłatwiejszy do osiągnięcia, powstaje wskutek stymulacji łechtaczki.<br />
 *Orgazm pochwowy – terminu „orgazm pochwowy” po raz pierwszy użył Sigmund Freud. W 1905 Freud wysunął hipotezę, że orgazm łechtaczkowy towarzyszy niejako okresowi dojrzewania kobiet, u których – po osiągnięciu dojrzałości – przeistacza się w orgazm pochwowy. Chociaż Freud nie poparł swego stanowiska żadnymi naukowymi dowodami, jego teoria wzbudziła wiele kontrowersji, częściowo dlatego, że wiele kobiet czuło się mocno zakłopotanych niemożliwością osiągnięcia orgazmu podczas stosunku „pochwowego” – bez stymulacji łechtaczki. W 1966 Masters i Johnson przeprowadzili badania na temat faz stymulacji seksualnej. Wyniki pozwoliły stwierdzić, że orgazm łechtaczkowy i pochwowy następują po tych samych fizycznych etapach pobudzenia seksualnego.<br />
 *Orgazm punktu G – ten z kolei osiąga się poprzez odpowiednie stymulowanie punktu G, a na temat jego istnienia i posiadania napisano niejeden artykuł i przeprowadzono niejedne badania. Różne kultury różnie nazywają punkt G. Chińczycy nazywają go „czarną perłą”, zaś Japończycy „skórą dżdżownicy”. Ogromna wrażliwość erotyczna tego punktu prowadzi do orgazmu, który niektóre kobiety przeżywają niczym mężczyźni ejakulację.<br />
 *Orgazm cewki moczowej &#8211; stymulacja cewki moczowej niektórym kobietom sprawia dużą przyjemność. Można pobudzić ją palcami lub językiem, wykonując rozmaite ruchy. Wielu naukowców wątpi jednak w istnienie tego rodzaju orgazmu.<br />
 *Orgazm sutkowy &#8211; polega na umiejętnym pieszczeniu kobiecych sutków. Towarzyszą mu skurcze pochwy i macicy.<br />
 *Orgazm wielokrotny &#8211; kobiety są szczęściarami &#8211; są w stanie przeżyć w czasie jednego stosunku kilka orgazmów, pod warunkiem, że pomiędzy nimi napięcie seksualne nie spadnie poniżej fazy plateau. W przypadkach wystąpienia dwóch czy więcej orgazmów u kobiety nie trwa to zwykle dłużej niż około 60 sekund.<br />
 *Orgazm strefowy &#8211; dotyczy różnych rejonów ciała. Niektóre kobiety mogą doświadczyć orgazmu podczas tylko lizania karku, szyi, małżowiny usznej, palca, uda, czy pachwiny.</p>
<p><strong>Nie zawsze wychodzi</strong><br />
 Nie jest dla nikogo tajemnicą, że niejedna kobieta nie osiąga orgazmu podczas współżycia, jednocześnie jednak czerpie dużą przyjemność z samego seksu. Ma to oczywiście swoją medyczną nazwę – anorgazmia. Według różnych badań, orgazmu nie osiąga od 8 proc. do 11 proc. procent kobiet.<br />
 Jak twierdzą seksuolodzy, anorgazmię diagnozuje się wówczas, gdy kobieta podczas stymulacji podnieca się, ale mimo to nie osiąga orgazmu lub też osiąga go bardzo rzadko.<br />
 Anorgazmia dzieli się na pierwotną (u kobiety nigdy nie występował orgazm), wtórną (kobieta była w stanie w przeszłości osiągnąć orgazm) oraz sytuacyjną, pojawiającą się w określonych momentach.<br />
 Niektórym kobietom przypadłość ta nie stwarza żadnych problemów. &#8211; Stosunek płciowy jest dla nich przyjemny i czerpią z niego zaspokojenie psychiczne, nawet bez orgazmu. Po orgazmie partnera ich podniecenie płynnie zanika i czują się seksualnie usatysfakcjonowane. Często jednak anorgazmia prowadzi u kobiet pobudliwych do stanów niezadowolenia i napięcia. Czasem łączy się z bólami głowy, bezsennością, bólami w podbrzuszu i złością na partnera – wyjaśnia Daniel Cysarz, psychoterapeuta, seksuolog kliniczny/<br />
 Według niego, przypadłość ta może być zgeneralizowana, czyli dotyczyć wszystkich partnerów i wszystkich sytuacji, bądź selektywna, gdy  wiąże się z określonym partnerem lub z określoną sytuacją (np. wspólne mieszkanie z rodzicami lub dziećmi, którzy śpią za ściana). Może wiązać się również z określonymi stanami psychicznymi, takimi jak: depresja, niepokój, strach czy obawa przed zajściem ciążę, a także określonymi okresami życia (np. po urodzeniu dziecka).<br />
 &#8211; Anorgazmia może mieć źródło w przeżyciach hamujących popęd płciowy, pobudliwość i zdolność do przeżywania orgazmu. Są to na przykład pruderyjne wychowanie, urazy seksualne z dzieciństwa czy też trudna obecna sytuacja życiowa – podkreśla seksuolog. &#8211; Konieczność leczenia tych zaburzeń zależy od tego, w jakim stopniu utrudniają one funkcjonowanie. Jeśli kobiecie nie przeszkadza brak lub mała liczba przeżywanych orgazmów, wtedy leczenie jest niepotrzebne. Jeśli natomiast kobieta się na nie zdecyduje, wówczas metody leczenia dobiera się zależnie od przyczyn, które ją wywołały – dodaje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/kobieta-bez-orgazmu-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Orgazm niejedno ma imię</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/orgazm-niejedno-ma-imie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/orgazm-niejedno-ma-imie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jun 2014 02:31:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kalina Samek</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[Alfred Kinsey]]></category>
		<category><![CDATA[erotyka]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seksualność kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Zygmunt Freud]]></category>
		<category><![CDATA[łóżko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=15481</guid>
		<description><![CDATA[Ciało wygięte w pałąk, spazm, który sprawia, że robi się ciemno przed oczami, przyspieszony oddech, rumieńce na twarzy. Kobiecy orgazm niedawno odkrył przed naukowcami swoje nowe oblicze]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wynika z rozmaitych statystyk, ok. 20 proc. kobiet umiera nigdy nie doświadczając orgazmu. Naukowcy od dawna rozkładają szczytowanie u kobiet na czynniki pierwsze. Niedawno dokonali odkrycia, które potwierdziło teorię, którą miał na temat orgazmu już Zygmunt Freud. To teoria dwóch rodzajów orgazmu.</p>
<p><strong>Teoria dwóch orgazmów</strong><br />
 „Two-orgasm theory” niezbyt dobrze tłumaczy się na język polski. Fraza „teoria dwóch orgazmów” nie oddaje jej znaczenia. Z kolei „dwa rodzaje orgazmu” brzmi topornie. Nie należy też jej mylić z wielokrotnym orgazmem (szczytowanie następuje praktycznie jedno po drugim) lub orgazmem sekwencyjnym (szczytowanie następuje w odstępie kilku minut). <br />
 Wracając jednak do meritum, chodzi o dwa typy orgazmów, których doświadczają kobiety. Chodzi o orgazm łechtaczkowy i orgazm waginalny. Przez lata wiedza ta funkcjonowała, dla jednych jako przedmiot sporów, dla innych specjalistów-  jako pewnik, nigdy jednak nie potwierdzony rzetelnymi badaniami. W połowie marca br. naukowcy wreszcie opublikowali dowody.<br />
 Wedle tej teorii kobieta doświadcza dwóch rodzajów orgazmu: łechtaczkowego i waginalnego. Za orgazm łechtaczkowy odpowiedzialne jest zaledwie jej zakończenie, natomiast cała łechtaczka (zewnętrzny czubek i „korzeń”) i wnętrze waginy za szczytowanie podczas tradycyjnej penetracji. <br />
 Rezultaty badań prowadzono, śledząc bardzo niewielkie zmiany w przepływie krwi podczas stymulacji, bądź wierzchołka łechtaczki bądź pochwy (za pomocą mokrego tamponu). Do badań użyto także dopochwowej sondy. Konkluzja z ujawnionego badania była następująca: „Pomimo powszechnego przekonania, że istnieje tylko jeden rodzaj kobiecego orgazmu, możemy wywnioskować na podstawie naszych badań i spostrzeżeń, że dwa typy szczytowania wynikają z dwóch typów stymulowania różnych części łechtaczki (wewnętrznych i zewnętrznych ) i pochwy, które są zaangażowane”. Wniosek z badań francuskich ginekologów jest też taki, że kluczową rolę w odczuwaniu przez kobietę orgazmu (któregokolwiek rodzaju) ma łechtaczka. <br />
 Autorami badania są francuscy naukowcy Odile Buisson i Emmanuele A Jannini. Podczas prowadzenia badań pojawiła się też teoria, że dwa rodzaje orgazmu są rozmaicie odczuwane przez kobiety, ale nie uzyskano na jej potwierdzenie dowodu. Ojcem teorii o dwóch rodzajach orgazmu kobiecego jest Zygmunt Freud, który opublikował swój pogląd w 1905 roku w „Teorii Seksualności”. Uczony nie posiadał żadnego empirycznego potwierdzenia swoich poglądów. Freud uważał, że istnieją dwa typy orgazmu u kobiety, łechtaczkowy oraz waginalny, ale sądził też, że orgazm łechtaczkowy jest charakterystyczny dla okresu dojrzewania, a potem kobieta odczuwa szczytowanie tylko waginalnie.</p>
<p><strong>Święty Graal podniecenia</strong><br />
 Kobiecy orgazm to niezwykle elektryzujący temat. Naukowcy nie ustają w badaniach nad kobiecą przyjemnością, mężczyźni &#8211; w poszukiwaniach, jak zadowolić kobietę, co nie zawsze jest prostą sprawą. Mówi, się, że jeżeli mężczyzna musi po stosunku pytać, czy kobieta miała orgazm, to znaczy, że go nie miała. „Co kobieta robi po seksie? Dokańcza sprawę” &#8211; głosi znany żart. <br />
 &#8211; Nie pytaj jej. To pytanie jest tylko dla twojego ego i tylko w ten sposób pokazujesz swój brak pewności siebie – pisze na swoim blogu Oświecony Kochanek, bloger poruszający tematy seksu.<br />
 Do najczęstszych objawów orgazmu u kobiet należą: bardzo szybki oddech, skurcz ciała, wygięcie ciała w pałąk, zamglone oczy, skurcze pochwy, rumieniec na twarzy czy klatce piersiowej. Do innych, ale ciekawych objawów orgazmu u kobiety, należą też płacz, śmiech, a nawet śpiew (!). <br />
 Okrzyki nie zawsze są miarodajnym wyznacznikiem posiadania orgazmu. Według rozmaitych danych nawet 60-70 proc. kobiet udaje, że szczytowało. Najczęstszą przyczyną takiego zachowania jest niechęć do sprawienia partnerowi przykrości.</p>
<p><strong>Dlaczego kobiety mają problem z osiągnięciem orgazmu?</strong><br />
 *Media (nie pornograficzne) karmią widzów scenami, w których kobieta osiąga orgazm w wyniku wyłącznie penetracji waginalnej; wchodzący w dorosłość mężczyzna czerpiący wiedzę z takich obrazów z pewnością nie zadowoli partnerki, a i ona może mieć poczucie, że jest coś z nią nie tak, bo nie „doszła” po kilku ruchach frykcyjnych partnera;<br />
 *80 proc. kobiet nigdy nie osiągnęło orgazmu tylko przy penetracji waginalnej! Nie oznacza to, że taka kobieta jest „nienormalna”; świadczy to jedynie o tym, że w inny (np. poprzez zewnętrzną stymulację) sposób doświadcza szczytowania, niestety może być to źródłem licznych nieporozumień pomiędzy partnerami, co z kolei ma swoje korzenie w niezrozumieniu własnych potrzeb i braku komunikacji;<br />
 *Brak wiedzy na temat tego, w jakiej pozycji kobieta osiąga największą przyjemność. O ile przyzwyczajamy się już do myśli, że pozycja misjonarska nie do końca satysfakcjonuje kobietę, o tyle brak wiedzy na temat tego, jakie pozycje dają partnerom największą rozkosz również jest powodem frustracji dla obu stron. To znów problem braku zrozumienia i komunikacji;<br />
 *Zniecierpliwienie. Zdarza się, że aby doprowadzić kobietę do orgazmu, mężczyzna musi poświęcić dużo czasu i sporo wysiłku (zależy w jakiej fazie cyklu miesiączkowego kobieta się znajduje, jaki ma nastrój, itd.). Nie wszyscy partnerzy są w stanie to zaakceptować i po chwili sprawiania kobiecie przyjemności, rezygnują, lub ona zniecierpliwiona zaczyna udawać, że „doszła”. Lekarstwem na taki stan rzeczy może być po prostu cierpliwość i odprężenie, i nie podchodzenie do seksu zadaniowo;<br />
 *Mężczyźni podchodzą do zadowalania partnerki bardzo ambicjonalnie. Jeżeli nie miała orgazmu, to od razu dostają komunikat: „Nie jesteś w pełni mężczyzną”. Rodzi to frustrację po obu stronach;<br />
 *Udany seks dla kobiety nie zawsze jest jednoznaczny z orgazmem, często, choć nie cały czas i nie zawsze, takie elementy, jak bliskość, dotyk czy penetracja bez szczytowania, wystarczają.</p>
<p><strong>Anatomia orgazmu</strong><br />
 Już Alfred Kinsey w swoim raporcie poruszył kwestię kobiecego orgazmu. Według raportu Kinsey’a, 33 &#8211; 50 proc. kobiet miewa nieregularne orgazmy i jest niezadowolona z częstotliwości ich doświadczania. Średnio, osiągnięcie orgazmu zajmuje kobiecie 4 minuty podczas masturbacji, a 10-20 minut podczas kontaktu seksualnego z partnerem. Kinsey zbadał, że większość kobiet (75 proc.) jest niezdolna do przeżywania orgazmu w wyniku stymulacji waginalnej bez dodatkowych pieszczot łechtaczki! <br />
 Rozróżniamy, ze względu na formy jego wyzwalania, kilka rodzajów orgazmu: orgazm łechtaczkowy, orgazm pochwowy (waginalny), orgazm sutkowy, orgazm analny. <br />
 Z kolei prof. Zbigniew Lew-Starowicz, w jednej ze swoich sztandarowych publikacji „Vademecum sztuki miłosnej” wyróżnia np. orgazm mini, orgazm nocny, orgazm wielokrotny, długotrwały, wyobrażeniowy, totalny. Orgazm mini trwa bardzo krótko, orgazm nocny może wynikać ze snów o treści erotycznej (coś na kształt polucji u mężczyzny), orgazm totalny jest odczuwany przez kobietę, kiedy do szczytowania doprowadzi ją nie tylko pobudzanie stref erogennych, ale też innych części ciała. <br />
 Jak z medycznego punktu widzenia wygląda orgazm? Uczucie, które można nazwać przyspieszeniem, które kobieta zaczyna odczuwać podczas pieszczot, związane jest z tym, że krew napływa do waginy i łechtaczki. Mniej więcej w tym czasie ściany pochwy zaczynają wydzielać śluz. Krew nadal dopływa do waginy i łechtaczki, następuje przyspieszenie oddechu, serce zaczyna bić szybciej, twardnieją sutki, dolna część waginy nieco się zwęża (w celu „chwytania” penisa), podczas, gdy w górnej części robi się nieco więcej miejsca. Nerwy, mięśnie w genitaliach, na pupie, okolicach miednicy, znajdują się w stanie ogromnego napięcia, aż do momentu, kiedy zostaje ono uwolnione, a ciało przechodzą fale rozkoszy, zwane orgazmem.<br />
 &#8211; Niektóre kobiety podczas orgazmu mają wytrysk. &#8211; Jest to bardzo rzadko spotykany fenomen towarzyszący orgazmowi, który jedne osoby niepokoi, inne zaskakuje, a u jeszcze innych kreuje pogląd, iż kobieta „powinna” mieć wytryski w trakcie współżycia – pisze prof. Zbigniew Lew – Starowicz.<br />
 &#8211; Na podstawie licznych badań stwierdzono, że wytrysk obejmuje od kilku do kilkunastu milimetrów wydzieliny i może być wydalany nawet na odległość do 20 cm. Partner odczuwa wytrysk, kiedy w jego momencie penis znajduje się w pochwie. &#8211; Kobiety z trwałą formą wytrysku mogą traktować go jako naturalny fenomen fizjologiczny (…) &#8211; czytamy w „Vademecum sztuki miłosnej” prof. Zbigniewa Lwa – Starowicza.<br />
 <strong><br />
 Ciekawostki na temat orgazmu</strong><br />
 *Orgazm może dawać krótkotrwałą ulgę w bólu. Trwa ona od 8 do 10 minut. Niektórzy naukowcy są nawet zdania, że samo myślenie o seksie przyczynia się do wyeliminowania dolegliwości bólowych;<br />
 *Używanie prezerwatyw nie ma wpływu na jakość orgazmu. Kobiety tak samo odczuwają orgazm podczas współżycia, w którym używa się prezerwatyw lub też nie;<br />
 * 75 &#8211; 80 proc. kobiet ma problem z osiągnięciem orgazmu wyłącznie przy penetracji, bez stymulacji łechtaczki;<br />
 *Jakość orgazmu poprawia się z wiekiem! Według badania dr Debby Herbenick, które opublikowała w książce „Because it feels good”, im starsza kobieta, tym łatwiej jej osiągnąć orgazm. Na pytanie o to, kiedy ostatnio miały orgazm, „tak” odpowiedziało 61 proc. kobiet pomiędzy 18 a 24 rokiem życia, 65 proc. kobiet w wieku 30 lat i 70 proc. kobiet pomiędzy 40 a 50 rokiem życia. Wpływ na to mogą mieć – wyższa świadomość własnych potrzeb u kobiety i większe doświadczenie w sypialni;<br />
 *Poczucie własnej wartości kobiety i świadomość własnego ciała są bezpośrednio związane z tym, czy ta jest w stanie przeżyć orgazm. Kobiety dość często mają wątpliwości, czy ich genitalia „są normalne” i czy wyglądają atrakcyjnie. Zaakceptowanie wyglądu swojej waginy i poczucie, że jest ona atrakcyjna dla partnera, to obowiązkowy element do osiągnięcia orgazmu;<br />
 *Kobiecy orgazm jest o wiele bardziej skomplikowany niż męski. W większości przypadków, do osiągnięcia szczytowania, kobieta potrzebuje czuć się bezpiecznie i pewnie, wyjątkiem od tych sytuacji może być np. czas przed miesiączką, kiedy ochota na seks rośnie, inicjatywa jest po stronie partnerki, a warunki przestają mieć kluczowe znaczenie;<br />
 *To czy kobieta ma orgazm i jak łatwo może go osiągnąć, związane jest bezpośrednio z cyklem menstruacyjnym. Wiele kobiet gorzej szczytuje zaraz po miesiączce. Ochota na seks wzrasta w połowie cyklu. U niektórych kobiet jest wyjątkowo duża zaraz przed miesiączką. Wówczas o wiele łatwiej osiągnąć przyjemność;<br />
 *W rzadkich przypadkach, kobieta może doświdczyć orgazmu bez stymulacji genitaliów, podczas wykonywania innych czynności, np.uprawiania aktywności fizycznej. Dzieje się tak np. gdy poprzez wibracje mimowolnie stymulowana jest łechtaczka;<br />
 *Kobietom karmiącym piersią zdarza się przeżywać przyjemność podczas karmienia, wypełnione mlekiem piersi są niezwykle wrażliwe, a ich stymulacja może wywoływać reakcję, na którą kobieta nie ma wpływu;<br />
 * 47 proc. kobiet doświadcza pierwszego orgazmu podczas eksploracji własnego ciała, zakończonej masturbacją (źródło: Netdoctor);<br />
 *Orgazmu można się nauczyć! Warto najpierw samodzielnie poznać swoje ciało, dowiedzieć się, co sprawia nam największą przyjemność. Wówczas łatwiej będzie nam delikatnie pokierować partnerem. W rozpoznaniu własnych potrzeb kobiecie pomoże masturbacja oraz seks zabawki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/orgazm-niejedno-ma-imie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyłączona przy orgazmie</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/wylaczona-przy-orgazmie/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/wylaczona-przy-orgazmie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2013 02:42:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[okiem specjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[nakowcy]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=772</guid>
		<description><![CDATA[W trakcie orgazmu kobieta nie odczuwa emocji – tak przynajmniej twierdzą badacze z Holandii, którzy zbadali kobiece mózgi podczas tej przyjemności]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- W czasie orgazmu kobiety nie doznają żadnych emocji &#8211; donosi prowadzący badania Gert Holstege z Uniwersytetu w Groeningen. Jego zespół przeprowadził badania mózgu w grupie 13 zdrowych, heteroseksualnych kobiet.</p>
<p>Choć grupa badanych kobiet jest niewielka, naukowcom nie przeszkadza to w wyciąganiu wniosków. Zauważyli oni mianowicie, że w czasie miłosnego uniesienia, w kobiecym mózgu „wyłączało się” wiele obszarów, które są potrzebne np. przy odczuwaniu strachu, czy też utrzymaniu czujności. Spadek aktywności dotyczył też kory przedczołowej – ta z kolei odpowiada w naszym organizmie za rozpoznawanie i kontrolę emocji. Stąd też wniosek, że panie podczas miłosnego uniesienia wyłączają emocje. Ale i wytłumaczenie zachowań kobiet, które spięte i borykające się z wieloma problemami, z seksu cieszyć się nie potrafią. I nie chodzi tu bynajmniej o to, że robią to na złość partnerowi – one po prostu są tak zaprogramowane.</p>
<p>Okazuje się, że naukowcy potrafią to wyjaśnić teorią ewolucji. Twierdzą, że wyłączenie obszarów, które odpowiadają za emocje, zwiększa szanse gatunku na reprodukcję. Bez emocji bowiem to perspektywa spłodzenia dzieci wydaje się najważniejsza, zewnętrzne ryzyko w każdym aspekcie odchodzi na dalszy plan.</p>
<p>Wnioski Holendrów to kolejny dowód na to, że nie różnimy się zbyt od zwierząt. U niektórych nie-homo sapiens bowiem podczas sezonu rozrodczego, potrzeba krzyżowania się i kopulacji staje się silniejsza niż strach przed drapieżnikami.</p>
<p><em>źródło: PAP Nauka w Polsce</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/okiem-specjalisty/wylaczona-przy-orgazmie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobrzy w łóżku?</title>
		<link>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/dobrzy-w-lozku/</link>
		<comments>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/dobrzy-w-lozku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Aug 2011 02:05:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>karolina</dc:creator>
				<category><![CDATA[seksowne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[Lew Starowicz]]></category>
		<category><![CDATA[oczekiwania seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[orgazm]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[seks Polaków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eksmagazyn.pl/?p=4444</guid>
		<description><![CDATA[Polacy są zadowoleni ze swego życia seksualnego, ale tylko dlatego, że mają niewielkie w tym zakresie oczekiwania - twierdzą seksuolodzy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas międzynarodowego kongresu &#8222;Kobieta i mężczyzna &#8211; zdrowie reprodukcyjne i seksualne&#8221;, prof. Zbigniew Lew-Starowicz powiedział, że Polacy mają bogate tradycje otwartego podejścia do seksu, jakie reprezentowała bezpruderyjna szlachta.</p>
<p>Według polskiego seksuologa, dziś Polacy niechętnie rozmawiają z lekarzami o swych kłopotach w życiu seksualnym. Często uważają, że znikną one same, a jeśli nawet tak się nie stanie, to sądzą, że nikt im w tym nie pomoże. Tymczasem coraz więcej jest zaburzeń seksualnych.</p>
<p>Co trzeci mężczyzna cierpi z powodu przedwczesnego wytrysku, a co dziesiąty ma kłopoty z erekcją. 47 proc. Polaków zapewnia, że zawsze są zdolni do uprawiania seksu.</p>
<p>Z powodu zaburzeń seksualnych cierpią również Polki. 27 proc. z nich uprawia seks kilka razy w tygodniu, ale 14 proc. nie ma żadnych potrzeb seksualnych, a 12 proc. odczuwa ból podczas stosunku. Polki rzadko udają orgazm, ale tylko 8 proc. go w ogóle nie odczuwa, zaś 30 proc. ma mniejsze potrzeby seksualne.<br />
 <em><br />
 PAP Life</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://www.eksmagazyn.pl/wazny-temat/seksowny-temat/seksowne-ciekawostki/dobrzy-w-lozku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->