muzyka 2
Julia Krasny
17/07/2018

Wprowadzenie do muzykoterapii

Muzykoterapia to prowadzona przez wykwalifikowany w tej dziedzinie personel interwencja terapeutyczna, ściśle dopasowana do potrzeb danego pacjenta. Szeroko stosuje się ją na całym świecie.

Jak wyjaśnia dr Stachyra, muzykoterapia charakteryzuje się tym, że prowadzona jest przez specjalistę w tej dziedzinie, a muzyka jest w tym przypadku jednym z najważniejszych czynników terapeutycznych. To proces, tzn. nie stosuje się pojedynczej sesji, tylko trwającą dłużej interwencję, która wymaga zaangażowania uczestnika.

Wykorzystuje się wiele metod i technik. Muzykoterapia może mieć formę aktywną, kiedy uczestnicy np. śpiewają, grają na instrumentach czy poruszają się do muzyki. W formie receptywnej opiera się głównie na słuchaniu muzyki, często powiązanym z relaksacją czy wizualizacją, czyli sięgnięciem do wyobrażeń.

Dzięki połączeniu odpowiednio dobranej muzyki ze stanem odprężenia można wydobyć, a następnie przepracować nawet głęboko ukryte problemy, które zostały wcześniej wyparte do podświadomości.

– Można tą metodą pracować tak naprawdę z każdą osobą. Znane są tylko dwa przeciwwskazania – epilepsja muzykogenna i ostre stany psychotyczne, chociaż są muzykoterapeuci, którzy pracują nawet z osobami w ostrych stanach psychotycznych. Muzykoterapię można więc wykorzystać w pracy nad różnymi zaburzeniami psychicznymi i fizycznymi, przy upośledzeniu umysłowym, po wypadkach, udarach, przy odzyskiwaniu sprawności czy w przypadku zaburzeń mowy. Istnieje np. cała gałąź muzykoterapii neurologicznej – wyjaśnia ekspert, dr Krzysztof Stachyra, prezes Polskiego Stowarzyszenia Muzykoterapeutów (PSMT) oraz Polskiego Stowarzyszenia Terapii Przez Sztukę, przewodniczący Komisji Akredytacji i Certyfikacji Światowej Federacji Muzykoterapii.

Źródło: Zdrowie.PAP.pl

muzyka 2
muzyka 2

Komentarze Dodaj komentarz (1)

  1. Dagmara 18/07/2018 09:39

    CytujSkomentuj

    Muzyka zawsze jakoś była w moim życiu. Cięzko mi przeżyć dzień, bez ulubionej playlisty aczkolwiek doceniam również pozytywy ciszy ;) ale zawsze jakoś było łatwiej i milej czy to przy porządkach (szybciej idzie) czy przy innego rodzaju pracy. Jak nikogo nie ma w domu to też sobie podśpiewuję do rytmu ;)

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.