klinika
Julia Nieznalska
16/09/2019

Najlepsze decyzje to połączenie intuicji z rozsądkiem!

Zadowolony pacjent, które jej zawdzięcza zdrowie to jej sukces. Wierzy, że tylko dzięki rozwojowi i nowym zadaniom, jest w stanie się spełniać, by pomagać innym.

Katarzyna Moreno-Szypowska, właścicielka kliniki stomatologicznej MORENO, od ponad 13 lat w zawodzie. Absolwent Akademii Medycznej w Poznaniu 2006, Członek Polskiego Towarzystwa Ortodontycznego (PTO od 2009 roku) czy Master in Aesthetic Medicine (MSc 2012- 2015) – to tylko kilka z jej osiągnięć zawodowych.

Olśniewający uśmiech, pogoda ducha, ciągły rozwój i determinacja to jej wizytówka zawodowa i osobista. Zadowolony pacjent, które jej zawdzięcza zdrowie to jej sukces. Wierzy, że tylko dzięki rozwojowi i nowym zadaniom, jest w stanie się spełniać, by pomagać innym.

Redakcja: Co panią na co dzień napędza do pracy i kolejnych sukcesów?

Katarzyna Moreno-Szypowska, klinika stomatologiczna MORENO: Myślę, że wiele czynników, zarówno zawodowych i osobistych. Motywują mnie zarówno moje sukcesy, jak i innych, w równym stopniu, jak trudne doświadczenia czy życiowe lekcje moje, jak i innych. Zasada jest prosta – „Jeśli nie wiesz, dokąd płyniesz, to na pewno tam nie dotrzesz” a to, jaką drogę obierzesz i czy coś się zmotywuje czy odwrotnie, zależy już tylko od Twojej wewnętrznej siły czy umiejętności radzenia sobie ze stresem.

Ważne są te najbliższe Tobie osoby, bratnie dusze do których możesz zadzwonić zawsze, szczerze porozmawiać i mieć w nich oparcie. Każdy tego potrzebuje w życiu.

Skąd czerpie pani motywację w najtrudniejszych zawodowych chwilach, kiedy wszystko wydaje się iść źle?

Motywują mnie plany. Niezależnie od wszystkiego, zawsze planuję.

Tak jak idąc do sklepu, robi się listę zakupów spożywczych i planuje obiad, ja planuję każdy dzień i tydzień.

Nauczyłam się tego już na studiach, kiedy każda godzina była bardzo cenna.

Mając 12 h nauki w domu miałam właściwie rozplanowany dzień co do godziny (!).

Oczywiście, jak to bywa, zdarzają się sprawy niespodziewane i każdy plan dopuszcza przesunięcia w czasie. To był intensywny okres, zresztą niejeden. Dlatego czas i bycie na czas ma dla mnie ogromne znaczenie.

Jaką część ze swoich obowiązków lubi pani najbardziej, a co jest rzeczywiście koniecznością, którą jednak trzeba wykonać?

Zaczynając kiedyś swoją pracę jako lekarz, udowadniałam sobie, że potrafię robić wszystko i robić to dobrze.

Tak też było a efektem tego były migreny po godzinach pracy.

Mam zrośnięte 2 kręgi szyjne w taki sposób, że nie powinnam wykonywać niektórych prac a mimo to leczyłam zęby kanałowo a dzień bez ich wyrywania to był dla mnie dzień „stracony’’ :) Na szczęście wyrosłam już z tego etapu i nic nie muszę sobie ani innym udowadniać.

Robię tylko to, co mnie cieszy i daje dużo radości.

Skupiam się na ortodoncji i medycynie estetycznej. Twarz i zęby muszą stanowić piękną całość. Ważne, by oprócz wykonania leczenia zgodnie ze sztuką, efekt końcowy podobał się pacjentowi na tyle, by pokochał swoje odbicie w lustrze jeszcze bardziej – zależy mi na tym. Każde skończone leczenie to moja wizytówka. Często za tą kilkuletnią metamorfozą cieszy widok innych zmian, jakie przychodzi nam wspólnie obserwować ;) Ludzie się zakochują, emigrują, wracają, ślubują, rodzą dzieci w aparatach a potem przychodzą z tymi maluchami na fotel dentystyczny… a my, obserwując ich życie, robimy swoje i zmieniamy ich zęby i uśmiech na lepszy…

Co w pani firmie/marce określiłaby pani jako WSPANIAŁE?

Przede wszystkim kobiety, które pracują w KLINICE MORENO.

W pracy i życiu osobistym cenię sobie lojalność i prawdomówność, choćby nie wiem co i dlatego w firmie jest ze mną wiele lojalnych i długoletnich można by powiedzieć współpracowników, których obecność i przyjaźń sobie nad wyraz cenię.

Moja wadą jako szefa jest to, że po pewnym czasie zżywam się z ludźmi i bardzo przeżywam, kiedy – jak to w życiu – zmieniają plany,wyprowadzają się i rozstajemy się.

Co w sobie określiłaby pani jako WSPANIAŁE?

We współczesnym świecie wszelakich zależności, cenię sobie niezależność i możliwość samodzielnego decydowania o sobie co, jak, gdzie i kiedy chcę.

Wolność wyboru jest wspaniała, dobrze smakuje, tym bardziej kiedy budowałam firmę od zera. Oczywiście, wspólne decydowanie w związku dwojga ludzi smakuje jeszcze bardziej, ale to już inna historia. Nie lubię robić czegokolwiek, bo tak trzeba czy wypada. My kobiety, od dzieciństwa jesteśmy uczone, jak żyć w schemacie z którego nie powinnyśmy się wychylać i teraz to się zmienia.

Uważam, że to co wspaniałe i często niedoceniane w nas kobietach to intuicja, którą ja posługuję się na co dzień. Jest to nasz wewnętrzny kompas przeczuć, które połączone ze zdrowym rozsądkiem, pozwalają mi podejmować decyzje w życiu. Intuicję ciągle zgłębiam na drodze własnego rozwoju, bo osobisty i zawodowy rozwój to niekończąca się opowieść każdego z nas.

Po więcej informacji zapraszamy na naszą stronę internetową: http://www.klinikamoreno.pl/

Zdjęcia – Klinika MORENO oraz Arcadius Mauritz http://www.arcadius.co/.

klinika
klinika

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.