maj2015-kobieta12-ikona-123
Redakcja
13/07/2015

Czy odchudzanie redukuje tłuszcz?

Z badań CBOS wynika, że troszczymy się o sylwetkę i wygląd, bo to poprawia nasze samopoczucie. Prawie trzy czwarte – 72 % badanych wiąże dbałość o wygląd zewnętrzny z samooceną. Aż 45% ankietowanych przez CBOS uważa, że dbałość o wygląd zapewnia powodzenie tak w życiu osobistym, jak i zawodowym

Blisko jedna trzecia respondentów odchudzała się, a prawie co piąty robił to kilkanaście razy w życiu. Natomiast 3% badanych pozostaje na diecie całe życie.  No cóż, nie da się ukryć, że „Ładnym jest w życiu łatwiej”.  
Podświadomie czujemy sympatię do ludzi ładnych, miłych, eleganckich, uprzejmych. Oceniamy na podstawie pierwszego, wizualnego wrażenia i same też tak jesteśmy oceniane.

A zgodnie z obowiązującymi trendami, uroda oznacza szczupłą i proporcjonalną sylwetkę. Odeszły w przeszłość czasy, gdy ściągnięte gorsetem, mogłyśmy do woli raczyć się smakołykami a zamiast ćwiczyć na siłowni, siedzieć w salonie i haftować na tamborku. Współczesna kobieta, by być uznana za atrakcyjną, powinna być smukła, wysportowana i proporcjonalna.
Dlatego ćwiczymy, zmieniamy diety i ogólnie rzecz biorąc harujemy jak woły, by choć w przybliżeniu wyglądać jak 14 letnia modelka na reklamie kremu do ujędrniania dla kobiet dojrzałych (sic!).

Obowiązujących, najbardziej skutecznych diet jest w tej chwili kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt. Ich twórcy i zwolennicy z ogniem w oczach przekonują nas, że „tylko ta jedyna”, zapewni nam zdrowie i smukłą sylwetkę po wsze czasy.
Może nawet maja rację, ale niestety (lub stety) wymagają żelaznej konsekwencji i intensywnych ćwiczeń. Fakt, że tak wiele z nas zmienia diety, podejmuje wciąż na nowo wysiłek odchudzania, oznacza, że permanentne przestrzeganie diety jest raczej trudne dla większości z nas. Nie potępiam. Sama jestem „grzeszna i pełna winy”.

Poza tym, jak wspomniałam wyżej, dla oceny atrakcyjności ważna jest proporcjonalność. Nawet najlepsza dieta nie wymodeluje sylwetki w miejscach, gdzie gromadzi się szczególnie oporny tłuszcz, tworząc szpecące fałdy.  A co najważniejsze nie usunie trwale komórek tłuszczowych.

Istnieje błędne przekonanie, że utrata masy ciała i redukcja tkanki tłuszczowej to to samo. Otóż nie.
Ogólna liczba komórek tłuszczowych w naszym organizmie powstaje do około 5 roku życia i raczej jest stała. Zmienia się tylko ich wielkość. Kiedy tracimy na wadze, nasze komórki tłuszczowe stają się mniejsze, ale liczba komórek tłuszczowych pozostaje taka sama. Gdy następuje przyrost masy ciała, te komórki ponownie stają się większe.

Zatem osoby o różnej masie ciała mogą mieć taka samą ilość komórek tłuszczowych. Dieta i ćwiczenia spowodowały ich zmniejszenie i optyczne wysmuklenie sylwetki.
Do niedawana dieta z restrykcjami kalorycznymi  stanowiła jedyną drogę do poprawy sylwetki. Zdarzały się jednak przypadki, w których pomimo bardzo systematycznego ubytku wagi i zabiegów kosmetycznych nie udawało się wymodelować sylwetki. Uparcie utrzymywały się depozyty tanki tłuszczowej  na brzuchu lub na udach, w okolicy kolan, nierzadko na plecach. Zdarzały się też zupełnie szczupłe i młode osoby o wrodzonej skłonności do tworzenia tzw. „bryczesów” w okolicach bioder. Tłuszcz gromadzący się w tych miejscach jest wyjątkowo oporny na dietę i ćwiczenia i nawet duży ubytek wagi, nie zmniejsza fałdów tłuszczu w tych miejscach. Co, jak wspomniałam wyżej, znacznie zaburza proporcje ciała.
Wynalezienie w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku zabiegów liposukcji było dla tych osób jedynym rozwiązaniem w dążeniu do idealnej sylwetki. Zabieg ten jednak wykonywany być musiał  w warunkach sali operacyjnej i mimo coraz doskonalszych  nowych technik medycznych  nadal  obciążony pozostaje pewnym ryzykiem powikłań a także dużą bolesnością w przebiegu pooperacyjnym, co  wielu zniechęca.
Światowe trendy, szczególnie zauważalne w USA, wskazują na coraz większy rozwój medycyny estetycznej, która nieoperacyjnymi metodami uzyskuje doskonałe efekty terapeutyczne i estetyczne. Przełomem stało się wprowadzenie nieinwazyjnego zabiegu CoolSculpting firmy Zeltiq, który wykonywany być może w gabinecie lekarskim i jest metodą alternatywną  dla  odsysania tłuszczu.
Procedura CoolSculpting faktycznie zmniejsza liczbę komórek tłuszczowych  na leczonych obszarach. W przeciwieństwie do  innych nieinwazyjnych metod efekty zabiegu są trwałe, gdyż komórki tłuszczowe są usunięte z organizmu  na trwałe.
Niezależnie od tego czy nasza waga się zmieniła, fałdy tłuszczowe z trudnych miejsc znikają i jesteśmy smukłe, ubrania leżą lepiej, czujemy się lepiej, wyglądamy lepiej!!!
Po zabiegu CoolSculpting na leczonym obszarze komórek tłuszczowych rzeczywiście  jest mniej.

Coolsculpting w mojej opinii, jest prawdziwym przełomem w walce z miejscową otyłością. w przeciwieństwie do większości metod, redukuje ilość komórek tłuszczowych w wybranym miejscu. Podczas, gdy diety i ćwiczenia tylko zmniejszają ich wielkość.
CoolSculpting to pierwsza skuteczna i nieinwazyjna metoda redukcji tkanki tłuszczowej, wykorzystująca zjawisko kriolipolizy. Jedyna, która posiada certyfikat FDA. Bezpieczeństwo zabiegów CoolSculpting firmy Zeltiq wiąże się z precyzyjną kontrolą temperatury w obrębie tkanki docelowej, stąd w przypadku niedopracowanych urządzeń spotyka się przypadku uszkodzenia skóry w postaci lokalnej martwicy.

Opis metody
Kriolipoliza to nieinwazyjna (niechirurgiczna) metoda chłodzenia tkanki tłuszczowej w celu wywołania lipolizy (rozpadu komórek tłuszczowych) bez uszkadzania innych tkanek. Kontrolowane chłodzenie stosowane w zabiegu CoolScultping™ ZELTIQ® działa docelowo tylko na komórki tłuszczowe i tylko je eliminuje. Nie narusza sąsiadujących tkanek takich jak: nerwy, mięśnie, naczynia krwionośne. W wyniku schłodzenia podskórnej tkanki tłuszczowej dochodzi do apoptozy komórek tłuszczowych. Apoptoza jest naturalnym procesem obumierania komórek i toczy się w naszym organizmie nieustannie. Starsze komórki obumierają i zostają usunięte z organizmu w wyniku naturalnych procesów przemiany materii. Celem zabiegu jest spowodowanie tego naturalnego procesu tylko w komórkach tłuszczowych na wybranym obszarze. Proces apoptozy rozpoczyna się ok 3 dni po zabiegu i przebiega stopniowo przez ok. 90 dni. Największą intensywność obserwujemy po 60 dniach i wtedy efekty zabiegu są najbardziej widoczne dla pacjenta. Między innymi z powodu czasu trwania procesu i  z powodu przedłużonej w czasie degradacji komórek tłuszczowych oraz powolnej resorpcji tkanki tłuszczowej nie obserwuje się niekorzystnego zjawiska związanego z nadmiarem skóry. Lipidy z komórek tłuszczowych są powoli uwalniane i transportowane przez układ limfatyczny w celu dalszego ich metabolizmu, podobnie jak to się dzieje z trójglicerydami pochodzącymi z pożywienia.

Wywołany zimnem ubytek/zanik tkanki podskórnej, jako efekt jej stanu zapalnego, został po raz pierwszy opisany u niemowląt jako grudkowe zapalenie tkanki podskórnej. Punktem zwrotnym do wprowadzenia tej metody stały się więc badania oparte na  hipotezie zakładającej wyjątkową wrażliwość komórek tłuszczowych na działanie niskiej temperatury w porównaniu z pozostałymi tkankami,  skórą, mięśniami czy nerwami. Ta hipoteza i obserwacje klinicystów stały się motorem do badań nad kriolipolizą, w efekcie której opracowano procedurę CoolSculpting ,  niechirurgiczną metodę miejscowego usuwania tkanki tłuszczowej. Stopniowo powstawały inne metody redukowania tkanki tłuszczowej, ale to CoolSculpting stał się liderem wśród metod nieinwazyjnych dzięki  bezpiecznemu i co bardzo ważne,  przewidywalnemu rezultatowi. Udowodniły to prowadzone badania  i ponad milion wykonanych zabiegów. Dziś ta liczba stale rośnie.

Przebieg zabiegu
W czasie godzinnego zabiegu aplikator próżniowy zasysa skórę i delikatnie przytrzymuje ją między dwoma panelami chłodzącymi. Czujniki wbudowane w aplikator monitorują skórę, a  połączone z panelem sterowania regulują chłodzenie, zapewniając stały i jednakowy przebieg zabiegu bez naruszenia ciągłości skóry i uszkodzenia tkanek sąsiadujących.    
W zabiegu usunięcia złogów tłuszczowych z ud zewnętrznych tzw. „bryczesy’ używamy głowicy nawierzchniowej, niezasysającej, która całą powierzchnią przylega do leczonego obszaru dostarczając kontrolowane chłodzenie.       
Wystarcza jeden zabieg na daną okolicę, ale czasem wskazane jest wykonanie kolejnych zabiegów, które pozwalają ten efekt kumulować. Rezultaty metody CoolSculpting są długoterminowe,  a komórki tłuszczowe poddane obszarowi zabiegu zostają trwale usunięte. Zabieg nie wymaga znieczulenia, a pacjent zaraz po zabiegu może wrócić do czynności dnia codziennego.
Jego popularność wynika ze spektakularnych efektów, widocznych już po jednorazowym leczeniu. Jeden zabieg usuwa 20-35% komórek tłuszczowych. CoolSculpting zapewnia wyraźną redukcję tkanki tłuszczowej. Pierwsze efekty są widoczne już po 3 tygodniach  a  efekt maxymalny po około 2-3  miesiącach. Ważna , dla pacjentów jest nieinwazyjność tej metody. Pacjent po zabiegu od razu wraca do swojej normalnej aktywności, bez konieczności rekonwalescencji.

Dla kogo jest zabieg CoolSculpting?

Dr Marcin Ambroziak – lekarz dermatolog, współwłaściciel Klinki Ambroziak, wieloletni pracownik Kliniki Dermatologicznej Akademii Medycznej w Warszawie. Bierze udział w licznych badaniach klinicznych nad farmakologią leków stosowanych w dermatologii. Jest międzynarodowym trenerem z zakresu stosowania preparatów kwasu hialuronowego. Specjalizuje się w dermatologii estetycznej, leczeniu chorób włosów  (w szczególności łysienia), trądziku, łuszczycy, a także dermatochirurgii.



„Rekomenduję zabieg każdemu, kto chce zlikwidować nadmiar tkanki tłuszczowej w miejscach opornych na dietę i ćwiczenia. Najczęstsze obszary zabiegowe to: brzuch, boki, wewnętrzna i zewnętrzna powierzchnia ud, ramiona, okolica pach i łopatek. Nawet szczupłe osoby narzekają na fałdy tłuszczu nad kolanami. Mężczyzn, coraz częściej  interesują  zabiegi  z dziedziny medycyny estetycznej, mogą usunąć tłuszcz np. z brzucha i okolicy sutek. Metoda jest bezpieczna i skuteczna a jej efekty widoczne  już po jednym zabiegu. Jestem jej gorącym zwolennikiem”

Efekty zabiegu PRZED i PO



Autor tekstu: Beata Synak

Gdzie wykonać zabieg?

BYDGOSZCZ – SKIN-MED Klinika Dermatologii i Kosmetologii Laserowej – www.skinmed.com.pl
GDAŃSK  – Gabinet Kosmetologii Estetycznej „Body Estetica” – www.bodyestetica.eu
– Cosmea Andrzej Grabias – www.cosmea.pl
KRAKÓW – Centrum Kosmetyczno-Dermatologiczne DERMED – www.dermed.pl
– Ośrodek Medyczny OSTEOMED – www.osteomed.krakow.pl
ŁÓDŹ – KLINIKI ZIEMLEWSKI Modelowanie Sylwetki i Ginekologia Estetyczna – www.klinikiziemlewski.pl
POZNAŃ – Klinika Medycyny Estetycznej i Kosmetologii Lekarskiej – www.klinikiziemlewski.pl
– Klinika Medycyny Estetycznej i Kosmetologii Lekarskiej – www.coolsculpting.pl
– ODESSOS Dr Irena Jaszyna – irena.odessos@gmail.com
PRZEMYŚL – BOMI Gabinet Kosmetyczny – www.spaprzemysl.pl
WARSZAWA – Medycyna Estetyczna dr. Izabela Tilszer – www.medycynaestetyczna.com
– PROFEMED Medycyna Estetyczna – www.profmed.pl
– KLINIKI ZIEMLEWSKI Medycyna Estetyczna i Laseroterapia – www.klinikiziemlewski.pl
– Klinika Ambroziak – www.klinikaambroziak.pl
WROCŁAW – KLINIKI ZIEMLEWSKI Medycyna Estetyczna i Laseroterapia - www.klinikiziemlewski.pl
ZIELONA GÓRA – LUXURY WORLD DAY SPA – www.luxuryworld.pl

maj2015-kobieta12-ikona-123
maj2015-kobieta12-ikona-123

Komentarze Dodaj komentarz (2)

  1. EMI 14/07/2015 09:06

    CytujSkomentuj

    Nie wierzę w te wszystkie zabiegi… Nie lepiej po prostu zainwestować w dietę i ruszyć tyłek sprzed telewizora?

  2. Dagmara 29/10/2018 20:48

    CytujSkomentuj

    A tak nie mogłam skojarzyć skąd ja znam tego pana ;) no proszę. Emi, tak ogólnie lepiej ruszyć tyłek, są jednak osoby które tyłka tak długo nie ruszały że czasem medycyna estetyczna lub wręcz chirurgia może im pomóc. Wiadomo, że dobrze jest być tylko pięknym, młodym i bogatym ;) ale osoby które się zaniedbały bardzo w tym też chcą wyglądać jak człowiek. I czasem właśnie pomoc chirurga dopiero je w tym zamiarze utwierdza, by zdrowiej jeść i się ruszać :)

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.